Reklama

Kościół

„Razem przez życie” - rekolekcje Ruchu Focolari

W dniach od 12 do 14 czerwca 2020 r. odbyły się rekolekcje dla małżeństw pt. „Razem przez życie. Spełnijcie marzenie o waszym małżeństwie”, zorganizowane przez Ruch Focolari. Choć początkowo miały się one odbyć w Trzciance k. Wilgi, ze względu na epidemię, przeniesiono je do internetu.

[ TEMATY ]

rekolekcje

Ruch Focolari

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Zorganizowanie rekolekcji online pozwoliło wziąć w nich udział także osobom, które – z różnych przyczyn – nie mogłyby przyjechać do Mariapoli Fiore, a charakter międzynarodowy nadał im udział par łączących się z nami z różnych państw, m. in. Wielkiej Brytanii, USA, Danii, Norwegii czy Niemiec – podkreślają organizatorzy. Dodali, że wiele par z małymi dziećmi doceniło elastyczność czasową przy zapoznawaniu się z treścią głównych konferencji i dodatkowych nagrań. Z kolei stałe godziny spotkań na platformie Zoom umożliwiły zawiązanie wspólnoty i dzielenie się doświadczeniami z kolejnych dni rekolekcji.

Reklama

W rekolekcjach wzięło udział około 80 małżeństw, zwykle około połowa z nich brała udział w spotkaniach online. Poszczególne konferencje odtworzyło od 80 do ponad 120 unikalnych użytkowników.

Podziel się cytatem

Główne konferencje rekolekcyjne głosił Michał Piekara z żoną Urszulą. To zanany psychoterapeuta, doradca małżeński i lider katolickich wspólnot. Po wysłuchaniu nauk każde małżeństwo mogło w zaciszu własnego domu pracować w oparciu o przekazane materiały, praktykując dialog małżeński.

- Nagrania główne uzupełniliśmy o świadectwa małżeństw, a także nagrania przybliżające temat „paktu miłosierdzia” jako użytecznego narzędzia budowania małżeńskiej jedności i pogłębienie przysięgi małżeńskiej. Byliśmy poruszeni licznymi świadectwami, zarówno wygłoszonymi w trakcie łączeń na Zoomie, jak i przesłanymi drogą mailową lub przekazanymi telefonicznie – tłumaczą inicjatorzy wydarzenia.

Rekolekcje okazały się być odpowiedzią na modlitwy wielu małżeństw. Stanowiły dla nich skarbnicę wiedzy oraz lekarstwo na ich problemy. - Doświadczyliśmy obecności Jezusa, który nas jednoczył, inspirował i dodawał sił. Czuliśmy, że to był Boży projekt, a my byliśmy tylko narzędziami – dodają organizatorzy.

Podziel się cytatem

Wszyscy uczestnicy otrzymali plan pracy na cztery najbliższe tygodnie, obejmujący: myśl do rozważenia na dany dzień, zadanie oraz pytanie do dialogu.

2020-07-25 15:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mamy dobrze przeżywać nasze życie

[ TEMATY ]

rekolekcje

Monika Łukaszów

W dniach 4-6 marca br. w diecezji legnickiej, rekolekcje ewangelizacyjne głosił o. Antonello Cadeddu, włoski kapłan, który wyjechał do Brazylii, by tam wśród najbiedniejszych mieszkańców faveli, głosić Ewangelię i pomagać potrzebującym ludziom. Z o. Antonello Cadeddu, o Bożym Miłosierdziu i głoszeniu Ewangelii wśród najuboższych, rozmawia Monika Łukaszów.

MONIKA ŁUKASZÓW - Niektórzy ludzie, patrząc na spotkania Ojca z tak wieloma ludźmi, wyobrażają sobie, że życie takiego misjonarza z charyzmatem jest łatwiejsze - w Polsce mówimy: „chodząc po płatkach róż”. A jak tak naprawdę wygląda codzienne życie Ojca we wspólnocie, którą założyliście z o. Enrique Porcu? O. ANTONELLO CADEDDU: O. ANTONELLO CADEDDU: - To nie jest takie proste życie, jakby to można było sobie wyobrazić. Pomyślcie, że odwiedziłem już w Polsce ponad 60 miast! To oznacza ciągłe podróżowanie i częstą zmianę miejsca. A co za tym idzie, mało snu i to w różnych miejscach. A gdy chodzi o naszą wspólnotę, pracuje ona z osobami najuboższymi, często z bezdomnymi czy z prostytutkami. Dlatego oprócz tych działań ewangelizacyjnych mamy ogromne zadanie, żeby opiekować się właśnie tymi ludźmi. Z całą pewnością potrzeba dużo siły, której udziela nam Jezus, żeby móc prowadzić wszystkie te działania. - Ojcowie zafascynowali się przesłaniem Bożego Miłosierdzia, poznając „Dzienniczek” św. Faustyny. Mając już doświadczenie z wielu krajów, które Ojciec odwiedził, czy można powiedzieć, że ogarnęło już ono cały świat? - Miłosierdzie Boże nie eksploduje. Jezus w sposób ukryty pracuje w duszach ludzkich i w ten sposób to Boże Miłosierdzie się ukazuje. Jednak, podróżując po całym świecie można zauważyć, że np. obraz Jezusa Miłosiernego jest znany i jest obecny na całym świecie. Miłosierdzie Boże działa poprzez małe rzeczy. Tak sobie myślę, że w niebie będziemy bardzo zaskoczeni odkrywając, jak Miłosierdzie Boże poruszało wieloma sprawami. Mógłbym opowiedzieć wiele świadectw, np. prostytutek czy handlarzy narkotykowych, którzy spotkali Jezusa, nawrócili się i to właśnie Miłosierdzie Boże przemieniło ich życie. Musimy bardzo uważać, bo media pokazują wszystko to, co jest negatywne, natomiast Miłosierdzie Boże działa w ukryciu i w ten sposób ukazuje się miłość Boga Ojca. - W tym czasie spotyka się Ojciec z młodzieżą naszej diecezji. Co Ojciec chce im podpowiedzieć? - Spotkałem się z tutejszą młodzieżą i jestem zachwycony ich dobrocią, otwartością i uwagą. To są młodzi uśmiechnięci, pełni życia ludzie. Jeśli im się pomoże, to oni mogą być przyszłością dla Polski i dla Kościoła. Powiedziałem im: Odwagi! Nie bójcie się! Pracujcie wspólnie! Ewangelizujcie! Spotykajcie się! Byle nieść Dobrą Nowinę. - Dla wielu osób w naszej ojczyźnie, jako coś niezwykłego traktowany jest „Spoczynek w Duchu Świętym”. Czy mógłby Ojciec przybliżyć, czym on jest i jakie doświadczenie wiąże się z nim? - Jeśli chodzi o spoczynek, trzeba być bardzo uważnym. Ponieważ tego daru, charyzmatu nie można banalizować. Tak jak nie banalizuje się Biblii ani Eucharystii, tak takiego daru Bożego nie można ośmieszać. Możecie być pewni, że diabeł, który nie znosi charyzmatów, będzie je niszczył i ośmieszał. A te osoby, które otrzymują ten dar, nie mogą go banalizować ani też pysznić się nim. Trzeba bardzo uważać i mieć do tego ogromny szacunek i przyjmować go na wzór Maryi z ogromną pokorą. Trzeba mówić osobom, które otrzymują „Dar spoczynku w Duchu Świętym”, żeby przeżywały go dobrze, żeby żyły Słowem Bożym oraz Eucharystią. Istotnie ten dar jest czymś wyjątkowym i ważnym, bo Jezus dotyka osobiście serca każdego człowieka. Osoba, która otrzymuje ten dar, ma przyjąć go z ogromnym pokojem i wdzięcznością. A jednocześnie stanąć do dyspozycji, by pracować dla najuboższych, by działać w Kościele - tak jak mówi papież Franciszek. - Przeżywamy obecnie w Kościele Rok Święty Miłosierdzia, zbliża się także 100. rocznica objawień fatimskich. Jak możemy najowocniej przeżywać ten czas i przygotować się do czekającej nas rocznicy? - Z całą pewnością jest to bardzo ważna rocznica. Maryja mówiła o tym, że nadejdzie czas, kiedy Ona zmiażdży głowę węża. W XIX wieku papież Leon XIII miał także mocne doświadczenie, wizje diabła, który prosił Boga o sto lat dla jego panowania na ziemi. Teraz mija te 100 lat, ale my mamy być spokojni, po prostu żyć tym, o co Maryja prosiła w Fatimie, czyli życie modlitwą, postem, umartwieniem i wiarą w to, że Ona jest naszą Matką. Kiedy zbliżają się takie różne rocznice, ludzie oczekują wielkich rzeczy albo wielkich kataklizmów, ale przecież to nie o to chodzi. Mamy po prostu dobrze przeżywać nasze życie i nie oczekiwać wielkich rzeczy. Najważniejsze jest to, o co prosi nas Jezus, czyli dobre przeżywanie każdego momentu w taki sposób, żeby nasza miłość do Boga Ojca wzrastała. O to prosi nas Jezus i to jest to, o co prosiła nas Maryja w Fatimie.
CZYTAJ DALEJ

Jezus ukrywa się i wychodzi; wybiera czas swojej męki

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Rdz 17 opisuje moment, w którym Abram upada na oblicze i słyszy słowa Boga o trwałej więzi z jego rodem. Hebrajskie berît oznacza zobowiązanie, które Bóg sam ustanawia i podtrzymuje. W kontekście rozdziału Bóg objawia się jako El Szaddaj i wzywa do chodzenia „przed Nim” w nienaganności. Gest prostracji ma tło bliskowschodnie. Wyraża uznanie zwierzchności i gotowość przyjęcia słowa. Obietnica dotyczy „mnóstwa narodów”, a także królów, którzy mają wyjść z Abrahama. Bóg zmienia imię Abrama na Abraham. W samym tekście zmiana zostaje objaśniona. Nowe imię niesie program życia i misji. Augustyn komentuje, że „Abram” tłumaczono jako „ojciec wywyższony”, a „Abraham” jako „ojciec wielu narodów”. Łączy to z obietnicą, która przekracza granice jednego ludu i wypełnia się w Chrystusie.
CZYTAJ DALEJ

Papież do arcybiskup Canterbury: Musimy kontynuować dialog

2026-03-26 10:34

[ TEMATY ]

Leon XIV

Sarah Mullally

Vatican Media

Byłoby skandalem, gdybyśmy z powodu naszych podziałów nie wypełniali naszego wspólnego powołania do ukazywania Chrystusa – napisał Leon XIV do arcybiskup Canterbury, damy Sarah Mullally, z okazji objęcia przez nią urzędu głowy Kościoła anglikańskiego. Wezwał do wspólnego dialogu w miłości i prawdzie, bo tylko tak można poznać łaskę Boga.

Przesłanie do damy Sarah Mullally, z okazji objęcia przez nią urzędu arcybiskupa Canterbury i prymasa Kościoła anglikańskiego zostało odczytane w czwartek podczas liturgii, w której uczestniczył wysłannik Papieża, kardynał Kurt Koch, prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję