Reklama

Muzyka uwielbienia

Już niedługo do Polski przyjeżdża jeden z najsłynniejszych twórców muzyki chrześcijańskiej - John Michael Talbot. Artysta-misjonarz z USA będzie gościem na rekolekcjach przygotowywanych przez księży pallotynów z Otwocka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

John Talbot jest jednym z najwybitniejszych i najbardziej znanych współczesnych artystów, tworzących tzw. muzykę uwielbienia (worship music). Od głównego nurtu tej muzyki jego utwory różnią się jednak bardziej medytacyjnym charakterem. Podczas gdy np. muzykę gospel można łączyć z żywym i energicznym tańcem, to pieśni Talbota skłaniają bardziej do skupienia i refleksji. - Charakter tych utworów sprawia, że świetnie nadają się do użytku liturgicznego. Zresztą niektóre zostały specjalnie napisane z myślą o liturgii - mówi Marek Nowicki, fan muzyki Talbota i organizator jego przyjazdu do Polski.

Odrodzony

Reklama

Skomplikowana i barwna historia życia Johna Talbota rozpoczęła się w 1954 r. w Oklahoma City w USA, gdzie czołowy twórca muzyki chrześcijańskiej przyszedł na świat w protestanckiej rodzinie metodystów. Od dziecka uczył się grać na fortepianie, perkusji i gitarze, a w wieku 15 lat stworzył wraz ze swoim bratem country-rockowy zespół muzyczny „Mason Proffit”.
Na początku lat 70. artysta postanowił zwrócić się ku swoim chrześcijańskim korzeniom, wiążąc się z modnym ówcześnie ruchem protestanckim Jesus Movement. Wtedy nagrał płytę „Odrodzony” (Reborn). Działalność w Jesus Movement nie stanowiła jednak kresu jego duchowej drogi. John Talbot nadal poszukiwał, co doprowadziło go w latach 70. do konwersji na wiarę katolicką.
Po nawróceniu, muzyk zafascynowany postacią św. Franciszka wstąpił do świeckiej gałęzi zakonu franciszkanów, a następnie założył opartą na duchowości Biedaczyny z Asyżu wspólnotę Braci i Sióstr Miłosierdzia. Działająca na terenie diecezji Little Rock wspólnota skupia zarówno świeckich (również małżonków), jak i duchownych. Jej członkowie wybudowali klasztor, gdzie razem żyją, pracują i modlą się. John Talbot mieszka tam wraz z żoną Violą, prowadząc życie monastyczne. Mimo że na co dzień przebywa w klasztorze, nie porzucił jednak artystycznego powołania.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Święte jest Imię Twe

Artysta wydał ponad 50 płyt z muzyką uwielbienia, których łączna sprzedaż wyniosła ok. 5 mln egzemplarzy. Wśród jego najbardziej znanych utworów znajdują się takie, jak: „Święte jest Imię Twe „(Holy is His Name), „Zbawco duszy mej” (Healer of My Soul) czy „Tylko w Nim jest zbawienie me” (Only in God).
Niestety, na rynku polskim do tej pory nie ukazała się ani jedna płyta z muzyką artysty. - To jest dziwna sytuacja, że dystrybutorzy nie są zainteresowani tą postacią. Mam nadzieję, że jakiś album Talbota pojawi się w Polsce po jego wizycie w naszym kraju - mówi Nowicki.
Na szczęście wiele utworów artysty jest znanych dzięki propagowaniu ich przez rodzime katolickie ruchy młodzieżowe.
Oprócz wydawania nowych płyt John Talbot każdego roku daje kilkadziesiąt koncertów, głównie w Stanach Zjednoczonych, ale również w innych krajach. Jak sam mówi, przez swoje występy chce prowadzić ludzi do Boga. - Muzyka winna inspirować wiarę przez swoje wartości artystyczne i powinna także przyciągać wiernych przez treści, które ze sobą niesie - twierdzi kompozytor.

Rekolekcje pod Warszawą

Do Polski John Michael Talbot przyjeżdża po raz pierwszy. Artysta poprowadzi 12 i 13 listopada warsztaty muzyczne w ramach jubileuszowego, dziesiątego czuwania w Otwocku. - Twórczość Talbota była znana w Polsce już w latach 80. Cieszę się, że wreszcie będziemy mogli go zobaczyć i posłuchać na żywo - mówi Marek Nowicki i dodaje: - Mam nadzieję, że dzięki temu nasze czuwanie modlitewne będzie naprawdę niezwykłe.
Spotkanie odbędzie się w klasztorze sióstr benedyktynek misjonarek w Otwocku przy ul. Reymonta 68/70, z organizacyjną pomocą księży pallotynów z pobliskiej parafii. Będzie miało charakter zamknięty - organizatorzy ustalili limit uczestników na 600 osób. Oprócz warsztatów muzycznych (laudate) z artystą-misjonarzem, przewidziane są spotkania w innych blokach tematycznych: ora (o modlitwie), labora (o pracy) i familia (o rodzinie). Seminaria będą prowadzić m.in. abp Henryk Hoser, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej, br. Moris Maurin, przełożony Małych Braci Jezusa w Polsce, i Roman Kluska, biznesmen nawrócony dzięki lekturze Dzienniczka s. Faustyny. Najprawdopodobniej John Talbot zagra również koncert w Krakowie. Bardziej szczegółowe informacje na ten temat będą jednak znane dopiero we wrześniu.
Z przyjazdem artysty do Polski związany jest również trwający konkurs „Sam zaśpiewaj Magnificat”. Zasady są proste - należy nagrać własne wykonanie polskiej wersji słynnej pieśni Talbota pt. „Holy is His Name”. Na zwycięzców konkursu czekają nagrody, natomiast nagranie każdego uczestnika zostanie zamieszczone w internecie.

Jak spotkać się z Johnem Tabotem

Zapisy na czuwanie i warsztaty z Johnem Talbotem odbywają się (do połowy września) przez stronę internetową www.jmtalbot.pl. Pod tym adresem można też uzyskać więcej informacji na temat spotkania i konkursu.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu

2025-12-31 15:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu – pisze Ewangelista. To ważne słowa. Pełne mądrości, a raczej tęsknoty za mądrością, pragnienia posiadania jej. W tych słowach Ewangelia mówi pośrednio, że życie nie stoi w miejscu.

Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane. Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał Anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.
CZYTAJ DALEJ

W tej Ewangelii wiara rodzi się w spotkaniu, a nie w wygranej dyskusji

2026-01-02 06:26

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Autor listu zwraca się do wspólnoty jak do „dzieci”. W tym słowie słychać ciepło i odpowiedzialność. Wraca do „nauki od początku”. To sedno przekazu, który wspólnota usłyszała w Ewangelii. Miłość braterska (agapē) zostaje pokazana na tle Kaina. Kain „był z Złego”. Jego czyn przybiera kształt zabójstwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję