Reklama

Ku czci patrona płocka

Jak co roku na początku maja Płock uczcił swojego patrona, św. Zygmunta - króla i męczennika

Niedziela płocka 21/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości patronalne rozpoczęły się w piątek, 2 maja, nieszporami w katedrze płockiej, podczas których homilię wygłosił ks. kan. Antoni Kołodziejski, proboszcz parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Płocku. „Świętymi się nie rodzimy, ale stajemy. Widać to wyraźnie w postaci dzisiejszego patrona” - mówił kaznodzieja, zaznaczając, że przykład św. Zygmunta może być wzorem dochodzenia do świętości.
Od 2001 r. główna celebra uroczystości ku czci św. Zygmunta odbywa się co roku w innym kościele miasta. Tegoroczna centralna Msza św. ku czci patrona została odprawiona w niedzielę 4 maja w tymczasowym kościele parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej na osiedlu Międzytorze. Uroczystej liturgii przewodniczył biskup płocki Piotr Libera, zaś homilię wygłosił dyrektor Liceum Ogólnokształcącego im. św. Stanisława Kostki i Niepublicznego Gimnazjum Katolickiego w Sikorzu ks. kan. dr Tomasz Kadziński.
„Co mamy przejąć z życia tego króla, żyjącego w tak odległym kraju?” - pytał kaznodzieja. Nawiązując do słów Psalmu: „Boże, mój Boże, szukam Ciebie i pragnie Ciebie moja dusza”, ks. Kadziński ukazał św. Zygmunta jako człowieka autentycznie i gorliwie poszukującego Boga. „To wytrwałe szukanie i pragnienie Boga to przede wszystkim konsekwentne i autentyczne życie wiarą” - mówił. Jako wzór dla współczesnych kaznodzieja ukazał postawę misyjną króla Burgundii, przejawiającą się w nawracaniu na katolicyzm otaczających go arian. Ukazał też patrona Płocka jako człowieka rozmodlonego, próbującego konsekwentnie żyć w duchu przyjętej wiary, co było widać zwłaszcza w czasie, kiedy starając się zadośćuczynić za swój grzech, z króla stał się mnichem - pokutnikiem.
„Bardzo się cieszę, że społeczeństwo Płocka kultywuje cześć i pamięć o tym wielkim świętym - mówił Biskup Płocki na zakończenie Eucharystii. - Przez rozpatrywanie jego życia i hołd oddawany wspaniałemu relikwiarzowi św. Zygmunta kierujemy nasz wzrok ku górze, bo dzisiejsza uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego podrywa nasze serca, umysł i wzrok ku rzeczom niebieskim. Św. Zygmunt zachęca nas, byśmy oderwali wzrok od doczesności i spojrzeli ku górze, ku naszej niebieskiej Ojczyźnie” - powiedział Biskup Piotr.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

wikipedia.org

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.
CZYTAJ DALEJ

S. Gaudia Skass: Gdy wpadam w małości, Jezus mi pokazuje: „Dziewczyno, Ja to naprawdę wszystko ogarniam"

2026-07-12 11:07

Archiwum prywatne

S. Gaudia Skass

S. Gaudia Skass

Siostra Gaudia Skass ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia łączy życie zakonne z nieustannym byciem w drodze i głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia. W rozmowie z okazji Festiwalu Życia w Kokotku otwarcie opowiada o swoich lękach, wewnętrznych zmaganiach i głębokim zaufaniu Jezusowi, który – jak podkreśla – „wszystko ogarnia”. Siostra dzieli się też cennymi wskazówkami, jak autentycznie mówić o Bogu młodym ludziom oraz dlaczego temat nieufności jest jednym z najważniejszych w życiu duchowym.

Karol Porwich: Jak można pogodzić życie zakonne z aktywnym głoszeniem charyzmatu Bożego Miłosierdzia z życiem w drodze?
CZYTAJ DALEJ

Estonia: W szkołach szyby w oknach oklejane są folią na wypadek ataku dronów

2026-07-14 07:17

[ TEMATY ]

Estonia

drony

Adobe Stock

Podczas przerwy wakacyjnej władze Tartu rozpoczęły oklejanie folią ochronną okien w w placówkach oświatowych aby zapobiec zranieniu personelu, lub uczniów, odłamkami szkła w razie ataku powietrznego - podało w poniedziałek radio ERR.

Nałożenie folii na szybę utrzyma ją w całości i spoi odłamki w przypadku eksplozji spowodowanej np. przez uderzenie drona bojowego. Zabezpieczane są także okna korytarzy prowadzących do schronów - podkreślono w reportażu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję