Reklama

Z Maryją w Rok Wiary

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia archikatedralna w Lublinie zaprasza do udziału w uroczystościach związanych z rocznicą „Cudu Lubelskiego”. Centralne uroczystości pod przewodnictwem abp. Józefa Michalika, ordynariusza diecezji przemyskiej i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, odbędą się we wtorek, 3 lipca, o godz. 19.00. Poprzedza je Tydzień Maryjny, który przebiega pod hasłem „Wiara - źródło zbawienia”. Nauki rekolekcyjne podczas Tygodnia głosi ks. dr Piotr Pasterczyk. - Chcemy, by uroczystości podkreśliły obchody Roku Wiary i pomogły spojrzeć na Maryję jako Tę, która przewodzi nam w wierze - wyjaśnia ks. Adam Lewandowski, proboszcz parafii archikatedralnej.
Maryjne święto w archikatedrze lubelskiej obchodzone jest na pamiątkę „Cudu Lubelskiego”. 3 lipca 1949 r., w rocznicę poświęcenia diecezji Niepokalanemu Sercu Maryi, na obrazie Matki Bożej zauważono łzę. Wydarzenie, nazwane „Cudem Lubelskim”, rozbudziło w sercach mieszkańców miasta i regionu nowe nadzieje i pewność, że nawet w najtrudniejszych chwilach Maryja pozostaje ze swoimi dziećmi. Mimo sceptycyzmu władz kościelnych i dotkliwych represji, jakie dotykały pielgrzymów ze strony władz komunistycznych, historia o płaczącej Matce szybko obiegła region i Polskę. - Kult wyrósł z potrzeby wiernych świeckich. Kiedy Kościół był bardzo powściągliwy w ocenie wydarzeń, a władza państwowa prześladowała tych, którzy gromadzili się przy obrazie, wiara i przekonanie o nadprzyrodzonym zjawisku była wśród ludzi na tyle silna i wytrwała, że z czasem Jan Paweł II zezwolił na koronację obrazu, uznając trwałość kultu - mówi ks. prał. Adam Lewandowski, kustosz sanktuarium. - Historia tego miejsca jest wpisana w serca ludzi, którzy codziennie tu przychodzą. To miejsce w samym centrum miasta jawi się jako oaza. Wierni wciąż pokornie modlą się przed obrazem Maryi; przychodzą tu, bo potrzebują łask za wstawiennictwem Matki Bożej. Świadectwem ich obecności i modlitwy są m.in. liczne prośby i podziękowania. W każdą sobotę, podczas Mszy św. sprawowanej przy ołtarzu maryjnym, odczytujemy ok. 300 intencji z ostatniego tygodnia. To jest fenomen sanktuarium: ta cicha, stała obecność wiernych przed obrazem - podkreśla ks. Proboszcz. Przed obrazem Płaczącej Pani często modlił się bł. Jan Paweł II, który nawiedzał katedrę jako profesor KUL-u. Ojciec Święty pokłonił się Katedralnej Pani także podczas jedynej papieskiej pielgrzymki do Lublina. On też, podczas nawiedzenia sanktuarium w Syrakuzach, wypowiedział znamienne słowa, że „Matka Boża zapłakała w katedrze w Lublinie, ale ten fakt jest mało znany”. Jednak pamięć o cudzie łez przetrwała w sercach wiernych. W 1988 r. kard. Józef Glemp koronował obraz. Stała obecność wiernych przed wizerunkiem Maryi, szukających u Niej rady, pocieszenia i wstawiennictwa, jest wymownym świadectwem obecności najlepszej Matki, która wszystkich chce zaprowadzić do Chrystusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Moskwa i Kijów ogłaszają zawieszenie broni na czas Wielkanocy

2026-04-10 11:52

Karol Porwich/Niedziela/Pixabay

Na okres prawosławnej Wielkanocy Rosja i Ukraina ogłosiły 30-godzinne zawieszenie broni w trwającej między nimi wojnie. Według przywódców obu państw — Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego — rozejm ma obowiązywać od godziny 16:00 czasu lokalnego w sobotę do północy w niedzielę. W tym czasie wierni Kościołów prawosławnego i greckokatolickiego w obu krajach będą obchodzić Wielkanoc.

Kreml poinformował w czwartek późnym wieczorem, że decyzję o wstrzymaniu działań wojennych na wszystkich frontach podjął Władimir Putin, wydając odpowiednie polecenia ministrowi obrony Andriejowi Biełousowowi oraz szefowi Sztabu Generalnego Walerijowi Gierasimowowi. Jednocześnie zaznaczono, że wojska muszą pozostawać w gotowości na wypadek „potencjalnych prowokacji” ze strony przeciwnika.
CZYTAJ DALEJ

Św. Mario - żono Kleofasa! Czemu jesteś taka tajemnicza?

Niedziela Ogólnopolska 15/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

"Trzy Marie u grobu" Mikołaj Haberschrack

Trzy Marie u grobu Mikołaj Haberschrack
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu. Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1). Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane. Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25). Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje! Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
CZYTAJ DALEJ

Nie żyje trener Jacek Magiera

2026-04-10 12:38

ks. Łukasz Romańczuk

Jacek Magiera - trener

Jacek Magiera - trener

Były piłkarz i trener, a w ostatnim czasie asystent selekcjonera reprezentacji Polski, zmarł w wieku 49 lat. Informację o jego śmierci potwierdził oficjalnie Polski Związek Piłki Nożnej.

Były trener Legii Warszawa i Śląska Wrocław zasłabł podczas porannego treningu w Parku Grabiszyńskim. Wiele osób kojarzyło go nie tylko z ławki trenerskiej, ale także ławki kościelnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję