Reklama

Łódzcy Słudzy Boży

Jako Kościół łódzki, musimy pamiętać o ofierze krwi wiernych świeckich i kapłanów pomordowanych w okresie II wojny światowej. Pragniemy na łamach „Niedzieli łódzkiej” przypomnieć postacie Sług Bożych Kościoła łódzkiego, świadków wiary i zaufania Chrystusowi. Rozpoczynamy od spojrzenia na kapłanów - męczenników

Niedziela łódzka 19/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Po wnikliwej analizie Pasterz Kościoła łódzkiego abp Władysław Ziółek uznał, że dwaj spośród nich: ks. Tadeusz Burzyński i ks. Dominik Kaczyński cieszą się opinią świętości życia i męczeństwa. To przekonanie musiało jednak być poparte wnikliwym badaniem, dowodem świętości życia i faktu męczeństwa tychże osób. Taki cel stawiany jest kanonicznemu procesowi beatyfikacyjnemu i kanonizacyjnemu, dlatego też Arcybiskup Metropolita dnia 14 lutego 2004 r. zainaugurował prace Trybunału Rogatoryjnego Archidiecezji Łódzkiej. Prowadzone równolegle procesy rogatoryjne ks. Tadeusza Burzyńskiego i ks. Dominika Kaczyńskiego zakończyły się 5 lutego 2009 r. Podczas ostatniej sesji Trybunału metropolita łódzki abp Władysław Ziółek złożył podpisy pod dokumentacją, która trafiła do diecezji pelplińskiej, ponieważ proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny łódzkich kapłanów-męczenników włączony jest do prowadzonego tam procesu ogólnopolskiego 122 kandydatów na ołtarze - kapłanów, zakonników, sióstr zakonnych oraz wiernych świeckich - ofiar II wojny światowej.
30 marca 2004 r., podczas Mszy św. w intencji beatyfikacji ks. Dominika Kaczyńskiego i ks. Tadeusza Burzyńskiego, abp Władysław Ziółek mówił: „Nie można nam o nich zapomnieć! Trzeba nam o nich myśleć, jak o prawdziwych świadkach, którzy naśladowali Chrystusa aż do śmierci, do końca pozostając Mu wierni. Oni do nas dziś wracają właśnie jako męczennicy, żołnierze wielkiej sprawy Bożej. Pośród mroków i cieni tamtego czasu, oni jaśnieją jak wspaniałe światła, dochowując wierności pośród dotkliwych prześladowań, w więzieniach, pozbawieni wszystkiego, przelewając krew za Chrystusa, Jego Kościół i Ewangelię. W godzinie próby nie odeszli od swego Mistrza. Bo uwierzyli, bo umiłowali. Kiedy powracamy dziś pamięcią i podziwiamy ich świadectwo, czyż w sercu każdego z nas nie rodzi się jednocześnie pytanie: czy mnie starczyłoby wiary, nadziei i miłości, aby złożyć tak heroiczne świadectwo? A przecież nowe czasy i stojące przez nami ciągle nowe wyzwania wymagać będą również naszego świadectwa, które powinniśmy z odwagą podjąć”.

Męczennik Dachau

Ks. Dominik Kaczyński urodził się 4 VIII 1886 r. w Wieruszowie, jako najstarszy z ośmiorga dzieci Wiktora i Wandy z Dajkowskich. Wychowywany był w duchu religijnym i patriotycznym, wzrastał w atmosferze miłości rodzinnego domu. W 1906 r. wstąpił do Metropolitalnego Warszawskiego Seminarium Duchownego. Święcenia kapłańskie przyjął 23 IX 1911 r. Był prefektem szkół w Łodzi i Warszawie. W 1920 r. po utworzeniu diecezji łódzkiej pełnił obowiązki kapelana bp. Wincentego Tymienieckiego i sekretarza Kurii. W 1924 r. został proboszczem nowo erygowanej parafii Matki Bożej Zwycięskiej w Łodzi i budowniczym kościoła - wotum wdzięczności dla Matki Bożej za Cud nad Wisłą. We wspomnieniach parafian pozostał jako duszpasterz wielkiej gorliwości i dobroci, odznaczający się niezwykłą życzliwością do ludzi. W 1926 r. zorganizował pierwszą pieszą pielgrzymkę łódzką na Jasną Górę. Oddany głębokiemu życiu wewnętrznemu, pełnił posługę spowiednika wielu zgromadzeń zakonnych i alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. Jako ceniony duszpasterz został obdarzony godnością szambelana papieskiego, kanonika Kapituły Katedralnej i radcy Kurii Biskupiej.
6 X 1941 r. został aresztowany przez Niemców i wywieziony do obozu przejściowego w Konstantynowie Łódzkim, a następnie do obozu koncentracyjnego w Dachau. Pomimo szczególnego maltretowania i dręczenia, promieniował pogodą ducha i modlitwą, był źródłem nadziei dla współwięźniów. Zmarł wyczerpany niewolniczą pracą i głodem w czasie karnego marszu 30 III 1942 r.

Kapelan Powstania Warszawskiego

Ks. Tadeusz Burzyński przyszedł na świat 8 X 1914 r. w Chruślinie, powiat Łowicz, w pobożnej wiejskiej rodzinie. Po ukończeniu z nagrodą gimnazjum w Łowiczu, w 1933 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Łodzi. Jako kleryk odznaczał się wyjątkowymi zdolnościami i pobożnością. 21 VIII 1938 r. otrzymał święcenia kapłańskie i w tym samym roku został skierowany na dalsze teologiczne studia specjalistyczne na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Po wybuchu wojny studia te kontynuował konspiracyjnie pod kierunkiem ks. prof. Eugeniusza Dąbrowskiego. Pod koniec lipca 1944 r. ks. Tadeusz Burzyński udał się do Warszawy, by zastąpić ks. Jana Zieję w obowiązkach kapelana Domu Zgromadzenia Sióstr Urszulanek NSJK. Poległ bohaterską śmiercią na Powiślu w Warszawie, w czasie pełnienia kapłańskiej posługi wobec umierającego żołnierza 1 VIII 1944 r., w pierwszy dzień Powstania Warszawskiego. Liczne świadectwa potwierdzają jego niezwykłą ofiarność oraz wierność Bogu i Ojczyźnie. Był pierwszym kapelanem, który poległ w Powstaniu Warszawskim. Rozkazem Komendy Okręgu Warszawskiego AK nr 23 z dn. 27 sierpnia 1944 r. został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Walecznych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śląskie: Jolanta L. zeznawała w śledztwie ws. śmierci ks. Blachnickiego

2026-07-22 16:40

[ TEMATY ]

ks. Franciszek Blachnicki

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Jolanta L., która dawniej nosiła nazwisko Gontarczyk i według Instytutu Pamięci Narodowej w latach 80. w RFN wraz z mężem brała udział w inwigilacji ks. Franciszka Blachnickiego, zeznawała w środę w katowickim IPN jako świadek w śledztwie, w którym badane są okoliczności śmierci tego duchownego.

Ks. Blachnicki - założyciel Ruchu Światło-Życie – zmarł w 1987 r. w niemieckim Carlsbergu. Według ustaleń IPN został otruty.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Marii Magdaleny jest pełne: „Widziałam Pana”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Domena publiczna

Św. Maria Magdalena

Św. Maria Magdalena
Pieśń nad Pieśniami osiąga tutaj jeden z najwyższych szczytów całej księgi. Oblubienica prosi: „Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu”. W świecie starożytnym pieczęć potwierdzała własność, chroniła i uwierzytelniała. Zostawiała znak, który każdy umiał rozpoznać. Prośba dotyka więc trwałości więzi. Serce oznacza wnętrze człowieka, jego pamięć i wolę. Ramię oznacza działanie. Miłość ma przeniknąć jedno i drugie: być obecna w sercu i w czynie. To przynależność przeżywana całą osobą, trwalsza niż chwilowe wzruszenie. Dalej pada zdanie: „Miłość jest potężna jak śmierć”. W ludzkim doświadczeniu śmierć sięga po każdego. Pieśń zestawia z nią miłość, by ukazać jej siłę i nieustępliwość. Kolejny obraz mówi o żarliwości nieustępliwej jak Szeol - o przywiązaniu, które obejmuje serce całe i niepodzielone. W samym środku wersetu pojawia się zwrot rzadki: „płomień Pański”. Hebrajskie słowo zachowuje skróconą postać imienia Boga. Miłość okazuje się więc ogniem, którego ostateczne źródło bije w samym Panu. Wielkie wody i rzeki nie zdołają jej zagasić. W Biblii wody oznaczają zwykle chaos i zagrożenie; tutaj przegrywają. Ostatnie zdanie odrzuca handel: miłości nie kupuje się za cały majątek domu. Hipolit Rzymski, autor najstarszego chrześcijańskiego komentarza do tej księgi, w szukającej Oblubienicy widział niewiasty, które o świcie biegły do grobu Jezusa. Orygenes odczytywał te słowa jako wezwanie do więzi obejmującej pamięć, wolę i wierność. Kościół słyszy w nich także miłość Boga do duszy i do Kościoła. Ten ogień pozostaje jedyny.
CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Jolanta L. zeznawała w śledztwie ws. śmierci ks. Blachnickiego

2026-07-22 16:40

[ TEMATY ]

ks. Franciszek Blachnicki

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Jolanta L., która dawniej nosiła nazwisko Gontarczyk i według Instytutu Pamięci Narodowej w latach 80. w RFN wraz z mężem brała udział w inwigilacji ks. Franciszka Blachnickiego, zeznawała w środę w katowickim IPN jako świadek w śledztwie, w którym badane są okoliczności śmierci tego duchownego.

Ks. Blachnicki - założyciel Ruchu Światło-Życie – zmarł w 1987 r. w niemieckim Carlsbergu. Według ustaleń IPN został otruty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję