Reklama

Misje Święte w Bukowej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Misje to szczególne wydarzenie dla całej wspólnoty parafialnej. Jest to czas modlitwy, refleksji i wsłuchania się w głos Boga. Jednak misje parafialne to przede wszystkim czas łaski Bożej, która pomaga nam naprawić i odbudować to, co zostało zniszczone przez grzech i duchowe lenistwo.
Parafianie z parafii św. Andrzeja Boboli w Bukowej mogli przeżywać ten szczególny czas od 25 do 31 marca br. Misjom świętym przewodniczył i głosił słowo Boże ks. prał. dr Karol Serkis z Lublina. Misjonarz uświadamiał, co w życiu człowieka jest najważniejsze. Ten tydzień pokazał, że nie warto Boga odkładać na później, że można, i trzeba szukać Go tu i teraz, w Kościele i w drugim człowieku. Oprócz modlitw i codziennych nauk był czas na odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych, pojednanie z Bogiem i ze sobą nawzajem. Swoich najbliższych i wspólnotę parafialną powierzyliśmy Przenajświętszej Matce Bożej w akcie zawierzenia. W piątkowe popołudnie mieszkańcy uczestniczyli w nabożeństwie Drogi Krzyżowej. Brzozowy krzyż niesiony przez strażaków ulicą Bukowej ustawiono w kościele. Po nabożeństwie odbyła się uroczysta adoracja krzyża misyjnego i Msza św. W homilii wygłoszonej w sobotę Misjonarz podkreślał znaczenie i rolę instytucji małżeństwa i rodziny. W tym dniu zostały odnowione śluby par małżeńskich, uczestniczących w liturgii. Tydzień misyjny zakończył się podziękowaniami i uroczystym błogosławieństwem misyjnym. Jesteśmy wdzięczni przede wszystkim Panu Bogu za ten tydzień wewnętrznego odrodzenia, za te dni szczególnej więzi z Bogiem. Ten okres duchowej odnowy przygotował nas niejako na drugie ważne wydarzenie w naszej parafii, a mianowicie wprowadzenie relikwii św. Andrzeja Boboli - patrona naszej parafii, które nastąpi w maju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: karmelitanka zginęła ratując współsiostry z fal morskich

2026-05-14 08:59

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Sycylia żegna dziś 45-letnią siostrę Nadir Santos da Silvę. Utonęła ona w morzu na południu Katanii, po tym, jak ruszyła na ratunek swoim współsiostrom, które znalazły się w niebezpieczeństwie pośród fal. „Jej gest pośpieszenia z pomocą, oddaje całe jej życie, które było nieustannym darem” - powiedział arcybiskup Katanii na wieść o jej śmierci.

Według ustaleń policji, która interweniowała na miejscu, siostra Nadir Santos da Silva wraz z trzema innymi karmelitankami spacerowała w wodzie, niedaleko od brzegu. Niewidoczny uskok w piasku spowodował, że siostry, które prawdopodobnie nie umiały pływać, wpadły do głębokiej wody i zostały pokryte falami. Siostra Nadir bez wahania rzuciła się im na ratunek. Trzem siostrom pomogła wydostać się na brzeg, podczas gdy sama utonęła w wyniku wyczerpania i zachłyśnięcia się wodą morską. Jedna z uratowanych sióstr próbowała jej pomóc, wyciągając ją z wody, ale siostra Nadir była już nieprzytomna.
CZYTAJ DALEJ

Częstochowa/ Na Cmentarzu św. Rocha stanął pomnik Marka Perepeczki

2026-05-14 11:57

[ TEMATY ]

parafia św. Rocha

Piotr Dłubak

Pomnik - głowa przedstawiająca Marka Perepeczkę w roli Janosika - ustawiona została na wysokim cokole umieszczonym na grobie, do którego w ubiegłym roku przeniesiono z Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie prochy zmarłego ponad 20 lat wcześniej aktora.

Pomnik na Cmentarzu św. Rocha w Częstochowie zaczęto ustawiać w środę, w czwartek trwały jeszcze prace przy jego otoczeniu. Rzeźbę zaprojektował i wykonał częstochowski artysta Jerzy Kędziora.
CZYTAJ DALEJ

70 lat temu Stanisław Królak wygrał Wyścig Pokoju

2026-05-14 18:28

[ TEMATY ]

kolarstwo

Stanisław Królak

Wyścig Pokoju

Wikipedia/autor nieznany

VIII Wyścig Pokoju, Stanisław Królak na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie

VIII Wyścig Pokoju, Stanisław Królak na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie

70 lat temu, 15 maja 1956 roku, Stanisław Królak ukończył w Pradze 9. edycję Wyścigu Pokoju w żółtej koszulce lidera. Było to pierwsze zwycięstwo polskiego kolarza w jednym z najważniejszych wydarzeń sportowych tamtych czasów.

Były potem cztery triumfy Ryszarda Szurkowskiego (1970, 1971, 1973 i 1975), także Stanisława Szozdy (1974), Lecha Piaseckiego (1985) i Piotra Wadeckiego (2000), ale ten pierwszy smakował polskim kibicom kolarstwa najbardziej. Szosy zaroiły się od chłopców na rowerach, z których każdy chciał być Królakiem... Kolarz z Warszawy stał się jednym z najbardziej popularnych sportowców Polski lat 50.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję