Reklama

chicagowskie refleksje

Kogo słuchać?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Redaktor odpowiedzialny za „Niedzielę w Chicago”

Ja już nie wiem kogo słuchać - mówi zdezorientowany katolik z Chicago - Człowiek musi się po jakiejś stronie opowiedzieć. Informacje o rzekomej agenturalnej działalności biskupa St. Wielgusa nie dają mi spać spokojnie. Jedno i drugie oświadczenie Biskupa było wymuszone, pisane dla określonego celu, znanego tylko SB i dzisiejszym dziennikarzom, którzy robią z tego sensację. Ciekawe, komu to służy i komu może bp. Wielgus zagrażać? Czyżby dzisiejsza władza medialna zastępowała dawny Urząd Bezpieczeństwa i decydowała kto może, a kto nie może być arcybiskupem warszawskim? „Żyłem w PRL - mówi absolwent KUL - do dziś przeraża mnie to prześladowanie jakiego doznawał w tamtych czasach Kościół. Pamiętam jak wymuszano na księżach, żeby przeciwstawiali się biskupom, zwłaszcza wtedy, kiedy po Soborze wyciągali oni rękę do zgody z prośbą o przebaczenie do biskupów niemieckich. Wtedy agenci organizowali w szkołach i fabrykach apele potępiające Kościół. Myśmy musieli wtedy głośno krzyczeć, że potępiamy biskupów polskich za ich czyn wobec wrogów Polski. Pamiętam jak gryzło mnie sumienie i przyznałem się księdzu na religii, że też krzyczałem przeciw Kościołowi. Czy to była współpraca z tymi agentami, czy też powodem był mój lęk przed wyrzuceniem ze szkoły?”.
„Rozumiem dzisiaj arcybiskupa Wielgusa, wtedy studenta KUL - kontynuował mój rozmówca - że chciał wyjechać za granicę w celu zbierania materiałów do swoich tez naukowych. A te były dostępne tylko w krajach niekomunistycznych. Wtedy w całym gigantycznym bloku komunistycznym jedyną uczelnią katolicką był lubelski KUL. Inwigilacja tego uniwersytetu była przez SB o wiele większa niż gdzie indziej. Wykorzystywano każdą okazję, by zastraszać, szantażować. I chcieli wykorzystać swoją przewagę wobec ks. Wielgusa. Ale im się nie udało. Jeden z nich zapisał, że ks. Wielgus żadnego polecenia nie wykonał, że nie współpracował z żadnym wywiadem. Dzisiaj widać wyraźnie, że najwięcej oskarżeń wobec bp. Wielgusa idzie ze strony tych, którzy nadal propagują teorie marksistowsko-leninowską w liberalnej szacie demokracji. Dzisiejsi dziennikarze, wyciągając na światło dzienne te pisma każą nam w nie wierzyć bez zastrzeżeń, bardziej niż w słowa biskupów czy kapłanów. Wielu katolików nie zastanawia się, że są to pisma nasączone nienawiścią i kłamstwem wobec Boga, Kościoła i ludzi, którzy ośmielili się myśleć inaczej i samodzielnie żyć według sumienia i Bożych Przykazań”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz, powstaniec, patriota. Powieszony przez Niemców na swojej własnej stule

W ciągu 63 dni Powstania Warszawskiego oprócz wielu żołnierzy i ludności cywilnej, wzięli w nim udział również duchowni, którzy stale towarzyszyli walczącym.

Zajmowali się organizowaniem Eucharystii i wspólnych modlitw, udzielali sakramentów, towarzyszyli poległym na ostatniej drodze, a niejednokrotnie oddawali własne życie w walce o wolność Ojczyzny.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Wojciech Drab. Tragiczny wypadek motocyklowy

2026-09-21 22:26

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

śmierć kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

W wieku 54 lat zmarł ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii św. Barbary w Wałbrzychu i egzorcysta diecezji świdnickiej. O śmierci kapłana poinformowała wałbrzyska parafia.

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 21 września około godz. 13.50 na drodze wojewódzkiej nr 426 w Olszowej, w pobliżu węzła autostrady A4. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący motocyklem marki BMW, jadąc w kierunku Strzelec Opolskich, po minięciu ronda z nieustalonej przyczyny stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w znaki drogowe. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora. Informację przekazała Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich.
CZYTAJ DALEJ

U gorzowskich kapucynów trwa remont. Można dołożyć swoją cegiełkę

2026-09-23 13:40

[ TEMATY ]

Gorzów Wlkp.

Zakon Braci Mniejszych Kapucynów

Karolina Krasowska

W Roku Świętego Franciszka warto wesprzeć to dzieło. Kapucyni obiecują modlitewną pamięć o wszystkich darczyńcach

W Roku Świętego Franciszka warto wesprzeć to dzieło. Kapucyni obiecują modlitewną pamięć o wszystkich darczyńcach

W Klasztorze przy parafii pw. św. Antoniego z Padwy i św. Stanisława Kostki w Gorzowie Wlkp., prowadzonej przez Zakon Braci Mniejszych Kapucynów trwa gruntowny remont. W Roku Świętego Franciszka z Asyżu można wspomóc to dzieło, dokładając swoją cegiełkę.

Obecnie prace są skupione na auli klasztoru, która będzie służyła parafianom i mieszkańcom miasta. W Roku Świętego Franciszka z Asyżu można wspomóc to dzieło, dokładając swoją cegiełkę. Zachęca do tego o. Waldemar Grubka OFMCap., gwardian klasztoru gorzowskiego Braci Kapucynów:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję