Reklama

Skarby diecezji sandomierskiej

U Matki Bożej Pocieszenia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W wiekach XVII i XVIII Bogoria była liczącym się ośrodkiem kultu Maryjnego. Później przygasł on nieco, ale znajdujący się w miejscowym kościele obraz Matki Bożej Pocieszenia, zwanej również Matką Bożą Bogoryjską, niezmiennie uważany jest za łaskami słynący i jak dawniej czczony przez wiernych.
Dziś wieś gminna, a niegdyś miasto Bogoria założył Krzysztof z Podłęża Podłęski w roku 1616. On również 4 lata później zbudował w nowej osadzie drewniany kościół na wyniosłym wzgórzu, a do opieki nad nim sprowadził z Krakowa kanoników regularnych. Jeden z zakonników, o. Justus Pomorski, przywiózł ze sobą niewielki wizerunek Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem Jezus na ręku, malowany przez znanego z nazwiska artystę - Jana Sochera. Obraz trafił najpierw do świątyni w pobliskiej Kiełczynie. Kościółek w Bogorii był wówczas filią tamtejszej parafii. Dopiero w 1685 r. dekretem biskupa krakowskiego Michała Oborskiego, który cztery lata wcześniej konsekrował dom Boży wzniesiony przez Krzysztofa Podłęskiego, zyskał zupełną niezależność.
Już wcześniej przeniesiono doń uroczyście obraz Matki Bożej Pocieszenia. Pierwsze cuda dokonane za Jej wstawiennictwem datowane są na 1646 r. Zakonnicy prowadzili rejestr niezwykłych znaków. Najwięcej odnotowano ich właśnie na przełomie XVII i XVIII stulecia. Później wpisów było mniej, lecz nie można wykluczyć, że zawiniła tu staranność dokumentujących.
Kiedy o łaskach dokonujących się w Bogorii zaczęło być głośno, powołana została specjalna komisja do ich zbadania. Kierował nią ks. Dębicki, kanonik i oficjał sandomierski, a wraz z nim w jej skład weszli jeszcze: ks. Jędrzej Bronicki, ks. Jan Krzeczycki i notariusz konsys torski ks. Mroczek. Komisja opisanych cudów nie uznała za dostateczne. Mimo to do miejscowego kościoła ściągać zaczęły rzesze pielgrzymów, by wypraszać wstawiennictwa Maryi Pocieszycielki.
Pierwszy kościół w miasteczku ledwie 100 lat po jego zbudowaniu już znajdował się w nie najlepszym stanie technicznym. Wiemy o tym ze sprawozdania wizytatora, ks. Czernego, kanonika krakowskiego, który odwiedził parafię bogoryjską w 1747 r. Niedługo potem dziedzic osady Michał Konarski otrzymał pozwolenie od bp. Załuskiego na postawienie nowej świątyni. Kamień węgielny pod nią poświęcił 15 sierpnia 1748 r. delegat biskupi - ks. Andrzej Potocki. Kościół stanął w miejscu starego. Zgrabna, murowana z cegły w stylu barokowym budowla została konsekrowana w 1778 r. przez sufragana lubelskiego bp. Jana Lenczewskiego.
W napisanym przez ks. Jana Wiśniewskiego wielotomowym dziele „Dekanaty” znaleźć można wzmianki o dwóch kradzieżach, jakie miały miejsce w bogoryjskiej świątyni. Pierwsza przydarzyła się w roku 1773. Zniknęło wówczas całe mnóstwo kosztowności, a w tym: monstrancja srebrna, pozłacana i wysadzana drogimi kamieniami, puszka wielka z cyborium, trzy pozłacane kielichy, krzyż srebrny ze złotą pasyjką, parę kosztownych lichtarzy, a nawet szaty liturgiczne. Poszukiwania prowadzone przez ks. Marka Pawuskiego do niczego nie doprowadziły - zanotował ks. Wiśniewski - choć były ślady wskazujące, że kradzieży dokonali Żydzi ze Zwolenia i Klimontowa, którzy zrabowane dobra wyprawili następnie do Wrocławia. Druga kradzież, która również dotkliwie zubożyła kościół, zdarzyła się w 1834 r.
Kosztem parafian w 1876 r. zbudowano obok świątyni nowy dom dla proboszcza. Plebania owa gościła później w swoich progach m.in. Józefa Piłsudskiego, który stacjonował w osadzie wiosną 1915 r.
Na pamiątkę setnej rocznicy konsekracji kościoła wierni uchwalili składkę, przeznaczoną na remont grożącej zawaleniem wieży świątynnej.
Piętno na zabytkowym gmachu odcisnęła II wojna światowa. Kościół dość poważnie ucierpiał, ale rychło podźwignięty został ze zniszczeń przez ówczesnego proboszcza ks. Franciszka Piętaka. Obecnie od 15 lat proboszczem w Bogorii jest ks. kan. Stanisław Zaręba.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mocny wpis siostry z Domu Chłopaków: w nowej ustawie o DPS za dużo przemilczeń. Nie dam się zastraszyć!

2026-05-13 19:48

[ TEMATY ]

Broniszewice

Dom Chłopaków

przemilczenia

zastraszanie

ustawa o DPS

FB/S. Tymoteusza OP

Siostra Tymoteusza OP posługująca w Domu Chłopaków w Broniszewicach

Siostra Tymoteusza OP posługująca w Domu Chłopaków w Broniszewicach

- Nie rozumiem, dlaczego w procesie deinstytucjonalizacji tak głośno mówi się o dzieciach z niepełnosprawnościami przebywających w domach pomocy społecznej, a jednocześnie niemal całkowicie pomija się dzieci mieszkające w domach dziecka?!.... W ZOL, itd. Jakby ich temat był niewygodny. Jakby łatwiej było udawać, że problem nie istnieje - napisała w mediach społecznościowych Siostra Tymoteusza - dominikanka ze słynnego Domu Chłopaków w Broniszewicach.

Przypomnijmy: po ostatnich propozycjach zmian ustawy przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do tego ośrodka od nowego roku nie będą już mogły być przyjmowane kolejne dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”? Coraz częściej to przestrzeń sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę

2026-05-12 17:26

[ TEMATY ]

I Komunia św.

Karol Porwich

Pierwsza Komunia Święta coraz częściej staje się przestrzenią sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę uroczystości - zauważa ks. Bartosz Mikrut z projektu zpasjidoliturgii.pl. Duszpasterz w rozmowie z KAI podkreśla, że najważniejszym wymiarem tego dnia powinno być duchowe przeżycie spotkania z Chrystusem w Eucharystii, a nie „emocjonalno-estetyczna otoczka” czy tworzenie z liturgii spektaklu.

- Jedni chcą radosne piosenki z pokazywaniem, innym zależy na tym, by dziecko coś czytało albo mówiło wierszyk. Kolejna grupa będzie się spierać o kolor kwiatów, dekoracje na ławkach i czy dzieci będą miały rękawiczki, czy nie - zauważa duchowny. Dodaje przy tym, że „nieraz to rodzice bardziej przeżywają sferę wizualną, estetyczną, emocjonalną niż duchowo”.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję