Reklama

Centrum im. Pedro Arrupe

Podpowiedzieć nauczycielom

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 13/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

WALDEMAR HASS: - Co to jest Centrum im. Pedro Arrupe?

O. WOJCIECH ŻMUDZIŃSKI: - W latach dziewięćdziesiątych powstała w Polsce możliwość tworzenia niepublicznych placówek doskonalenia nauczycieli. W roku 1999 zakon jezuitów zarejestrował w Ministerstwie Edukacji Narodowej swoją placówkę o charakterze ogólnopolskim, która obecnie podlega Kuratorium Pomorskiemu. Oferujemy w niej głównie szkolenia metodyczne. Szkolenia te mają na celu pomóc nauczycielom różnych przedmiotów w gimnazjach i liceach udoskonalić swój warsztat, a przez to ułatwić uczniom proces uczenia się.

Oprócz szkoleń metodycznych proponujemy także doskonalenie metod wychowawczych z zakresu: profilaktyki uzależnień, subkultur młodzieżowych czy edukacji medialnej. Na tych szkoleniach wykorzystywane są metody: aktywizujące, wizualnego przekazu treści itp. Próbujemy w ich trakcie podpowiedzieć nauczycielom, jak mogą wykorzystać fascynacje uczniów (np. subkulturami, filmami, mediami czy nawet środkami uzależniającymi), żeby wyjść naprzeciw ich marzeniom, pragnieniom, tak aby lekcja nie była nudna, by im pokazać, że to, czego się uczą, ma sens i przyda się w przyszłości.

- Kim był patron tej placówki?

- O. Pedro Arrupe to poprzedni generał jezuitów. Wspominamy go szczególnie z wielką sympatią, ponieważ był to człowiek, który nie tylko zreformował zakon, edukację jezuicką na świecie, ale który wiele cierpiał jako misjonarz w Japonii, w czasie, gdy Amerykanie zrzucili na Hiroszimę i Nagasaki bomby atomowe. Po wieloletniej pracy misyjnej w Japonii przejął rządy nad Towarzystwem Jezusowym. Ostanie dziesięć lat swojego życia sparaliżowany leżał w łóżku. Dzięki niemu do zakonu jezuitów przyszła cała odnowa posoborowa. Z wielką odwagą i entuzjazmem wprowadzał przemiany, które sprawiły, że jezuici również dzisiaj - tak jak w XVII, XVIII wieku - są na czołówkach gazet i mają wpływ na to, co dzieje się na świecie.

Centrum im. P. Arrupe w swojej działalności odwołuje się do ignacjańskiego modelu pedagogiki oraz tradycji szkolnictwa jezuickiego. Jezuici już od samego początku, jeszcze za życia swego założyciela (XVI w.), angażowali się w szkolnictwo. Doszli bowiem do wniosku, że przez wychowywanie młodego pokolenia można mieć wpływ na losy świata, a przez to będzie on stał na niezmiennych wartościach.

Integralny model pedagogii nazywał się pierwotnie ignacjańskim modelem pedagogii (od św. Ignacego). Ponieważ jednak łączy w sobie propozycje integralnego rozwoju młodego człowieka, brania pod uwagę wszystkich aspektów jego życia, nazwaliśmy go integralnym. To określenie używamy też po to, aby uczestnicy naszych szkoleń nie kojarzyli go tylko i wyłącznie z Kościołem katolickim. Adresujemy nasze kursy do wszystkich bez względu na wyznanie, wiarę. Przykładem może być to, że prowadzimy systematyczne szkolenia dla dyrektorów i nauczycieli szkół muzułmańskich na Krymie, na Ukrainie. Jesteśmy też zaproszeni do przeprowadzenia podobnych szkoleń w Egipcie oraz w Iraku.

- Jaka jest oferta Centrum w naszym kraju?

- Podstawową ofertą Centrum im. P. Arrupe jest roczny kurs: integralny model pedagogii (realizowany w br. w Warszawie i w Kaliszu). Natomiast pozostałe kursy weekendowe, 20-godzinne, skierowane są do każdego nauczyciela, który chce się rozwijać, któremu zależy nie tylko na zaświadczeniu i na awansie, ale dla którego naprawdę istotny jest własny rozwój i który traktuje swój zawód jako powołanie.

Tematów poruszanych na szkoleniach jest wiele. Przede wszystkim są to metody aktywizujące, wypływające z różnych teorii pedagogicznych (np. teorii wielorakiej inteligencji). Chciałbym podkreślić, że nie skupiamy się na przekazywaniu wiedzy, informacji dotyczących konkretnych teorii, bo to nauczycielowi nie jest potrzebne (odsyłamy go do bibliografii). Natomiast przekazujemy nauczycielowi praktycznie to, co może wykorzystać w klasie. Ci, którzy kończą nasze kursy, są zaproszeni do uczestniczenia w forum wymiany doświadczeń, jakim jest wydawany przez nas biuletyn. Nauczyciele przysyłają swoje pomysły, ewentualnie relacjonują to, co udało im się zrealizować, tak aby inni mogli też wykorzystać to w swojej pracy.

- Czy uważa Ojciec, że nowe spojrzenie na problem wykorzystania różnych metod w nauczaniu, czy też pomysły na niekonwencjonalne rozwiązywanie problemów szkolnych, to jest ten szczególny walor, który wyróżnia kursy organizowane przez Centrum im. P. Arrupe od podobnych szkoleń organizowanych na przykład przez ODN?

- Kursy proponowane przez nasze centrum nie odróżniają się metodami od tych organizowanych przez inne placówki. Różnią się tym, że ogólnie dostępne metody włączamy w konkretną dynamikę procesu uczenia się i nauczania. Jeśli proponujemy metodę, która pierwotnie miała na celu zintegrowanie klasy, czy zapoznanie się uczestników szkolenia, to jest to metoda, która jest wbudowana tematycznie w całą lekcję, czy w całą godzinę a nawet weekend prowadzonych zajęć. Nie jest to przypadkowe. Ta dynamika podkreśla obecność refleksji w procesie uczenia się i nauczania, tak ze strony ucznia jak i nauczyciela. Pytanie: czy przyda mi się w życiu to, czego dzisiaj mnie uczysz? skierowane jest przede wszystkim do nauczyciela. Czy uczę tak, aby uczeń wiedział, że to w życiu kiedyś mu się przyda, że to ma sens, że to coś zmienia w jego spojrzeniu na świat...

- Gdzie odbywają się kursy organizowane przez Centrum im P. Arrupe?

- Głównie korzystamy z jezuickich domów rekolekcyjnych. Choć wykorzystujemy również bazę lokalową udostępnioną nam przez inne zakony. Dzięki temu możemy oferować niezbyt drogie kursy. Przede wszystkim proponujemy szkolenia w Gdyni, Warszawie, Kaliszu i Białymstoku. Są to kursy, na które nauczyciel może się indywidualnie zgłaszać - telefonicznie lub listownie pod adresem naszego biura w Gdyni. Sporadycznie prowadzimy też szkolenia w innych ośrodkach jezuickich takich jak Kraków, Opole czy Gliwice. Oprócz kursów, które nazywamy otwartymi, prowadzimy również wiele szkoleń na zamówienie. Każda szkoła może zamówić sobie taki kurs, a my wtedy przyjeżdżamy do danego miasta, co ma wpływ na obniżenie kosztów szkolenia.

* * *

W grudniu ubiegłego roku o. Wojciech Żmudziński SJ gościł w Głogowie na zaproszenie s. Małgorzaty Dyrek (służebniczka dębicka) i dyrekcji Zespołu Szkół Ekonomicznych.

Wszystkie osoby zainteresowane szczegółową ofertą prezentowanej powyżej placówki proszone są o kontakt z ośrodkiem: Centrum Kształcenia Liderów i Wychowawców im. Pedro Arrupe, 81-313 Gdynia, ul. Tatrzańska 35, tel./fax (0-58) 661-65-82; 620-66-90;

www.centrumarrupe.topnet.pl e-mail: drgdynia&key.net.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie publicznych przeprosin za słowa „Niech żyje Chrystus Król!”

2026-08-31 07:12

[ TEMATY ]

Kolumbia

PAP/EPA/Mario Baos

Abelardo de la Espriella

Abelardo de la Espriella

Kolumbijski sąd nakazał prezydentowi Abelardo de la Esprielli wystosowanie przeprosin za religijną symbolikę obecną podczas inauguracji jego rządów. Zdaniem sądu, przywódca miał naruszyć zasadę neutralności religijnej państwa.

Niedawno wybrany prezydent Kolumbii, Abelardo de la Espriella, otwarcie deklaruje się jako katolik. Dlatego też w czasie inauguracji jego rządów 7 sierpnia pojawiła się symbolika religijna, w tym wizerunek Matki Bożej Fatimskiej. W programie uroczystości była też międzywyznaniowa modlitwa z udziałem trzech duchownych – księdza katolickiego, protestanckiego pastora i żydowskiego rabina.
CZYTAJ DALEJ

Józef z Arymatei i Nikodem

Niedziela Ogólnopolska 11/2004

[ TEMATY ]

święci

Sisto Rosa Badalocchio, Złożenie do grobu (1610) / wikipedia

Obaj musieli być zamożnymi i wpływowymi ludźmi, skoro powołano ich na członków Sanhedrynu - Wysokiej Rady Żydowskiej. Obaj uchodzili za zwolenników Jezusa. Zasiadali w ławach Rady podczas przesłuchań Jezusa u Kajfasza. Śledzili przebieg Jego procesu przed Piłatem.
CZYTAJ DALEJ

Duszniki-Zdrój. Zdjęcie, które przywróciło pamięć

2026-08-31 09:18

[ TEMATY ]

bł. ks. Michał Sopoćko

Duszniki ‑ Zdrój

Dariusz Giemza

ks. Karol Lubianiec

Archiwum prywatne

Potomkowie ks. Karola Lubiańca z odnalezioną fotografią kapłana.

Potomkowie ks. Karola Lubiańca z odnalezioną fotografią kapłana.

Odnaleziona na strychu domu w Dusznikach-Zdroju fotografia przypomniała postać wybitnego kapłana, wychowawcy ks. Michała Sopoćki i człowieka, którego współcześni nazywali świętym.

Przed laty podczas remontu dachu domu położonego niedaleko dusznickiego dworca kolejowego robotnicy natrafili między belkami na klisze i około 200 niewielkich fotografii z lat 30. XX wieku. Zbiór trafił do Dariusza Giemzy, regionalisty i twórcy Muzeum Skarbiec Dusznik-Zdroju. Większość zdjęć przedstawiała Bertolda i Klarę Dulke, małżeństwo związane wcześniej z Wilnem, które później zamieszkało w Dusznikach-Zdroju, ich przybranego syna oraz osoby z najbliższego otoczenia. Jednak jedna fotografia wyraźnie różniła się od pozostałych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję