Reklama

Niesakramentalni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wzywam gorąco pasterzy i całą wspólnotę wiernych do okazania pomocy rozwiedzionym, (...) by nie czuli się oni odłączeni od Kościoła (...). Niech będą zachęcani do słuchania Słowa Bożego, do uczęszczania na Mszę św., do wytrwania w modlitwie, do pomnażania dzieł miłości oraz inicjatyw wspólnoty na rzecz sprawiedliwości, do wychowywania dzieci w wierze chrześcijańskiej, do pielęgnowania ducha i czynów pokutnych, ażeby w ten sposób z dnia na dzień wypraszali sobie u Boga łaskę. Niech Kościół modli się za nich, niech im dodaje odwagi, niech okaże się miłosierną matką, podtrzymując ich w wierze i nadziei
(„Familiaris Consortio”, 84).

Od wielu lat nasza diecezja organizuje rekolekcje dla osób, które żyją w powtórnym, niesakramentalnym związku i obecnie nie są w stanie uporządkować swojej małżeńskiej sytuacji. Jest dla nich również prowadzone systematyczne duszpasterstwo z comiesięcznymi spotkaniami. Tegoroczne spotkania rekolekcyjne odbyły się tradycyjnie w parafii Miłosierdzia Bożego w Sosnowcu (14, 15 i 16 marca). Prowadził je ks. Mirosław Tosza założyciel wspólnoty „Betlejem” z Jaworzna.

Za burtą Kościoła?

Barbara z Sosnowca ma za sobą nieudane pierwsze małżeństwo, podobnie, jak jej partner Roman. Razem są już 15 lat. Wzięli ślub cywilny. Są wierzącymi i praktykującymi katolikami. Nie ma dla nich niedzieli bez Mszy św., jednak nie mogą przystępować do sakramentów. Ta niemożność sprawia, że kiedyś czuli się niejako poza „burtą Kościoła”. Kiedyś... Teraz jest inaczej. Kościół się o nich zatroszczył, wyjaśnił znaczące sprawy, zrozumieli, że nie są przeklęci. Jednak większość par niesakramentalnych, niestety odchodzi od Boga, całkowicie zrywa więź z Kościołem, bo czują się nieakceptowani przez innych wierzących. A jak jest naprawdę? Momentem przełomowym w tej sprawie było ukazanie się adhortacji „Familiaris Consortio” Jana Pawła II. W Polsce już w latach 70. widziano konieczność podjęcia duszpasterstwa wśród osób żyjących w związkach niesakramentalnych. Pierwsze rekolekcje dla tych osób zorganizowano w Gdańsku w roku 1984. Potem zwyczaj ten rozprzestrzenił się na cały kraj. Dzisiaj nikt nie może powiedzieć, że Kościół zapomniał o ludziach żyjących bez sakramentu małżeństwa. Opierając się na wspomnianej wcześniej adhortacji warto zaznaczyć, że takie pary nadal są członkami wspólnoty wierzących. Kościół jest nie tylko społecznością świętych, ale również społecznością grzeszników, a więc każdy z nas znajduje w nim swoje miejsce.

„Communio” znaczy jedność

Zdarza się wśród osób będących w związkach nieskaramentalnych, że ich pierwszy związek zawarty został nieważnie. Po zbadaniu sprawy i stwierdzeniu nieważności małżeństwa odpowiednie orzeczenie wydać może sąd biskupi. Wówczas osoba może zawrzeć związek sakramentalny. Jeśli natomiast pierwsze małżeństwo zawarte zostało ważnie i nie istnieją żadne przeszkody zrywające, to sakrament pozostaje w mocy. Takich ludzi w samym Sosnowcu są setki. - Podczas Mszy św. nie możemy jednak przystępować do Komunii św. To dla nas bardzo bolesne i trudne - mówią pary. Wówczas doradza się im dążność do komunii duchowej z Bogiem. Tęsknota za Stwórcą i głód sakramentów są wartościami jednoczącymi. Łaciński wyraz „communio” znaczy jedność. Wielu z nas nie uświadamia sobie, jak wielka może być tęsknota za sakramentami u osób żyjących w związkach nieskaramentalnych. Niektórzy, aby móc przyjmować Ciało Chrystusa decydują się na związek siostrzano-braterski, na tzw. białe małżeństwo.
Zofia Zarembianka napisała książkę pt. „Tęsknota i głód”. Traktuje ona o ludziach żyjących w związkach niesakramentalnych, jest to jednocześnie książka, która jest mocnym świadectwem na rzecz sakramentu małżeństwa. Często wśród osób żyjących w takich związkach zauważa się przedziwne dojrzewanie do pogłębionej wiary. Zdarza się i tak, że podczas rozmów, osobistych refleksji i przemyśleń ludzie wracają do prawowitych współmałżonków, odbudowują swój pierwszy związek. Inną grupę stanowią osoby opuszczone, które decydują się na samotność, chcąc dochować wierności małżeńskiej przysiędze. Duszpasterstwo wśród osób samotnych, żyjących w separacji w naszym kraju jeszcze nie istnieje, jednak osoby te mogą uczestniczyć w spotkaniach dla par niesakramentalnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świdnica. Pierwszy jałmużnik diecezjalny

2026-08-14 08:57

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

Benedykt Chlastawa

jałmużnik diecezjalny

Diecezjalna Agencja Informacyjna

Benedykt Chlastawa, pierwszy jałmużnik diecezji świdnickiej, z bp. Markiem Mendykiem.

Benedykt Chlastawa, pierwszy jałmużnik diecezji świdnickiej, z bp. Markiem Mendykiem.

Po raz pierwszy w historii diecezji świdnickiej powołano jałmużnika diecezjalnego. Został nim Benedykt Chlastawa, który z mandatu biskupa będzie pomagał osobom znajdującym się w trudnych sytuacjach życiowych.

Jak poinformowała Diecezjalna Agencja Informacyjna, decyzję o powołaniu nowej funkcji ogłosił 13 sierpnia bp Marek Mendyk. Zadaniem jałmużnika będzie przede wszystkim bezpośrednia pomoc osobom bezdomnym, chorym, samotnym seniorom oraz rodzinom wielodzietnym znajdującym się w trudnej sytuacji. Wsparcie ma obejmować m.in. zakup żywności i leków czy pomoc w opłaceniu rachunków w nagłych przypadkach.
CZYTAJ DALEJ

Skazany za krytykę represyjnych przepisów, bez dostępu do sakramentów. Biskupi powierzają go św. Maksymilianowi Kolbemu

2026-08-14 10:09

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Maria Kolbe

Agata Kowalska

Od ponad pięciu lat przebywa w więzieniu, jego stan zdrowia się pogarsza, a według doniesień nie ma dostępu do sakramentów. Brytyjscy biskupi ponawiają apel o uwolnienie 78-letniego Jimmy’ego Laia i proszą katolików o modlitwę za niego do św. Maksymiliana Marii Kolbego.

Jimmy Lai, katolik i obywatel brytyjski, wydawca prasy oraz krytyk Komunistycznej Partii Chin w Hongkongu, został skazany na 20 lat pozbawienia wolności. 15 grudnia 2025 r. sąd uznał go za winnego „kolaboracji z obcymi siłami” w związku z publikowaniem materiałów uznanych za wywrotowe.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: nie było o nim wieści od czerwca, władze opublikowały wideo z zaginionym biskupem

2026-08-14 16:26

[ TEMATY ]

Nikaragua

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.

Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję