Reklama

Vicaria Hominis

Wydawnictwem Oficyny Archiwum Państwowego „Dokument” oraz „Kadruk” Mariusza Kotarskiego i Stowarzyszenia Archiwistów Polskich Oddział w Szczecinie ukazała się publikacja „Vicaria hominis. Na drogach i ścieżkach kultury” ks. Jana Marcina Mazura, kapłana archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, obchodzącego w 2011 r. jubileusz 40-lecia kapłaństwa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubilat urodził się 2 stycznia 1948 r. w Deszkowicach na ziemi zamojskiej, w archidiecezji lubelskiej. Studia seminaryjne ukończył w 1971 r. w Paradyżu. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk bp. Jerzego Stroby. W 1977 r. ukończył Akademię Teologii Katolickiej (obecnie Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie). Następnie na Katolickim Uniwersytecie w Louvain-La-Neuve w Belgii podjął seminarium doktoranckie prowadzone przez ks. prof. Philippe Delhaye. Temat rozprawy doktorskiej brzmiał: „Moralne problemy kultury w optyce Soboru Watykańskiego II”. W latach 1982-2004 wykładał teologię moralną w Arcybiskupim Wyższym Seminarium Duchownym w Szczecinie. Często powtarzał: „Pragnę, by z seminarium wychodzili autentyczni kapłani, kochający szczerze Boga i ludzi, ożywieni intensywnym zapałem ewangelizacyjnym na miarę naszych czasów”. W latach 1985-2007 ks. dr J. Mazur pełnił funkcję proboszcza parafii pw. Chrystusa Króla w Szczecinie-Skolwinie. Od 1982 do 2004 r. prowadził zajęcia dydaktyczne w Seminarium, Wszechnicy Wiedzy Religijnej, Pomorskiej Akademii Medycznej z zakresu etyki i filozofii, uczestniczył w pracach Komisji Bioetycznej PAM. Był też duszpasterzem inteligencji, środowisk twórczych, asystentem Klubu Katolików, przewodniczącym Komisji ds. Katolików Świeckich i Synodu Archidiecezji Szczecińsko-Kamieńskiej, Prezydenckiej Radzie Kultury. Jest kanonikiem honorowym Kapituły Katedralnej w Szczecinie.
Publikacja „Vicaria hominis. Na drogach i ścieżkach kultury”, zawierająca przede wszystkim twórczość ks. Jana Mazura, zrodziła się z inicjatywy przyjaciół Księdza związanych ze środowiskiem humanistycznym Szczecina, którzy wyrazić chcieli wdzięczność za wspólnie przebytą drogę, zebrać i upowszechnić jego dorobek pisarski.
Książka składa się z trzech rozdziałów. W pierwszym odnaleźć można refleksje o działalności Jubilata w obszarach religijnych, społecznych i kulturowych. Ksiądz dr T. Uszkiewicz przedstawia sylwetkę ks. J. Mazura w perspektywie duszpasterskiej. Doktor Bazyli Baran wspomina o jego działalności w Prezydenckiej Radzie Kultury. Redaktor Bogdan Twardochleb podkreśla aktywne uczestnictwo ks. Jana w życiu kulturalnym miasta i regionu. Dariusz Mikuła z Teatru Kana przypomina obecność Księdza w życiu teatru. Neurochirurg prof. Ireneusz Kojder dzieli się wrażeniami z osobistych spotkań. Kulturoznawca dr Bogdan Matławski zwraca uwagę na działalność Księdza na rzecz kultury ludowej. Zasługi Księdza jako przewodnika po kulturze i historii Pomorza przytacza dr Anna Milczanowska i Danuta Falkowska. Dopełnieniem są teksty ks. Piotra Filipowskiego, Wandy Tomaszewskiej i Waldemara Predki - przyjaciół i wychowanków Jubilata.
W drugiej części książki zgrupane zostały oryginalne teksty ks. Mazura dotyczące zagadnień teologicznych, historycznych oraz sylwetek ks. dr. Mariana Starka (wykładowcy teologii moralnej Seminarium w Paradyżu, zm. 30 października 1984 r.), ks. dr. Gerarda Dogiela (wychowawcy wielu roczników kapłanów dawnej administracji apostolskiej w Gorzowie Wlkp., rektora Alma Mater Paradisi, zm. 13 października 1978 r.). Dopełnieniem są eseje, poezja, wywiad i informacje prasowe.
Kalendarium aktywności duszpasterskiej i intelektualnej, wzbogacone obszerną ikonografią oraz bibliografia zamykają publikację.
„Trwają liczne owoce jego [ks. J. M. Mazura dop. A. S.] pracy duszpasterskiej, szczególnie proboszczowania parafialnej wspólnocie Chrystusa Króla w Szczecinie oraz posługi dydaktycznej (…). Szczególnym, bardzo osobistym charyzmatem kapłaństwa Księdza Jana jest jednak jego wieloletnia, mądra praca na rzecz środowisk twórczych naszego miasta i regionu. Była to posługa cichej acz zauważalnej obecności, posługa cierpliwego patrzenia i słuchania, posługa właściwego słowa pochwały i zachęty, ale także, gdy była taka potrzeba skutecznego przypomnienia komuś, że ewangeliczne zasady obowiązują każdego jako człowieka (…). Dziękując Bogu za dar kapłaństwa oraz obfite dotychczasowe owoce życia ks. dr. kan. Jana Mazura, proszę Dobrego Boga, wraz ze wszystkimi Przyjaciółmi Jubilata, o niezmienność Bożej opieki nad Nim na dalsze lata kapłańskiego świadectwa. Modlimy się o to tym goręcej, iż zauważamy, jak Bóg - w zaufaniu do wielkości tego kapłańskiego Serca - zawierza Mu obecnie dodatkowy krzyż cierpienia” - napisał do czcigodnego Jubilata metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga.
Odwiedziłem podczas Adwentu mojego prymicyjnego Kaznodzieję i wykładowcę w jego mieszkaniu w Domu Księży Emerytów. Sprawował Mszę św. w domowej kaplicy. Jak zwykle pięknie, z miłością i jak zwykle w przekazywanym słowie uderzały spokój, radość, bezpośredniość i naturalność. Potem było spotkanie w jego mieszkaniu - bibliotece. Imponujące zbiory z zakresu teologii, nauki społecznej Kościoła, historii, sztuki, muzyki, teatru, literatury, także obcojęzycznej, oznaczone jego ekslibrisem, często zawierające informacje o miejscu i czasie zakupu, podkreślone i opracowane własnym indeksem z hasłami w języku łacińskim. Zawsze wiedział, gdzie która książka stoi… Zastanawiałem się czy po tej niedawnej przeprowadzce także.
Księże Doktorze, dziękując za spotkania na drogach wiary - „plurimos annos, plurimos. In caritate fraterna”!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: Sama wizyta w sanktuarium nie wystarczy; ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu serca

2026-07-13 13:43

[ TEMATY ]

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

Sama wizyta w kościele czy sanktuarium nie wystarczy, bo ważniejsze jest, żeby Jezus był we wnętrzu mojego serca – podkreśla o. dr Marcin Ciechanowski, nowy dyrektor Biura Prasowego Jasnej Góry i rzecznik jasnogórskiego sanktuarium.

Ojciec Ciechanowski od 30 lat jest paulinem i pełnił w zakonie różne funkcje. Zajmował się duszpasterstwem: akademickim, dzieci i młodzieży. W ostatnich latach posługiwał w klasztorze jako podprzeor i nadal pełni posługę egzorcysty archidiecezjalnego. Jest wielkim pasjonatem Biblii i Kościoła, a Częstochowianom i pielgrzymom dał się poznać ze specyficznego poczucia humoru, które nie raz powodowało salwy śmiechu wśród przybywających do Sanktuarium na Jasnej Górze ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Jeżów odkrywa swoje tajemnice

2026-07-14 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum parafii

Ogniwa historii parafii w Jeżowie - książka ks. Krzysztofa Nalepy

Ogniwa historii parafii w Jeżowie - książka ks. Krzysztofa Nalepy

„Ogniwa historii parafii w Jeżowie” to najnowsza książka ks. Krzysztofa Nalepy, proboszcza parafii św. Józefa Oblubieńca NMP w Jeżowie. Publikacja, będąca kolejną pozycją w dorobku autora poświęconą dziejom miejscowej wspólnoty, powstała dzięki odnalezieniu nieznanych dotąd źródeł historycznych, które rzucają nowe światło na ponad osiem wieków historii parafii.

Autor prowadzi czytelnika od początków obecności benedyktynów w Jeżowie, którzy przybyli tu w 1108 roku, przez kolejne wybrane etapy rozwoju parafii, aż po współczesne wydarzenia. Ukazuje dzieje świątyni, przemiany architektoniczne oraz ludzi, którzy przez wieki tworzyli duchowe i kulturowe dziedzictwo tej wyjątkowej wspólnoty oraz miejscowości. Książka przypomina także o ciągłości tradycji, której symbolem są połączone ze sobą stary gotycki kościół i neogotycka świątynia – niezwykły znak historii zapisanej w murach Jeżowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję