Reklama

Jan Paweł II w Łodzi

19 marca w łódzkiej bazylice archikatedralnej odbyła się inauguracja obchodów 25. rocznicy wizyty Jana Pawła II w Łodzi. Wpisała się ona w uroczystość ku czci Patrona świata pracy, a zarazem Patrona Kościoła łódzkiego - św. Józefa. Była również wymownym nawiązaniem do spotkania Ojca Świętego ze światem pracy, które przed 25 laty odbyło się w ówczesnych Zakładach „Uniontex”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mszy św. przewodniczył abp Władysław Ziółek, a wśród koncelebransów byli: nuncjusz apostolski w Bułgarii i Macedonii abp Janusz Bolonek, bp Kazimierz Ryczan, bp Adam Lepa, bp Ireneusz Pękalski. W świątyni zgromadzili się przedstawiciele środowisk ludzi pracy, związków zawodowych, reprezentanci władz państwowych i samorządowych różnych szczebli, duchowieństwo diecezjalne, klerycy, siostry zakonne. Przed ołtarzem stanęły poczty sztandarowe. Za wstawiennictwem bł. Jana Pawła II modlono się w intencji ludzi pracy oraz za osoby, które pracę utraciły.

Słowo Metropolity Łódzkiego

Reklama

W słowie wstępnym abp Władysław Ziółek przypomniał, że Jan Paweł II nazwał spotkanie w „Uniontexie” wydarzeniem bez precedensu, ponieważ nigdy wcześniej w Polsce podobne spotkanie się nie odbyło. To, co dodatkowo wyróżniało wizytę Jana Pawła II w Zakładach „Uniontex”, to spotkanie ze światem pracy reprezentowanym przez kobiety. Ksiądz Arcybiskup zwrócił uwagę, iż przypomnienie tego faktu jest ważne i wielce symboliczne, zwłaszcza dzisiaj, kiedy niektóre kobiety demonstracyjnie głoszą poglądy, że Kościół jest ich wrogiem, chce odebrać im wolność, a ponadto jest przeciwnikiem kobiecości. Przed 25 laty Papież Polak mówił o znaczeniu ludzkiej pracy, podkreślając niezastąpioną rolę kobiety, która jest nade wszystko sercem wspólnoty rodzinnej, która daje życie i jako pierwsza wychowuje. Jan Paweł II odniósł się także do pracy zawodowej kobiet, mówiąc, że równa godność oraz odpowiedzialność mężczyzny i kobiety usprawiedliwia w pełni dostęp kobiety do zajęć publicznych. Zaznaczył jednak, że prawdziwy awans kobiety domaga się od społeczeństwa szczególnego uznania dla zadań macierzyńskich i rodzinnych, ponieważ są one wartością nadrzędną wobec wszystkich zadań i zawodów publicznych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Aktualność encykliki „Laborem exercens”

Przed Mszą św. do uczestników Liturgii przemówił delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy bp Kazimierz Ryczan, pasterz Kościoła kieleckiego. W wystąpieniu nawiązał do myśli, które Jan Paweł II zawarł w encyklice „Laborem exercens” oraz do słów wypowiedzianych przez Papieża w Łodzi.
Główną ideą encykliki „Laborem exercens” jest stwierdzenie, że praca ludzka stanowi klucz - i to chyba najistotniejszy - dla całej kwestii społecznej. - Dzisiaj wydaje się, że tak już nie jest, gdyż nie ma już pracy w liczbie pojedynczej. Zamiast niej są prace w liczbie mnogiej, a tej różnorodności nie odpowiada już jeden status społeczny. Można być bogatym nie pracując, można też być biednym mając pracę” - podkreślał Ksiądz Biskup. Zwrócił również uwagę, że przy głębszej analizie można odkryć, iż encyklika „Laborem exercens” nadal jest aktualna, tym bardziej że odważnie sięga do samej głębi ludzkiego sensu pracy. Centralnym jej przesłaniem jest to, że w pracę angażuje się cała osoba, aż do najgłębszych zakamarków swojego jestestwa.

Św. Józef wzorem dla ojców

W homilii Pasterz Kościoła kieleckiego przywołał osobę św. Józefa i przesłanie, które ten „cichy Święty” przekazuje współczesnym ojcom. Opiekun Świętej Rodziny zdaje się mówić, że nie wypełni roli ojca ten, kto boi się trudu, wyrzeczeń, poświęcenia. Ktoś taki potrafi być mężczyzną, ale nie potrafi być ojcem. Ojciec nie opuszcza domu, nie pozostawia matki swoich dzieci, nie opuszcza także dzieci. Ojciec poświęca siły, aby tworzyć dom. Mając za wzór św. Józefa, broni życia. Ojciec karmi, czuwa nad domem i chroni życie rodzinne. Ksiądz Biskup wskazywał, że postawa św. Józefa powinna być wzorem dla ojców polskich rodzin. Apelował, aby ojcowie nie lękali się codziennych trudów, wyrzeczeń, ciężkiej pracy, by nie bali się krzyża czy niepomyślnych dla Polski wydarzeń politycznych. Nad wszystkim bowiem sprawuje pieczę i wszystkim kieruje Bóg Wszechmocny.

* * *

Momentem kulminacyjnym obchodów rocznicowych będzie Święto Eucharystii, które w tym roku przypadnie w niedzielę 10 czerwca. Uroczystościom będzie przewodniczył kard. Tarcisio Bertone, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, najbliższy współpracownik Ojca Świętego Benedykta XVI.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności serca

2026-01-09 19:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: prezydent Czech zaprosił Leona XIV do odwiedzenia swej ojczyzny

2026-01-19 13:30

Vatican Media

Dziś rano Ojciec Święty Leon XIV przyjął na audiencji Jego Ekscelencję Pana Petra Pavela, Prezydenta Republiki Czeskiej, który następnie spotkał się z Jego Eminencją Kardynałem Pietro Parolinem, Sekretarzem Stanu Jego Świątobliwości, w towarzystwie Jego Ekscelencji abp. Paula Richarda Gallaghera, Sekretarza ds. Stosunków z Państwami i Organizacjami Międzynarodowymi - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Podczas serdecznych rozmów w Sekretariacie Stanu ponownie wyrażono uznanie dla dobrych stosunków dwustronnych i potwierdzono wolę ich dalszego wzmacniania. Następnie omówiono kwestie będące przedmiotem wspólnego zainteresowania oraz niektóre tematy o charakterze społeczno-politycznym o znaczeniu regionalnym i międzynarodowym, ze szczególnym uwzględnieniem trwających konfliktów, podkreślając znaczenie pilnego zaangażowania na rzecz pokoju i przywrócenia zasad i wartości leżących u podstaw międzynarodowego współżycia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję