Reklama

Wrocław prawie gotowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już niebawem w Polsce rozpocznie się piłkarska gorączka związana z rozpoczęciem Mistrzostw Europy. 8 czerwca na Stadionie Narodowym w Warszawie o godz. 18.00 reprezentacja Polski w meczu z Grecją otworzy 14. turniej o mistrzostwo Starego Kontynentu. Najlepsi piłkarze Europy zagoszczą również we Wrocławiu.
W stolicy regionu odbędą się 3 spotkania grupy A, w której znajduje się również współgospodarz imprezy - Polska. 8 czerwca o godz. 20.45 na wrocławskim Stadionie Miejskim zmierzą się zespoły Rosji i Czech. Kolejny mecz na nowo wybudowanym obiekcie we Wrocławiu zostanie rozegrany 12 czerwca o godz. 18.00, a naprzeciw siebie staną reprezentacje Grecji i Czech. Jednak przewiduje się, że to trzecie - ostatnie spotkanie najbardziej zelektryzuje polską część kibiców, gdyż 16 czerwca o godz. 20.45 to Biało-Czerwoni wybiegną na wrocławską murawę Stadionu Miejskiego, gdzie zmierzą się z reprezentacją Czech.

Stadion

Reklama

Wrocławska arena spotkań piłkarskich, stanowiąca własność miasta Wrocław, znajduje się na terenie administracyjnie należącym do osiedla Pilczyce. Stadion podczas spotkań w ramach Mistrzostw Europy będzie mógł pomieścić 44 308 kibiców. Wrocławski stadion spełnia wszelkie wymogi obiektu najwyższej, czyli czwartej kategorii UEFA. Na ten robiący wrażenie obiekt można łatwo dostać się praktycznie z każdego miejsca we Wrocławiu. Nowe linie tramwajowe, czy bezpośrednie autobusy szybko dowiozą do celu każdego piłkarskiego kibica. W celu polepszenia komunikacji miasta ze stadionem przy południowej stronie obiektu wybudowano węzeł komunikacyjny, w którym znajduje się nowa stacja kolejowa - Wrocław Stadion. Ponadto kibice spoza Wrocławia podróżujący własnymi pojazdami doczekali się wielkiego ułatwienia w postaci autostradowej obwodnicy Wrocławia, z której bezpośrednio można zjechać na parkingi wrocławskiej areny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Terminal

Kibice podróżujący drogą lotniczą również będą mile zaskoczeni, gdyż do użytku oddany został nowy terminal lotniczy. Dojazd z lotniska do centrum Wrocławia również nie zajmuje dużo czasu, a wszystko za sprawą kursującego co 20 minut autobusu. Nadal trwają jednak prace na wrocławskim Dworcu PKP, który z pewnością przyjmie najwięcej kibiców z całego świata. PKP twierdzi, że będzie gotowe na obsługę kibiców podczas Mistrzostw Europy, jednak całkowite zakończenie tej inwestycji planowane jest na lipiec bieżącego roku. W celu polepszenia dojazdu do wrocławskiego stadionu podczas Euro 2012 zostaną uruchomione dodatkowe połączenia z dworca PKP w okolice stadionu. Będą to specjalne pociągi kursujące 3 godziny przed meczem i 2 godziny po meczu.

Strefa Kibica

Podczas Mistrzostw Europy kibice będą mogli liczyć również na pomoc 650 wolontariuszy, którzy pojawią się w blisko 60 miejscach na terenie Wrocławia, m.in. na stadionie, lotnisku, dworcu PKP czy strefach kibica. Na czas Euro w mieście powstanie Strefa Kibica, która będzie obejmowała Rynek, pl. Solny oraz ulice Świdnicką i Oławską. Staną tutaj 3 duże telebimy, na których transmitowane będą wszystkie spotkania turnieju. Ponadto organizatorzy zadbali o atrakcje muzyczne w postaci występów Ewy Farny, Kasi Kowalskiej, Patrycji Markowskiej czy Maryli Rodowicz. Wstęp na koncerty gwiazd polskiej sceny muzycznej będzie bezpłatny, a organizatorzy przewidują, że Strefa Kibica pomieści blisko 30 tys. osób.
Do rozpoczęcia 14. Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej pozostało już tylko kilkanaście dni, jednak z pewnością dla prawdziwych kibiców tego pięknego sportu będą się one niezmiernie dłużyły. W oczekiwaniu na pierwszy gwizdek sędziego pozostaje nam jedynie trzymać kciuki, że wszystkie zaplanowane inwestycje zostaną zakończone zgodnie z planem i cały świat będzie mógł w samych superlatywach rozpisywać się na temat godnego przygotowania Polski do tego turnieju.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Palermo: św. Rozalia od czterech wieków jednoczy mieszkańców

2026-07-13 16:35

[ TEMATY ]

Święta Rozalia

Vatican Media

Palermo po raz 402. będzie obchodzić „Festino di Santa Rosalia” (Uroczystości ku czci św. Rozalii)– jedno z najważniejszych świąt religijnych i zarazem największych wydarzeń w sycylijskiej stolicy. Setki tysięcy mieszkańców i pielgrzymów przejdą w proceji, aby uczcić patronkę miasta, której wstawiennictwu przypisuje się ocalenie Palermo od epidemii dżumy. Tegoroczne obchody mają przypominać, że z cierpienia może rodzić się wspólnota, a wiara pozostaje źródłem nadziei i odnowy.

Dla mieszkańców Palermo św. Rozalia nie jest jedynie historyczną patronką. Od wieków pozostaje ich ukochaną świętą, do której zwracają się w chwilach trudnych i radosnych. Według tradycji to właśnie jej wstawiennictwu przypisuje się ustanie epidemii dżumy, która w 1625 r. ciężko dotknęła miasto. Po odnalezieniu jej relikwii i uroczystej procesji ulicami Palermo zaraza miała ustąpić, a wydarzenie to na trwałe wpisało się w religijną tożsamość miasta.
CZYTAJ DALEJ

Jeżów odkrywa swoje tajemnice

2026-07-14 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum parafii

Ogniwa historii parafii w Jeżowie - książka ks. Krzysztofa Nalepy

Ogniwa historii parafii w Jeżowie - książka ks. Krzysztofa Nalepy

„Ogniwa historii parafii w Jeżowie” to najnowsza książka ks. Krzysztofa Nalepy, proboszcza parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Jeżowie. Publikacja, będąca kolejną pozycją w dorobku autora poświęconą dziejom miejscowej wspólnoty, powstała dzięki odnalezieniu nieznanych dotąd źródeł historycznych, które rzucają nowe światło na ponad osiem wieków historii parafii.

Autor prowadzi czytelnika od początków obecności benedyktynów w Jeżowie, którzy przybyli tu w 1108 roku, przez kolejne wybrane etapy rozwoju parafii, aż po współczesne wydarzenia. Ukazuje dzieje świątyni, przemiany architektoniczne oraz ludzi, którzy przez wieki tworzyli duchowe i kulturowe dziedzictwo tej wyjątkowej wspólnoty oraz miejscowości. Książka przypomina także o ciągłości tradycji, której symbolem są połączone ze sobą stary gotycki kościół i neogotycka świątynia – niezwykły znak historii zapisanej w murach Jeżowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję