Reklama

Posługa kapłańska - Dekanat Szczecin-Dąbie (2)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kolejną parafią, którą nawiedzamy, jest parafia pw. Najświętszej Rodziny w Szczecinie-Płoni. Została erygowana 28 czerwca 1957 r. Pierwszym proboszczem w parafii został ks. Bronisław Janowski, który podjął się trudu organizacji struktur parafialnych i duszpasterstwa. Posługę tę pełnił do 1961 r. W latach 1961-75 urząd proboszcza piastował ks. Tadeusz Szczepaniak, angażując się całym sercem w duszpasterstwo. W 1975 r. posługę proboszcza zaczął pełnić ks. Kazimierz Metryka, który dbał o kościół parafialny i powierzony lud. Posługę proboszcza pełnił do 1986 r. Na jego miejsce przybył ks. dr Piotr Kurałowicz. Angażując się w posługę w parafii, pracował do 1990 r. Jego następcą został ks. Marian Żechowski, który pełnił tę funkcję w latach 1991-92. W latach 1992-93 urząd proboszcza sprawował ks. Wiesław Dyk, profesor Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie, kapłan wielkiej życzliwości i optymizmu. Od 1993 r. proboszczem został ks. dr Tadeusz Dyk, który tę funkcję sprawował do 1997 r., kiedy został proboszczem nowo utworzonej parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Płoni. W latach 1997-2009 proboszczem był ks. Mariusz Koluczek, kapłan bardzo serdeczny, który został mianowany następnie proboszczem w parafii pw. św. Stanisława Kostki w Szczecinie. W Płoni zastąpił go ks. Dariusz Grygowski, który kontynuuje działania poprzednika. Jest życzliwy i otwarty na drugiego człowieka. Posługa kapłańska również w tej parafii wydała owoce, ponieważ z tej wspólnoty pochodzi ks. Andrzej Stolarski.
Parafią chronologicznie młodszą jest parafia pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Rurzycy. Powstała 31 grudnia 1986 r. Pierwszym jej proboszczem został ks. Józef Walewicz, który tę posługę pełnił do 1988 r. Podjął się organizacji struktur parafialnych. W 2010 r. odszedł do Pana. W latach 1989-90 posługę proboszczowską sprawował ks. Jan Szewc. W 1989 r. wikariuszem substytutem był ks. Roman Dutko. W latach 1990-91 proboszczem został ks. Marek Kosiński. Od 1991 r. urząd proboszcza piastował ks. Krzysztof Goławski, młody kapłan, który odszedł do Pana w 1992 r. po ośmiu latach kapłaństwa. Następcą został w latach 1992-95, po raz drugi, ks. Marek Kosiński. W latach 1995-2001 proboszczem parafii był ks. Modest Markiewicz. W 2001 r. proboszczem mianowany został ks. Jerzy Brocławik, kapłan radosny i życzliwy, który w 2008 r. został proboszczem w parafii pw. św. Wojciecha w Barlinku. W 2008 r. proboszczem został ks. prał. Jan Jermak, który kontynuuje dzieło poprzedników, darząc parafian radością i optymizmem.
25 grudnia 1987 r. powstała wspólnota parafialna pw. Przemienienia Pańskiego na rozbudowującym się osiedlu w Załomiu. Dzieła tworzenia nowej wspólnoty podjął się wspominany już ks. Czesław Wich, proboszcz parafii dziekańskiej w Dąbiu. Posługę tę pełnił do 1989 r. W latach 1989-91 organizacją parafii zajmował się ks. Andrzej Rasiński, a od 1991 r. kolejny proboszcz - ks. Roman Dutko. W 1997 r. zmienił go na urzędzie ks. Zbigniew Tyszkiewicz. W latach 1998-2010 proboszczem był ks. kan. Marek Piotrowski, który angażował się całym sercem w powadzone dzieło. W 2010 r. został przeniesiony do parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej Dębnie. W posłudze proboszcza zastąpił go ks. Piotr Leśniak, dotychczasowy wikariusz bazyliki archikatedralnej, kapłan obdarzony wspaniałym głosem, uświetniający wiele uroczystości diecezjalnych. Już widać owoce posługi kapłańskiej i modlitwy parafian w nowych powołaniach: s. Moniki Kingi Banaś CSDS oraz s. Mai Alicji Ciesielskiej OP.
W 1991 r. w Dąbiu powstała druga parafia pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Dzieła tworzenia nowej parafii podjął się ks. prał. Andrzej Pastuszak, dzięki któremu już w grudniu 1993 r. został poświęcony kościół parafialny. Posługę proboszcza pełnił do 1995 r. W latach 1995-2010 proboszczem był ks. kan. Marek Kosiński, który dokończył wszelkie prace i sprawy związane z powstaniem nowej parafii. Zdynamizował duszpasterstwo, zwłaszcza neokatechumenalne, ponieważ od pierwszych lat kapłaństwa związany jest z tym ruchem. W 2010 r. nowym proboszczem został ks. kan. Marian Szostak, dotychczasowy proboszcz parafii w Witkowie. Jest on również odpowiedzialny za pewne zadania zlecone przez Arcybiskupa Metropolitę. W posłudze wspiera Księdza Proboszcza wikariusz ks. Andrzej Grochowski. Posługa kapłańska w tej parafii zaowocowała jednym powołaniem zakonnym - s. Marii Wiktorii Górskiej OSC.
1 lipca 1997 r., we wspomnienie św. Ottona, została erygowana parafia pw. św. Franciszka z Asyżu. Parafia została wyodrębniona z parafii pw. Najświętszej Rodziny. Pierwszym i dotychczas jedynym proboszczem tej parafii jest ks. dr Tadeusz Dyk, kapłan radosny i otwarty, profesor Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego.
Najmłodszą parafią w dekanacie jest parafia św. Tomasza Apostoła w Załomiu. Zadania organizacji owej parafii podjął się ks. Zbigniew Tyszkiewicz, który spełniał posługę proboszcza w latach 1998-2001. Dzieło budowy nowego kościoła i zabudowań parafialnych podjął nowy proboszcz ks. Marek Maciążek. Dzięki jego wielkim zabiegom zostały nałożone przez abp. Andrzeja Dzięgę korony na figurę Matki Bożej Fatimskiej, pobłogosławione przez Ojca Świętego Benedykta XVI. Księdza Proboszcza w posłudze pasterskiej wspiera ks. Paweł Płaczek, student Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy masz 5 minut dla Najważniejszej Osoby w Twoim życiu?

2026-01-05 19:35

[ TEMATY ]

wiara

Niezbędnik Katolika

MK

W codziennym biegu, między pracą a domowymi obowiązkami, łatwo zgubić to, co daje nam prawdziwy spokój. A gdyby tak zatrzymać się na zaledwie 300 sekund, by odnaleźć siłę u źródła?

Dołącz do 5 milionów osób, które każdego miesiąca budują swoją relację z Bogiem dzięki NiezbednikKatolika.pl. To nie tylko strona – to Twój osobisty, duchowy asystent, który w jednym miejscu gromadzi wszystko, czego potrzebujesz do wzrostu w wierze.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Kolędowali Małemu

2026-01-05 19:30

Archiwum parafii

Kolędowanie w miejscowości Gać

Kolędowanie w miejscowości Gać

W minioną niedzielę w miejscowości Gać i Małujowice odbyło się radosne kolędowanie. Barwne korowody i zespoły muzyczne można było spotkać w kościołach, domach i na ulicach.

W kościele parafialnym w Małujowicach kolędowanie odbyło się z kapelą Po Naszemu. Tworzące ją utalentowane dzieci ubogaciły śpiewem sprawowaną liturgię. Kolędowanie w domu parafialnym poprowadził ks. Grzegorz Mądry, ojciec duchowny WSD diecezji warszawsko-praskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję