Reklama

O pobożności Maryjnej

Niedziela wrocławska 20/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Alpy Julijskie. Schodzimy z najwyższego szczytu - z Triglava. Potem zatrzymujemy się w schronisku Triglavski Dom, obok którego jest kaplica ku czci Matki Boskiej Śnieżnej. Modlimy się w niej, a potem odpoczywamy w schronisku. W pewnym momencie podchodzi do nas Słoweniec w średnim wieku i po wstępnych słowach mówi do nas: „A, to wy jesteście z tego narodu, który ofiarował siebie Matce Bożej!”. A potem jakby dodał: „Ale to zobowiązuje...”
Zobowiązuje przede wszystkim do realizacji tego, co w języku obiegowym jest określane jako pobożność maryjna. A jeżeli tak, to dociekając źródeł objawionych można by za Abrahamem zapytać: „Pozwól, o Panie, że ośmielę się zapytać”: jak mamy dzisiaj realizować pobożność maryjną (por. Rdz 18, 51)? Pytanie jest tym bardziej uzasadnione, że wokół osoby Maryi narosło wiele „pobożnych” mitów, nie zawsze zgodnych z Ewangelią.
„Dziecko - to uwidoczniona miłość” - pisał Novalis. Jeśli miłość, to przede wszystkim miłość matki, której życie powinno być nie tylko naśladowane przez dziecko, ale także winno być niejako przedłużone przez życie dziecka. Zwykle w życiu nazywamy to naśladowaniem. Wprawdzie Orygenes przestrzegał: „Nie naśladujmy nikogo, a jeśli już chcemy kogoś naśladować, to za wzór do naśladowania postawiono nam Jezusa Chrystusa”, lecz naśladowanie Maryi jako Jego Matki jest naśladowaniem Jej Syna, Jezusa Chrystusa. W pełni oddaje to wezwanie samej Maryi: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam Jezus powie” (J 2, 5). Czyli - zróbcie wszystko, cokolwiek wam wskaże!
A na co, zgodnie z Ewangelią, wskazuje Maryja?
„Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” (Łk 1, 34). Mamy zawsze prawo zadawać Bogu pytania, w których może zawierać się pewien warunek, sformułowany przez nas.
„Duch Święty zstąpi na Ciebie...” (Łk 1, 35). Wsłuchać się w głos Ducha Świętego, a potem zgodzić się z wolą Bożą.
„W tym czasie Maryja poszła z pośpiechem w góry i pozdrowiła Elżbietę” (Łk 1, 39-44). Z miłością Boga nierozerwalnie jest związana miłość bliźniego, miłość człowieka (por. 1 J 4, 20).
„Nie było dla nich miejsca w gospodzie” (Łk 2, 1-17). Wiara w Boga, bliskość z Nim nie stanowią asekuracji na życie. A może wręcz przeciwnie... I dlatego proroctwo Symeona: „A Twoją duszę miecz przeniknie” (Łk 2, 35).
„Synu, czemuś nam to uczynił?” (Łk 2, 48). Rola matki wobec dziecka jest zawsze taka sama: miłość, troska o dziecko!
„Nie mają już wina...” (J 2, 1-11). Realizacją miłości jest współczucie: zobaczyć człowieka i jego potrzeby, i próbować im zaradzić!
„Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu” (Łk 2, 19). Jak nie ma życia biologicznego bez pokarmu, tak podobnie nie ma życia duchowego bez pokarmu, którym jest Słowo Boże. Trzeba ciągle do niego powracać, ciągle je rozważać.
„A obok krzyża Jezusowego stała Matka Jego...” (J 19, 25). Życie zgodne z Ewangelią, będące naśladowaniem życia Maryi, może wiązać się z krzyżem - i na to Jej dziecko winno być przygotowane.
„Niewiasto, oto syn Twój... Oto Matka Twoja” (J 19, 25-27). A jeśli tak, to „uczeń wziął ją do siebie” (J 19, 27). Matka jest z dzieckiem, dziecko jest z Matką! Ta Matka, uczestnicząc w jedynym pośrednictwie Jej Syna, może nie tylko wstawiać się za nami, ale niemal dokonywać „cudów”, co dosadnie oddaje wschodnia opowieść: niebo, co pewien czas odwiedza Jezus; i oto pewnego razu w czasie takich odwiedzin jest zdziwiony i zadaje świętemu Piotrowi pytanie: „A tych kto tu wpuścił? A ten na pewno zasłużył na niebo? A tamta?...” Zakłopotany Apostoł po chwili wyjaśnia: „Bo Mistrzu, ich wpuszcza tym bocznym wejściem Twoja Matka...”. Możemy liczyć na to? Ja liczę!
A wszystko spełnia się w realizacji Jej przykazania: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam Jezus powie!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Były ceremoniarz papieski: Jan Paweł II łączył humor z duchowością

2026-05-29 13:19

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

@Vatican Media

św. Jan Paweł II

św. Jan Paweł II

W życiu codziennym żartował i był zupełnie normalny. „Ale w kaplicy był jakby w innym świecie” - tak były ceremoniarz papieski, 74-letni ks. Bolesław Jan Krawczyk, wspomina św. Jana Pawła II (1920-2005), który w wyjątkowy sposób łączył humor z głęboką duchowością.

Ks. Krawczyk, który obecnie mieszka w Wiedniu obchodzi w tym roku 50. rocznicę święceń kapłańskich. Mszę św. z tej okazji z udziałem nuncjusza apostolskiego abp Pedro Lopeza Quintany, która odbędzie się 27 czerwca o godzinie 15:00 w kościele klasztornym Braci Miłosierdzia w Wiedniu.
CZYTAJ DALEJ

Zaskoczenie księdza, któremu Papież udzielił pomocy

2026-05-29 11:17

[ TEMATY ]

ksiądz

audiencja

Leon XIV

Vatican Media

Ks. Franco Semeraro opowiada Vatican News o tym, jak Leon XIV pomógł jego bratu Diego, kapłanowi, który 27 maja, podczas audiencji generalnej na Placu Świętego Piotra zasłabł z powodu upału. Papież osobiście wręczył mu różaniec.

Wydarzenie to zostało uchwycone przez kamery watykańskiej telewizji, a obraz szybko obiegł media na całym świecie: na pierwszych rzędach Placu Świętego Piotra podczas audiencji generalnej 27 maja zgromadziła się grupa mężczyzn w ciemnych garniturach. Następnie widać białą postać Leona XIV, który szybko schodzi z podwyższenia i klęka przy kapłanie, aby zorientować się w sytuacji.
CZYTAJ DALEJ

„Wystrzegaj się trwogi i niepokoju”

2026-05-30 10:22

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Ten felieton jest o tyle osobisty, że jest o moim patronie. Ojca Pio wybrałem sobie na trzecie imię, przy bierzmowaniu nieprzypadkowo. To święty wyjątkowy, który przyciągnął mnie swoją historią człowieka łączącego łagodność z pobożną surowością. Taką, która bywa nam potrzebna w niektórych momentach, a która prowadzi do otrzeźwienia w momentach zagubienia. Dziś ten włoski zakonnik znów nie daje nam o sobie zapomnieć.

We włoskiej Casalbie, niewielkiej miejscowości pod Neapolem, przy figurze św. Ojca Pio miało dojść do zjawiska, które poruszyło wiernych i media. Na policzku figury zauważono ślad przypominający krwawą łzę. Proboszcz parafii najpierw próbował go usunąć, potem sprawdzał monitoring, a następnie zawiadomił arcybiskupa. Sprawę bada specjalna komisja. Kościół słusznie zachowuje ostrożność. Nie wszystko, co porusza emocje, musi być cudem. Nie każdy znak jest znakiem z nieba. Ale też nie każdą tajemnicę da się od razu zamknąć w słowie „przypadek”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję