Reklama

Rehabilitacja przede wszystkim

Sosnowieckie Amazonki, zrzeszone w Stowarzyszeniu „Życie”, przychodzą z pomocą kobietom z rakiem piersi od 10 lat. Ich działania są nieocenione zwłaszcza po zakończeniu leczenia szpitalnego. 25 października w Teatrze Zagłębia w Sosnowcu miał miejsce jubileusz stowarzyszenia. Ale że Amazonki są kobietami czynu, świętowanie było połączone z konferencją nt. profilaktyki raka piersi.

Niedziela sosnowiecka 46/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piotr Lorenc: - Jakie były początki stowarzyszenia?

Jadwiga Krupa: - Życie sprowokowało powstanie naszego stowarzyszenia. 30 października 2000 r. odbyło się pierwsze spotkanie informujące o potrzebie założenia Stowarzyszenia Amazonek w Sosnowcu. Niecały miesiąc później odbyło się spotkanie 32 sosnowiczanek, które przeszły operację piersi. Na spotkaniu wybrano Komitet Założycielski w składzie: Anna Podsiadlik, Jadwiga Krupa i Krystyna Jałowiecka, któremu gremium udzieliło pełnomocnictwa do spraw związanych z rejestracją stowarzyszenia. A już 15 grudnia 2000 r. stowarzyszenie zostało zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Stowarzyszeń.

- Stowarzyszenie pomaga nie tylko swoim członkiniom, ale wszystkim kobietom, które tego potrzebują…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Celem Stowarzyszenia „Życie” jest działalność na rzecz osób dotkniętych problemami chorób nowotworowych, ze szczególnym uwzględnieniem nowotworów piersi oraz prowadzenie działań profilaktycznych ukierunkowanych na poprawę ich warunków życia i zwiększenie uczestnictwa w życiu społecznym, gospodarczym i kulturalnym, a także przeciwdziałanie izolacji wynikającej z istniejących niekorzystnych układów rodzinnych i środowiskowych oraz promocję i organizację wolontariatu.

- Jak do Was trafić?

Reklama

- Siedzibą stowarzyszenia jest Szpital Miejski w Sosnowcu, w którym dzięki przychylności dyrekcji możemy nieodpłatnie korzystać z telefonu oraz łącza internetowego. Dzięki życzliwości Grzegorza Starkowskiego - dyrektora MZZL w Sosnowcu, comiesięczne spotkania członkiń odbywają się w świetlicy ADM nr 9. Zebrania mają charakter informacyjno-integracyjny. Poruszane są bieżące problemy, a zaproszeni goście udzielają nam porad z zakresu onkologii, profilaktyki nowotworowej, rehabilitacji psychofizycznej, dietetyki, poradnictwa prawnego, a także rozliczeń skarbowych. Dużym zainteresowaniem cieszą się pokazy protez i specjalistycznej bielizny.

- Istotną formą działania stowarzyszenia jest wolontariat…

- W Polsce wolontariat Amazonek istnieje od 18 lat. W Sosnowcu działa od 10. Wolontariuszką - ochotnikczą może być kobieta, która jest minimum 2 lata po leczeniu raka piersi, publicznie „przyzna się” do bycia Amazonką, wyrazi chęć do pracy i nie ma chorób współistniejących. Ale to nie wszystko. Często podkreślam, że wolontariuszka musi mieć „duże uszy, małe usta”. Powinna być cierpliwa, empatyczna, kontaktowa, kulturalna, taktowna, życzliwa i optymistyczna. Ochotniczka to osoba odpowiedzialna za słowa i działania, której nadrzędnym celem jest dobro wspomaganej. Przed podjęciem roli ochotniczki, kandydatki przechodzą teoretyczne i warsztatowe przygotowanie do roli osoby nieprofesjonalnie pomagającej. Jest to istotne zarówno dla nich samych, jak i dla każdej osoby, która będzie korzystała z oferowanej pomocy. Szkolenia I-go i II-go stopnia odbywają się zgodnie z międzynarodowym programem „Dąż do sprawności” i są organizowane przez Federację Stowarzyszeń „Amazonki” w Poznaniu oraz Śląską Unię „Amazonki” z siedzibą w Jastrzębiu Zdroju.

- Jakim sztabem wolontariuszek dysponuje stowarzyszenie?

Reklama

- W ciągu 10 lat w naszym stowarzyszeniu zostało przeszkolonych 17 Amazonek. Obecnie działa 11-osobowa Sekcja Ochotniczek pod kierownictwem Krystyny Jałowieckiej. Ich zadaniem jest niesienie wsparcia kobietom dotkniętym chorobą nowotworową piersi oraz ich rodzinom, wskazywanie na podstawie własnego doświadczenia sposobów radzenia sobie ze skutkami choroby i trudami okresu leczenia. W każdą środę nasze wolontariuszki pełnią dyżury w siedzibie stowarzyszenia, do którego przychodzą kobiety po leczeniu raka piersi wraz z rodzinami, a także odwiedzają chore pacjentki w szpitalach. Po operacji kobieta boleśnie przeżywa fakt okaleczenia, wizyta Ochotniczki pomaga w odnalezieniu się w nowej sytuacji życiowej. Wolontariuszki udostępniają pacjentkom ulotki z informacjami dotyczącymi m.in. oprotezowania, ćwiczeń rehabilitacyjnych, profilaktyki przeciwobrzękowej, a także informacje o działalności naszego stowarzyszenia.

- Wolontariat to tylko jedna z wielu płaszczyzn działania stowarzyszenia…

- Oczywiście robimy także coś dla siebie. Co roku dzięki dotacji z Wydziału Zdrowia i Opieki Społecznej w Sosnowcu członkinie Stowarzyszenia „Życie” uczestniczą w programie rehabilitacji fizycznej oraz nauki automasażu przeciwobrzękowego, prowadzonej przez wykwalifikowane rehabilitantki. Podczas tych zajęć wyrabiamy nawyk systematycznej rehabilitacji ruchowej, usprawniamy czynność kończyny górnej po operowanej stronie. Dzięki temu następuje poprawa ogólnego stanu psychofizycznego, symetrii ciała i koordynacji ruchu oraz znaczne zmniejszenie lub likwidacja obrzęku limfatycznego. Ponadto uczestniczymy w zajęciach gimnastyki w wodzie, które odbywają się na krytej pływalni „Żeromskiego” w Sosnowcu. Korzystanie z basenu jest jedną z niewielu skutecznych form rehabilitacji po leczeniu raka piersi. W ciągu dziesięciu lat uczestniczyłyśmy w kilku rajdach integracyjnych. Zwiedziłyśmy wspólnie Kraków, Łagiewniki, Kopalnię Soli w Wieliczce, Zamek w Pszczynie, Kazimierz nad Wisłą, Puławy, Sandomierz i in. Korzystamy także z grupowych turnusów rehabilitacyjnych, dotowanych niekiedy ze środków PFRON.

- Stałym punktem w kalendarium stowarzyszenia są pielgrzymki na Jasną Górę…

Reklama

- Dla nas, członkiń polskich Stowarzyszeń Kobiet po Mastektomii, październik to już tradycyjnie miesiąc, w którym pielgrzymujemy na Jasną Górę. Zanosimy swoje podziękowania, prośby i nadzieje do stóp Madonny. Tej Ogólnopolskiej Pielgrzymce Amazonek do Częstochowy zawsze towarzyszy ogromne przeżycie i wyjątkowe wzruszenie. My, Amazonki, cudownie uratowane, u boku Matki Bożej wsłuchujemy się w ciepłe słowa Biskupa częstochowskiego, które dodają nam i naszym bliskim otuchy i wsparcia. Jest to także dzień, w którym możemy się spotkać z koleżankami z całej Polski.

- Co Amazonka zwykle radzi kobietom w zakresie profilaktyki?

- Zachęcamy kobiety do regularnego samobadania piersi. Należy badać się raz w miesiącu, 2 lub 3 dni po miesiączce, a jeśli kobieta już nie miesiączkuje, to w łatwym do zapamiętania dniu. Przy regularnym samobadaniu łatwiej wykryć niepokojące zmiany. Raz w roku kobiety powinny zgłosić się do lekarza na badanie palpitacyjne. Nie zaszkodzi badanie USG piersi. A kobiety w wieku 50- 69 lat, co dwa lata powinny poddawać się badaniu mammograficznemu.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

2026-01-09 19:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
CZYTAJ DALEJ

Helena Kmieć. Dziewczyna, która stała się wzorem

2026-01-24 09:58

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Fundacja Heleny Kmieć

24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.

Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję