Reklama

575 lat Dobrzyjałowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każda ważna rocznica jest obchodzona bardzo uroczyście i okazale. Zależy czy jest to trzeci, piąty, czy może dwudziesty jubileusz. Jeśli obchodzi się 575. rocznicę to dopiero wtedy nabiera ona olbrzymiej rangi i jest wspaniałym wydarzeniem w życiu tych, którzy ją obchodzą. Takie niecodzienne wydarzenie miało miejsce 2 września br. w parafii Dobrzyjałowo w dekanacie Piątnica.

Tego dnia w świątyni zgromadziło się dużo braci i sióstr w Chrystusie Jezusie, aby wspólnie przeżyć na modlitwie to wielkie wydarzenie w życiu całej wspólnoty parafialnej. Jest przecież za co dziękować Panu Bogu za te 575 lat opieki nad parafią w Dobrzyjałowie. Ponadto dzień ten ukoronował trzydniowe misje jubileuszowe roku 2000.

Jak wiemy, parafię stanowią ludzie wierzący, którzy opiekują się kościołem i

wszelkimi przedmiotami i rzeczami należącymi do parafii. Są to ludzie, którym zależy, aby ich świątynia była najpiękniejszym domem Bożym w okolicy, ale nie zaniedbują również świątyni swoich serc, uświęcając się przez godne, dobre i pobożne życie.

Na uroczystości 575. jubileuszu zgromadzili się mieszkańcy parafii, ich rodziny, przyjezdni goście oraz duchowieństwo na czele z bp. Stanisławem Stefankiem.

Po przywitaniu dostojnych gości jeden z mieszkańców parafii Dobrzyjałowo przedstawił historię tego terenu i samej parafii.

W 1425 r. bp Stanisław herbu Trzaska erygował parafię Dobrzyjałowo. Na pierwszy kościół dobrzyjałowianie musieli czekać aż 120 lat, do 1545 r., kiedy to miejscowy dziedzic zbudował świątynię pw. św. Stanisława i Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, nadając parafii 3 włóki ziemi oraz prawo do polowania, rybołówstwa i korzystania z młyna. Fundator kościoła był pierwszym kolatorem, a kolejnymi byli zmieniający się dziedzice Dobrzyjałowa. W historii parafii były dwa kościoły. Pierwszy - drewniany, duży jak na owe czasy. Po rozebraniu starej świątyni w 1856 r. ks. Jastrzębski uzyskał zgodę na poświęcenie kamienia węgielnego i rozpoczęcie budowy. Nowa świątynia stanęła w 1870 r. i służyła wiernym do 1915 r., kiedy to budynek został częściowo zniszczony podczas I wojny światowej. W 1924 r. został odbudowany i pełni funkcję kościoła parafialnego do dziś. Należy tu wspomnieć o niezwykłej urody neoromańskim ołtarzu głównym wykonanym przez firmę z Tyrolu. Ponadto na uwagę zasługują dwa neobarokowe ołtarze boczne z 1920 r. oraz barokowa monstrancja z 1680 r. Przy kościele znajduje się plebania z 1886 r.

Nowo powstała parafia przynależała do diecezji płockiej. W 1818 r. weszła w skład diecezji wigierskiej, a od 1865 r. należała do dekanatu kolneńskiego. Kolejną zmianą administracyjną było przyłączenie Dobrzyjałowa w 1918 r. do dekanatu Jedwabne. W 1925 r. dekanat jedwabieński wszedł w skład nowo powstałej diecezji łomżyńskiej, a wraz z nim parafia Dobrzyjałowo. Ostatnią zmianą było przyłączenie do dekanatu Piątnica w 1998 r.

Po przedstawieniu faktów historycznych wszyscy uczestniczyli w poświęceniu krzyża misyjnego, który został postawiony obok świątyni.

Eucharystii przewodniczył pasterz diecezji, bp Stanisław Stefanek, który wygłosił do zebranych słowo pasterskie. Po wspólnej modlitwie proboszcz parafii - ks. kan. Stanisław Szymborski podzielił się przed świątynią chlebem. Gest ten kojarzy nam się z dzieleniem opłatkiem wigilijnym, znakiem miłości i przebaczenia. Ten wspaniały znak zapewne zbliżył zwaśnionych sąsiadów i pojednał niejedną skłóconą rodzinę. Bóg wie, co czynić w danej chwili i w danym momencie, aby pojednać ludzi z sobą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maryjny królewicz

Niedziela Ogólnopolska 9/2021, str. VIII

Wikipedia.org

„Był młodzieńcem szlachetnym, rzadkich zdolności i godnego pamięci rozumu” – napisał o Kazimierzu królewiczu ks. Jan Długosz. Kazimierz odznaczał się kultem maryjnym, należał do konfraterni paulińskiej.

Był synem Kazimierza Jagiellończyka. Jego matką była Elżbieta, córka cesarza Niemiec, Albrechta II. Jednym z jego wychowawców i nauczycieli był ks. Jan Długosz, kanonik krakowski. Na wychowanie królewicza mieli też wpływ dwaj późniejsi święci: profesor filozofii i teologii Jan z Kęt, który przygotowywał młodzieńca do sakramentu bierzmowania, oraz Szymon z Lipnicy, bernardyn, spowiednik przyszłego świętego Jagiellona.
CZYTAJ DALEJ

Jezus nazywa uczniów przyjaciółmi. Przyjaźń łączy się z zaufaniem

2026-02-13 09:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Syr 51 zamyka księgę osobistym świadectwem. Po modlitwie dziękczynnej autor opisuje drogę do mądrości. Syrach pisze w Jerozolimie na początku II wieku przed Chr., w środowisku szkoły mędrców. Księga powstaje po hebrajsku, a przekład grecki sporządza wnuk autora w Egipcie. Ten rys pomaga zrozumieć, dlaczego mądrość ma tu wyraźnie biblijny charakter. Łączy się z Prawem, ze świątynią i z modlitwą ludu. Wspomnienie młodości odsłania początek szukania. Poszukiwanie przebiega „jawnie” i zaczyna się od prośby zanoszonej w pobliżu przybytku. Syrach opisuje proces uczenia się. Najpierw słuchanie, pochylone ucho, wierność nauce i dalej cierpliwość. Obrazy wzrostu i dojrzewania powracają w porównaniach do owocu winorośli. Mądrość rośnie w człowieku etapami, od pierwszego poruszenia do dojrzałego wyboru. W greckiej wersji księgi obecny jest obraz „jarzma” mądrości, znany z Syr 6; jarzmo oznacza dyscyplinę, która porządkuje myśli i pragnienia. Wersety 13-20 otwierają poemat o układzie alfabetycznym; zachowane hebrajskie fragmenty pokazują akrostych, który służył pamięciowemu opanowaniu tekstu. Autor mówi o zbliżaniu się do mądrości i o trosce, aby nie odejść od napomnienia. W tej modlitwie brzmi wdzięczność za dar pochodzący od Boga oraz gotowość do dalszej nauki. Mądrość zostaje ukazana jako droga, która obejmuje modlitwę i pracę nad sobą. Taki opis dobrze pasuje do liturgicznego wspomnienia młodego władcy, który dojrzewał w świętości pośród spraw publicznych. W języku księgi mądrość pozostaje darem, a zarazem domaga się czujności i stałego wyboru dobra.
CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: modlitwa o beatyfikację położnej Stanisławy Leszczyńskiej

2026-03-04 20:51

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Stanisława Leszczyńska

Wikimedia Commons/commons.wikimedia.org

Już 8 marca na Jasnej Górze przez cały dzień zanoszona będzie szczególna modlitwa za kobiety i o beatyfikację sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej – bohaterskiej Położnej z Auschwitz.

- To odważna kobieta, która w swym życiu kierowała się ewangelicznymi zasadami. W obozie, odebrała ponad trzy tysiące porodów. Od kobiet, które były pochodzenia żydowskiego, polskiego, romskiego. Zawsze odbierała ten poród z modlitwą na ustach, zawierzała się Matce Bożej i niezwykłym znakiem, jest to, że żadne z tych trzech tysięcy dzieci, przy porodzie nie zmarło. Ona również te dzieci zaraz chrzciła – powiedział ks. Paweł Gabara z Łodzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję