W czwartkowe popołudnie 21 czerwca odbył się festyn Caritas rejonu gorzowskiego. Planów nie popsuła nawet pogoda. Dzięki uprzejmości wójta gminy i dyrektor Zespołu Szkół w Deszcznie do hali sportowej przyjechały dzieci z 10 świetlic Caritas z rejonu gorzowskiego
Wśród nich znaleźli się członkowie świetlic z: Gorzowa, Kostrzyna n.O, Lipich Gór, Międzyrzecza, Sulęcina, Ogar i Ośna Lubuskiego. Łącznie przybyło ok. 150 dzieci. Z zaproszenia skorzystali nie tylko przedstawiciele gminy Deszczno, ale także panie z przeprowadzonego przez Caritas kursu dla opiekunek wraz z rodzinami. Spotkaniu przewodniczyła Anita Łukowiak. Wszystkie świetlice wzięły udział w konkursie scenek dotyczących życia w ich świetlicach. Nie zabrakło tutaj inwencji twórczej pociech. Można było usłyszeć specjalnie przygotowane na tę okoliczność piosenki, zobaczyć układy taneczne i wysłuchać wierszyków. Oczywiście nie mogło zabraknąć hitu Euro 2012 „Koko Euro spoko”, który przedstawiciele jednej ze świetlic zaprezentowali z własnym tekstem. Wszystko to w obstawie bajecznie kolorowych strojów, plakatów i radosnej muzyki. Podopieczni Caritas podeszli do zadania bardzo poważnie. Trudno się dziwić, w końcu było o co walczyć. A to za sprawą sponsora - fabryki SE Bordnetze, która podarowała dzieciakom 10 tys. zł na doposażenie świetlic. W jury zasiedli ks. Andrzej Kołodziejczyk, Jan Bartolak oraz przedstawiciel gminy Deszczno. Po występach zebrani wzięli udział we wspólnym grillowaniu, zaś jury udało się na obrady. Sponsorami poczęstunku dla młodzieży były Urząd Miasta i Gminy w Strzelcach Krajeńskich. Po przerwie zostały ogłoszone wyniki konkursu. I miejsce zajęła świetlica „Pod tęczą” z Gorzowa, która ujęła jury szerokim zakresem działań artystycznych, wymyślnymi przebraniami oraz piosenką swojego autorstwa. II miejsce należało do przedstawicieli świetlicy przy parafii pw. św. Henryka w Sulęcinie. Na podium znalazł się także klub młodzieżowy „Arka przyszłości” z Międzyrzecza.
Spotkanie było nie tylko okazją do rywalizacji i wspólnej zabawy, ale także do podsumowania pracy rocznej parafialnych kół i kącików młodzieżowych. Pokazało, jak wiele serca w wychowanie młodych ludzi wkładają wychowawcy i opiekunowie tych placówek. W każdym wystąpieniu dzieci podkreślały, że świetlice Caritas to miejsca, w których czują się jak w domu. Mogą tam zjeść, odrobić zadania domowe i pobawić się z rówieśnikami. Jednogłośnie uznały, że jest to dla nich najlepsza forma spędzania wolnego czasu.
Kto wierzy w Chrystusa ma iść przez życie, a nie stać w miejscu. Nie może się rozczulać nad sobą czy nad światem, załamując ręce nad tym, co dzieje się wokół. Jego powołaniem jest iść i zmieniać wszystko na lepsze.
Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku». Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania».
Jest w „Mistyczce” - filmie o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.
Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha rozpoczęła 30 sierpnia gminne święto plonów. Biskup przypomniał, że za każdym bochenkiem chleba kryją się praca, troska i wyrzeczenie człowieka.
Dożynkowa Msza św. została odprawiona w kościele pw. św. Michała Archanioła. Na początku liturgii proboszcz ks. Wojciech Iwanicki podkreślił, że wdzięczność, choć we współczesnym świecie zdaje się zanikać, pozostaje szczególnie bliska rolnikom, sadownikom i ogrodnikom. To oni najlepiej wiedzą, że plony są owocem zarówno ludzkiego wysiłku, jak i Bożego błogosławieństwa. – To wasze święto. Dziękujemy wam za ciężką pracę, za serce, które w nią wkładacie, i za pielęgnowanie etosu pracy – mówił proboszcz, witając uczestników uroczystości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.