Reklama

Uchwycić ciszę

Niedziela kielecka 18/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bohaterem najnowszej wystawy w Galerii Współczesnej Sztuki Sakralnej w Kielcach jest cisza jako towarzyszka pustelni w Górach Świętokrzyskich należącej do Joli i Michała Płoskich. Została pokazana w obiektywie Stanisława Kamieńskiego, filmie Małgorzaty Chmiel i książce „Mała cisza” Płoskiego. Cisza - przestrzeń bogata w modlitwę, kontemplację, a zarazem i przestrzeń, w której powstają ikony. Taka cisza może być zaproszeniem dla każdego czującego nadmierny pęd życia. Okazuje się, że w prostocie codzienności można odkryć harmonię i pokój.
- Nie sądziłem, że to miejsce mnie tak zaabsorbuje. Jeżdżę już szósty rok do pustelni Płoskich i wiem, że jeszcze wszystkiego nie sfotografowałem - dzielił się wrażeniami autor fotografii Stanisław Kamieński. Inspiracją do zdjęć była publikacja Michała Płoskiego „Notatki z Pustelni”, którą przeczytał przed laty. - Zarysował on tam obraz miejsca niezwykłego. Postawiłem sobie zadanie, że sfotografuję tę pustelnię. Zafascynowała mnie autentyczność i prawda w życiu Michała Płoskiego. Tutaj nie ma nic z fałszu, nic na pokaz - podkreślał. - Mam wielką potrzebę bycia tam raz na jakiś czas. Chciałem stworzyć w moim obiektywie obraz tego miejsca, by ktoś kto nie był tam nigdy, miał wyobrażenie na temat pustelni.
Miejsce fotografowane w czterech porach roku jawi się jako oaza ciszy. Maleńki dom z surowego drewna emanuje prostotą, nie ma w nim ani elektryczności ani wody. Chodzi się po nią do źródełka. Żona Michała zajmuje się pieleniem grządek, przygotowuje posiłki. On wykonuje proste męskie zajęcia. Zaszyte w gęstwinie małe domostwo w naturalny sposób wkomponowane jest w las. Obok wybudowana mała kaplica z ikoną Trójcy Świętej przeznaczona dla trzech osób, rozświetlona przez snop światła w kształcie krzyża. Bura - wierny przyjaciel Płoskich rozsiadła się wygodnie na progu chaty i nasłuchuje odgłosów z lasu. W koszach dorodne włoskie orzechy przygotowane na zimę. Równiutko ułożone drwa na opał. W białym puchu małe ślady zająca, na oknie usiadł jakiś ptak.
Wystawę aranżowała Agnieszka Orłowska - kierownik galerii. Na surowym drewnianym stoliku rozłożony warsztat pracy ikonopisa, przy którym spędza na modlitwie długie godziny. W małych muszelkach farby, wyrobione pędzle, kamienie z nierówną fakturą przeznaczone na wizerunki Madonn. Zawieszone drewniane ramy okienne otwarte na oścież, w których ustawiono małe ikony z nikłym płomieniem świecy są symbolem tego, czym jest ikona - oknem do nieba, znakiem obecności Boga.
- Istotą takiego miejsca jest izolacja, odejście na bok - tłumaczył Michał Płoski. Podkreślał, że chciał się podzielić tym doświadczeniem ciszy z innymi. - Nie wiedziałem, że tam jest tak pięknie - komentował po zobaczeniu impresji filmowej cenionej reżyserki Małgorzaty Chmiel. Autorka dokumentu podpatrywała zwyczajne zajęcia ikonopisa i jego codzienność. Pokazała surowość miejsca, uchwyciła klimat tajemnicy i sacrum, jaki towarzyszy pustelni Płoskich. Na wernisaż przybyli licznie przyjaciele, władze miasta z wiceprezydentem Kielc Czesławem Gruszewskim z małżonką oraz kielczanie. Oprawę muzyczną zapewniła solistka Agnieszka Kowalczyk, która zaśpiewała modlitwę „Ojcze nasz” w języku starosyryjskim. Towarzyszył jej chór „Oikumene.”

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Znowu to zrobili! Najpierw uwielbienie na scenie, potem remix „Bogurodzicy”. Festiwal Życia wszedł mocno

2026-07-12 16:27

[ TEMATY ]

Festiwal Żydzia

Bogurodzica

Grzegorz Szpak

Festiwal Życia 2026

Festiwal Życia 2026

To historia z cyklu „nikt nie pytał, każdy potrzebował” – na Festiwalu Życia zrodził się trend, który niełatwo będzie zatrzymać. Każdy artysta wpadający na katolickie imprezy chce mieć teraz swój remix religijnej pieśni. Co zagrali tym razem?

Prawdziwy rollercoaster emocji zafundowali uczestnikom organizatorzy Festiwalu Życia, który przez cały tydzień odbywał się w Kokotku na Śląsku i zakończył się mocnym finałowym weekendem.
CZYTAJ DALEJ

Czy otwieram się na Bożą łaskę? Czy ją przyjmuję? Czy pozwalam, aby we mnie wzrastała?

2026-07-09 11:40

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
CZYTAJ DALEJ

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka: odnaleźliśmy zbiorowy grób na Ukrainie. Może tam być nawet kilkaset osób

2026-07-12 19:57

Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola podczas poszukiwań na Ukrainie

Podczas zielonogórskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, prezes Stowarzyszenia Huta Pieniacka Małgorzata Gośniowska-Kola opisała wstrząsające szczegóły czerwcowych prac poszukiwawczych IPN na Ukrainie. Archeolodzy odnaleźli masowy grób o powierzchni około 70 m², a szczątki ludzkie zlokalizowano w 25 miejscach na obszarze ponad 4000 m². Według jej relacji, może tam spoczywać nawet kilkaset ofiar.

W Zielonej Górze, przed pomnikiem Ofiar Zbrodni Wołyńskiej odsłoniętym dwa lata temu przez ówczesnego prezesa IPN Karola Nawrockiego - dziś Prezydenta RP, przedstawicielka rodzin ofiar przypomniała o tragicznej historii polskiej ludności cywilnej na Kresach. Małgorzata Gośniowska-Kola, która przewodniczyła Komitetowi Budowy Pomnika, podziękowała Prezydentowi RP za objęcie obchodów honorowym patronatem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję