Reklama

Wielki dar

13 sierpnia 1991 r. na rynku krakowskim przy bazylice Mariackiej, Jan Paweł II wyniósł na ołtarze Anielę Salawę. W 20. rocznicę tego wydarzenia parafia św. Michała Archanioła w Sieprawiu dziękuje za ten dar

Niedziela małopolska 33/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szczegółowe informacje dotyczące jubileuszu można znaleźć na stronie internetowej parafii www.sanktuarium-siepraw.katolicki.eu. - Zastanawialiśmy się, czy czekać na okrągły jubileusz - przyznaje ks. Wojciech Galica, przewodniczący Komitetu Obchodów 20-lecia beatyfikacji Anieli Salawy. - Jednak ogłoszenie Jana Pawła II błogosławionym sprawiło, że zdecydowaliśmy już teraz dziękować za podwójny dar beatyfikacji. Proboszcz parafii, ks. prał. Piotr Kluska dodaje: - Bł. Anielę Salawę, wspominamy jako służącą i mistyczkę. Uczy nas ona wrażliwości na potrzeby drugich i zjednoczenia z Chrystusem w cierpieniu. Ponadto daje przykład, jak właściwie korzystać z wolności. Jest patronką III Zakonu, a kard. Franciszek Macharski polecił ją czcić również jako patronkę nieuleczalnie chorych.

Peregrynacja

Reklama

W cykl uroczystości jubileuszowych wpisana jest peregrynacja relikwii Błogosławionej po domach w Sieprawiu. - Peregrynacja rozpoczęła się dzień po katastrofie w Smoleńsku, 11 kwietnia 2010 r. - mówi ks. Wojciech Galica. - Data była ustalona wcześniej. Każdego dnia poszczególne rodziny zabierają relikwiarz - figurkę bł. Anieli od swoich sąsiadów i zanoszą do domu, gdzie wspólnie się modlą. Przewidujemy, że peregrynacja potrwa ponad 3 lata.
W księdze pamiątkowej, która towarzyszy relikwiarzowi, z każdym dniem przybywa wpisów. Sieprawianie zwracają się do bł. Rodaczki w sposób bezpośredni, nazywając ją „kochaną Anielą” czy nawet... „Anielcią”. Dziękują za otrzymane łaski, proszą o opiekę, o pokój dla Ojczyzny. Piszą np.: „Dziękujemy Ci, że od wielu lat tak skutecznie chronisz nas przed wszystkimi anomaliami pogodowymi. Tyle nawałnic przeszło w tym roku przez całą Polskę, a nasz Siepraw ochraniałaś Ty...” (wpis z 20 lipca 2010 r.)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wystawa

Częścią jubileuszu jest również wystawa „Tacy byliśmy”. To zestaw zdjęć prezentujących wydarzenia z 13 sierpnia 1991 r. na krakowskim rynku, z procesji ulicami Krakowa, przejazdu samochodami do granic parafii w Sieprawiu oraz pochodu do kościoła parafialnego i Mszy św. dziękczynnej, która wtedy w nocy została odprawiona. - Z tego, co wiem, to byłem jedynym, który utrwalił to wydarzenie - mówi Andrzej Bujas, autor wystawy. - Pomyślałem, że warto te fotografie zaprezentować. Chciałem pokazać naszą lokalną społeczność, jaką byliśmy wtedy. Zastanawiam się, czy dziś dałoby się tych samych ludzi ustawić na drodze i kazać im maszerować 7 kilometrów. Wtedy szliśmy wszyscy. Chciałem przypomnieć nasz ówczesny entuzjazm, bo to trzeba pamiętać, zwłaszcza że teraz jesteśmy całkiem innym społeczeństwem.

Kult

Dziś do Sanktuarium przybywa wiele pielgrzymek z różnych stron Polski. Uczestniczą w Mszach św. w kaplicy bł. Anieli, modlą się do niej w czasie nowenn w każdy 1 czwartek miesiąca, odprawiają Drogę Krzyżową z Błogosławioną. Ci, którzy z różnych powodów nie mogą tu przybyć, piszą maile z prośbami. Kustosz Sanktuarium, ks. Piotr Kluska zadał sobie trud dokonania zestawień statystycznych, z których wynika m.in., że np. w 2008 r. drogą elektroniczną prośby przesłało ok. 800 osób z 63 miejscowości przede wszystkim polskich, ale są też maile spoza granic naszego kraju. Proboszcz dodaje, że z każdym rokiem przybywa i próśb, i pielgrzymów.
Ks. Wojciech Galica mówi, że przykłady wysłuchanych próśb za wstawiennictwem bł. Anieli zostały wielokrotnie opisane, i wskazuje publikacje na ten temat. Pielgrzymi przybywają też, aby za otrzymane łaski dziękować, czego dowodem są wota wyeksponowane w kaplicy Błogosławionej. Ks. Piotr Kluska, zapytany o mniej znane przykłady wyproszonych łask, wspomina: - Pierwszy cud uświadomiłem, sobie, kiedy odczytałem zapiski zmarłego ks. prob. Antoniego Rusinka, który ciężko chorował. Po jego śmierci zrozumiałem, że ks. Antoni, naśladując bł. Salawę, całkowicie zaakceptował swój krzyż i zbliżającą się śmierć. Z kolei drugi przypadek dotyczy uzdrowienia chłopca, Romana Oramusa, który oczekiwał na operację głowy. Przed ustalonym terminem byłem świadkiem modlitw, jakie jego rodzina zanosiła tu, w sanktuarium bł. Anieli. W intencji chorego została odprawiona Msza św. przy relikwiach Błogosławionej. Podczas ostatniego badania przed zabiegiem lekarz stwierdził, że operacja nie jest potrzebna. Po rekonwalescencji ów młodzieniec przyszedł do sanktuarium przed obraz bł. Anieli Salawy z bukietem kwiatów, aby jej podziękować za wyproszony cud uzdrowienia.

Wzór

Moi rozmówcy przekonują, że bł. Aniela może być przykładem, jak żyć dzisiaj. Ks. Wojciech Galica wyznaje, że dla niego jest przewodniczką wiary, która pokazuje, że nie trzeba być wielkim w oczach tego świata, ale w swojej skromności, pobożności i odpowiedzialności można osiągnąć świętość, poprzez zwykłą, codzienną pracę. Rozwijając temat, ks. Piotr Kluska dodaje: - To wielka łaska dla parafii, wielki dar. To wspaniały przykład, jak w czasach obecnych żyć Ewangelią, naśladować Chrystusa, jak radzić sobie z różnymi problemami, jak dźwigać krzyż, który jest w życiu każdego człowieka...
Mieszkający od urodzenia w Sieprawiu Andrzej Bujas mówi: - Ona jest dla nas symbolem, wzorem, a przede wszystkim powodem do dumy. To przecież dziewczyna stąd, znamy jej rodzinę, wiemy, gdzie mieszkała, ma podobne korzenie i losy jak wielu naszych przodków, którzy wychowywali się w wielkiej, galicyjskiej biedzie. Aniela, prosta dziewczyna z Sieprawia, przeszła przez życie udowadniając, że można być świętym człowiekiem!

2011-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Anna Golędzinowska: codziennie błagam Pana Boga, żeby została w moim sercu łaska wiary

2026-07-10 21:46

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Agata Kowalska

Anna Golędzinowska

Anna Golędzinowska
Anna Golędzinowska urodziła się w 1982 r. w Warszawie. Marząc o karierze, wyjechała do Włoch, gdzie padła ofiarą oszustwa i była zmuszana do pracy w nocnych klubach. Gdy udało jej się uciec, zeznawała przeciwko członkom grupy przestępczej handlującej żywym towarem i tym samym przyczyniła się do ich aresztowania i skazania. Od tej pory jej kariera we Włoszech nabrała tempa. Anna Golędzinowska pracowała jako modelka, aktorka i prezenterka telewizyjna. Media włoskie i polskie rozpisywały się na temat kulisów jej życia, w którym z czasem pojawiły się: alkohol, narkotyki i przypadkowy seks. W pewnym momencie postanowiła zmienić swoje życie. Zrezygnowała z kariery, zamieszkała w Medjugorie. Dziś spotyka się z młodymi ludźmi na całym świecie, opowiadając historię swojego życia i dając świadectwo tego, gdzie należy szukać prawdziwego szczęścia. Anna Golędzinowska jest m.in. autorką książek: „Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki” oraz „Z ciemności do świata”. Ostatnio ukazała się jej kolejna książka „Twarzą w twarz z diabłem”. To osobiste świadectwo sześcioletniej, udokumentowanej walki o uwolnienie i autentycznych egzorcyzmów prowadzonych na Ani przez o. Gabriele Amortha, o. Cipriano de Meo i ks. Antonio Mattatellego.
CZYTAJ DALEJ

Ann Widdecombe została zamordowana

2026-07-10 19:11

[ TEMATY ]

Wielka Brytania

zamordowana

polityk

Ann Widdecombe

wikipedia/Brian Minkoff- London Pixels

Ann Widdecombe

Ann Widdecombe

— Ann Widdecombe, była brytyjska posłanka Partii Konserwatywnej, minister i jedna z najbardziej rozpoznawalnych katolickich obrończyń nauczania Kościoła w życiu publicznym — poinformowali jej przedstawiciele. Natomiast jak podaje policja hrabstw Devon i Kornwalii, wszczęto śledztwo w sprawie jej zabójstwa. Ciało 78-latki odnaleziono w czwartek, 9 lipca, na terenie jej posesji w Haytor na obszarze Dartmoor w hrabstwie Devon.

Według informacji policji, funkcjonariusze zostali wezwani pod wskazany adres około godz. 11.40 czasu lokalnego przez zespół pogotowia ratunkowego. Na miejscu znaleziono zwłoki kobiety z poważnymi obrażeniami. O śmierci powiadomiono rodzinę, której zapewniono wsparcie specjalnie przeszkolonych funkcjonariuszy.
CZYTAJ DALEJ

Caritas Jerozolima: Potrzeby w Gazie ogromne, pomoc nie wystarcza

2026-07-11 19:49

Vatican Media

Potrzeby w Gazie są ogromne

Potrzeby w Gazie są ogromne

Ludzie stracili wszystko i potrzebują wszystkiego – wskazał Ramez Razzouk z Caritas Jerozolima, przy okazji konferencji Caritas Internationalis w Castel Gandolfo. W Gazie nadal odczuwalne są poważne braki leków, wody pitnej i paliwa. Ceny podstawowych artykułów stanowią duże obciążenie dla rodzin. System opieki zdrowotnej jest zrujnowany, a liczba zachorowań rośnie.

Caritas co miesiąc pomaga ok. 20 tys. pacjentów poprzez zapewnienie im opieki medycznej, leków oraz wsparcia psychologicznego i artykułów pierwszej potrzeby. Ramez Razzouk w rozmowie z agencją SIR podkreślił, że to właśnie opieka zdrowotna, leki i wsparcie psychologiczne są priorytetem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję