Reklama

Wiara i zdrowie

Niedziela sosnowiecka 34/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drażliwy to temat: wpływ wiary na zdrowie. Z jednej strony choroba nie wybiera i wiara nie stanowi „szczepionki” przeciw nowotworom. Zapadają na nie ludzie bez podziału na wierzących czy nie. A z drugiej są poważne dowody na to, że ludzie religijni żyją dłużej i rzadziej zapadają na choroby cywilizacyjne wywołane przez stres, jak nadciśnienie tętnicze czy zawały.
Niską zapadalność na choroby serca wśród ludzi głęboko religijnych potwierdzają amerykańskie badania, który wskazują wyraźnie, że ludzie bardzo religijni rzadziej narzekają na serce. Są już dowody na to, że modlitwa myślna, zwana inaczej kontemplacyjną lub medytacją obniża ciśnienie krwi. Jak to wyjaśnić? Czy działają siły nadprzyrodzone? Dr Jeff Levin, znany badacz tematu i autor głośnej książki „Bóg, Wiara i Zdrowie”, tłumaczy fenomen w ten sposób: wiara daje wysoki poziom samooceny, poczucie sensu życia, a także to, że człowiek nie czuje się samotny, ale ma wsparcie we wspólnocie. To jedne z powodów lepszego zdrowia u głęboko wierzących.
Badań dotyczących tematu jest sporo. Z jednych na przykład wynika, że rekonwalescencja pacjentów szpitalnych, o których było wiadomo i sami o tym wiedzieli, że ktoś się modli za nich, przebiegała szybciej niż chorych, którzy nie mieli takiej świadomości. W innym odkryto różnice w poziomie pewnego czynnika systemu immunologicznego, nazywanego w medycynie interleukin-6, odpowiedzialnego za część chorób w starszym wieku. W związku z tą obserwacją badacze postawili hipotezę, że religijna aktywność obniża poziom substancji, wpływającej na system odpornościowy. Jedną z nich jest właśnie interleukin-6. Inne badania doprowadziły do wniosków, że ludzie religijni rzadziej i krócej leżą w szpitalach, są zdrowsi, szybciej wychodzą z choroby, gdy już na nią zapadną, doświadczają stosunkowo mniej ataków serca. A jeśli nawet głęboka religijność nie wpływa wprost na stan zdrowia, to stawia barierę przed złym stylem życia, pewnymi nawykami, które wpływają na utratę zdrowia. Ludzie religijni mają w większości szczęśliwsze rodziny, reguły wiary stanowią barierę przed popadnięciem w wyniszczający organizm nałóg, przekonania wypływające z wiary dają lepszą zdolność radzenia sobie z trudnościami życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: podziękowano za misję ambasadora Adama Kwiatkowskiego

2026-09-27 21:36

[ TEMATY ]

ambasador

PAP

W Kościele nazywa się to po prostu posługą i służbą - powiedział w homilii bp Marek Marczak, sekretarz generalny KEP podczas Mszy św. dziękczynnej za kończącą się misję ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej Adama Kwiatkowskiego. W kościele pw. św. Stanisława w Rzymie dziękowano za jego pracę na rzecz relacji Polski ze Stolicą Apostolską oraz za obecność i zaangażowanie w życie polskiej wspólnoty w Wiecznym Mieście.

Rodzina, przyjaciele, siostry zakonne, kapłani posługujący na co dzień w Rzymie i Watykanie oraz Polacy mieszkający w stolicy Włoch podczas Eucharystii dziękowali za cztery lata służby dyplomatycznej Adama Kwiatkowskiego przy Stolicy Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: stańmy się narzędziami pokoju. Zaproszenie dla rodzin na jubileusz św. Franciszka

2026-09-28 16:36

Archidiecezja Częstochowska

Święty Franciszek

Święty Franciszek

Z okazji 800. rocznicy śmierci św. Franciszka abp Wacław Depo zaprasza rodziny archidiecezji częstochowskiej do wspólnej pielgrzymki i modlitwy przy relikwiach Biedaczyny z Asyżu. W dniach 1–4 października Msze jubileuszowe, różaniec i możliwość uzyskania odpustu odbędą się w Radomsku, Wieluniu, Zawierciu i Częstochowie. Metropolita przypomina, że duchowość św. Franciszka przez wieki kształtowała serca Polaków i dziś pomaga upodabniać się do Chrystusa, Księcia pokoju.

Poniżej publikujemy List pasterski Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego Wacława Depo z okazji obchodów 800-lecia śmierci św. Franciszka z Asyżu
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję