Reklama

Pielgrzymka pojednania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już po raz trzeci studenci częstochowscy odbyli swoją pielgrzymkę do Auschwitz-Birkenau, miejsca śmierci patronki wspólnoty akademickiej św. Teresy Benedykty od Krzyża - Edyty Stein. Pielgrzymka rozpoczęła się od nabożeństwa Drogi Krzyżowej. Idąc między barakami obozowymi w Birkenau, młodzi rozważali poszczególne stacje Męki Pańskiej. Teksty Ewangelii połączone zostały z obozowymi wspomnieniami dawnych więźniów obozu zagłady. Chyba nigdzie indziej nie odczuwa się tak bardzo cierpienia Jezusa, jak właśnie w tym miejscu. Nabożeństwo zakończyło się przy tzw. "Białym Domku", gdzie działało jedno z pierwszych krematoriów na terenie obozu w Brzezince, i gdzie została zagazowana św. Edyta Stein. Kolejnym punktem wielkopostnego skupienia studentów był osobisty namiot spotkania i refleksji. W ciszy pośród grozy oświęcimskich baraków młodzi rozważali w samotności swoją wiarę i osobistą odpowiedź na miłość Chrystusa. Ta część zakończyła się Mszą św. w kościele Sióstr Karmelitanek w Oświęcimiu.

Ważnym punktem wyjazdu stało się spotkanie w Centrum Dialogu i Modlitwy, prowadzonym przez ks. Manfreda Deselaersa, niemieckiego kapłana, który swoje kapłańskie posługiwanie postanowił poświęcić idei pojednania między narodami w perspektywie tragedii w Auschwitz. Wstępem do rozmowy z ks. Manfredem na trudne tematy teologii po Auschwitz i dialogu między Polakami, Żydami i Niemcami stało się spotkanie z grupą niemieckich harcerzy z Hamburga. Niemiecka i polska młodzież krótko zaprezentowała swoje wspólnoty i cel pobytu w Oświęcimiu. Był to moment ciekawej konfrontacji poglądów na temat Auschwitz, widzianych oczyma młodych Polaków i Niemców. O skomplikowanej i różnej wizji świata po tragedii oświęcimskiej mówił częstochowskim studentom ks. Deselaers. "To są trzy skrajnie różne podejścia do tego dramatycznego wydarzenia. Zupełnie inaczej patrzy na Oświęcim młody Polak i młody Żyd i kompletnie inaczej odbiera to przedstawiciel młodego pokolenia Niemców. Trzeba cierpliwej pracy, by mimo tych różnic, budować jedność. My tu, w Oświęcimiu, zaczynamy ten dialog od ciszy i milczenia" - mówił studentom ks. Manfred.

Ostatnim celem pielgrzymki była wizyta w klasztorze Ojców Karmelitów w Czernej pod Krakowem. Tutaj o. Jarosław przybliżył wszystkim pielgrzymom zasady duchowości karmelitańskiej i opowiedział o codziennym życiu zakonników. Na koniec spotkania w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej kilku studentów przyjęło szkaplerz.

Pielgrzymka szlakiem św. Edyty Stein, karmelitanki, stała się dla częstochowskich studentów okazją do większego zapału w poszukiwaniu Boga i prowadzeniu głębokiego życia duchowego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Michała Archanioła

[ TEMATY ]

nowenna

św. Michał Archanioł

Agata Kowalska

Nowennę do św. Michała Archanioła rozpoczyna się 20 września i odmawia przez kolejne 9 dni aż do święta świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała (29 września).

Nowennę odmawia się w następujący sposób:
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nadzieja jest światłem, które nas prowadzi

2026-09-27 22:34

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.

Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję