Reklama

Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom

Trzy miesiące temu swoją działalność rozpoczęła kolejna placówka Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. W tym przypadku Caritas diecezjalna swoją pomocą objęła uchodźców, migrantów i azylantów, którzy znaleźli się Polsce m.in. po próbach nielegalnego przekraczania granicy z Niemcami. 11 października w Słubicach odbyło się oficjalne otwarcie nowego ośrodka - Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom w Słubicach.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nowe działania związane są z włączeniem się Caritas diecezjalnej w realizację projektu Preintegracja azylantów oraz integracja cudzoziemców z pobytem tolerowanym i statusem uchodźcy, który obejmuje pomoc socjalną, psychologiczną i prawną. Projekt ten współfinansowany jest ze środków Europejskiego Funduszu Uchodźczego. Podobne ośrodki działają m.in. w Białymstoku, Lublinie i Zgorzelcu.
- Cele projektu to: wsparcie procesów integracji społecznej cudzoziemców, pomoc w edukacji dzieci, doradztwo zawodowe dla dorosłych, jak również zapewnienie pomocy psychologicznej, socjalnej i prawnej dla azylantów, uznanych uchodźców oraz cudzoziemców posiadających zgodę na pobyt tolerowany, do których ten projekt jest skierowany - mówi Grzegorz Idziak z Caritas diecezjalnej.
Słubickie centrum działa dopiero od trzech miesięcy, ale już dziś straż graniczna przyznaje, że to bardzo dobry pomysł, który się sprawdza. - To jest strzał w dziesiątkę - mówi podporucznik Witold Cholewa ze straży granicznej. - My zatrzymujemy cudzoziemców i potem zgodnie z przepisami zwalniamy ich i wypuszczamy. I generalnie moglibyśmy powiedzieć: „Rób, co chcesz, jesteś wolny”, jednak problem przesuwa się na nasze zobowiązania moralne wobec tych osób i należy im jakoś pomóc wydostać się z tego miasta, dostać się do ziomków czy coś zjeść. To był ten zakres rzeczywistości społecznej i naszych problemów, który czekał na wypełnienie, i tak się stało.
Z pomocy Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom w Słubicach skorzystało do tej pory kilkanaście osób. - Byli to cudzoziemcy wydaleni z Niemiec oraz zatrzymani przy próbie nielegalnego przekroczenia polsko-niemieckiej granicy - mówi Magdalena Szram, pracownik centrum. Jesteśmy informowani o osobach zatrzymanych przez straż graniczną. Staramy się zapewnić im żywność, odzież, bilet na dojazd do ośrodka dla uchodźców. Z naszej pomocy skorzystać mogą również cudzoziemcy znajdujący się w trudnej sytuacji materialnej legalnie przebywający w Polsce.
Centrum zapewnia pomoc socjalną, która obejmuje pomoc materialną, poradnictwo indywidualne dotyczące m.in. procedur administracyjnych, wspomaganie adaptacji i integracji kulturowej, rozpoznawanie potrzeb beneficjentów, zakup potrzebnych im artykułów, pomoc w poszukiwaniu mieszkań, kontakty ze szkołami, ośrodkami, prowadzenie wywiadów środowiskowych w miejscach zamieszkania osób z pobytem tolerowanym i ze statusem uchodźcy, jak również przygotowuje readmitowanych uchodźców do dalszego oczekiwania na otrzymanie statusu uchodźcy.

Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom, Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej, ul. Wojska Polskiego 140, 69-100 Słubice, tel. (0-95) 737-40-06.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w Kazuniu [część II]

2026-01-19 16:43

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

commons.wikimedia.org

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).

- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
CZYTAJ DALEJ

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności serca

2026-01-09 19:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: W ekumenizmie najważniejszy jest Chrystus

2026-01-19 13:08

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Łódzkie Dni Modlitwy o Jedność Chrześcijan

Łódzkie Dni Modlitwy o Jedność Chrześcijan

Pod hasłem: „Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna Nadzieja.” - zainaugurowano łódzkie Dni Modlitw o Jedność Chrześcijan.

- Umiejętność cofnięcia się o jeden krok, by Chrystus był widoczny. To jest niezwykle istotne w życiu każdego Kościoła, też w naszym ekumenicznym podążaniu. Czy ja chcę być na pierwszym miejscu, czy mam w sobie taką pokorę, żeby zrobić jeden krok do tyłu, aby to nie ja był na pierwszym miejscu, ale by Chrystus był widoczny, by odsłonić Chrystusa. Bo jedność Kościoła nie polega na tym, że wszyscy mówimy jednym głosem o sobie, ale że potrafimy razem wskazać na Tego, który jest większy od nas. - mówił ks. M. Makula.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję