Reklama

287. rocznica pożaru Lublina

Lubelska Trasa Podziemna

2 czerwca br., w 287. rocznicę wielkiego pożaru Lublina i cudu Drzewa Krzyża Świętego ratującego miasto przed doszczętnym zniszczeniem, została otwarta dla zwiedzających Lubelska Trasa Podziemna.

Niedziela lubelska 25/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trasa licząca ok. 200 m stanowi ciąg piwnic z czasów XVI - XVII wieku, prowadzących od lochów Trybunału Koronnego przez Rynek, ul. Złotą i Archidiakońską do Placu po Farze. Do 14 sal, w których znajdują się makiety prezentujące istotne okresy rozwoju Lublina (od czasów sprzed nadania praw miejskich w 1317 r., przez XIV-wieczne miasto w murach, do ok. 1670 r.), prowadzą wąskie, niskie i przyciemnione korytarze. Makiety zostały wykonane przez Jarosława Raczkiewicza oraz podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej przy Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 1 przy al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie pod kierunkiem Jerzego Tomaszka. Wsparcia merytorycznego udzielili pracownicy Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków, Wojewódzki Konserwator Zabytków w Lublinie oraz lubelscy archeolodzy i historycy. Na trasie można zobaczyć również makiety budynków charakterystycznych dla Lublina, m.in. obrazujące fazy przebudowy Trybunału Koronnego, wykonane przez uczniów Studium Zawodowego przy Zespole Szkół Budowlanych i Geodezyjnych w Lublinie.
- Chcemy ukazać największe momenty chwały i splendoru: sławne lubelskie jarmarki, zawarcie Unii Lubelskiej, jak i tragiczne wydarzenia z historii miasta: pożary, epidemie, najazdy. Przejście przez lochy będzie zanurzeniem się w otchłań prawie tysiącletniej historii Lublina. Makiety zaś pozwolą na łatwiejsze zrozumienie logiki powstawania i rozwoju naszego miasta - mówią pracownicy Ośrodka „Brama Grodzka - Teatr NN”, odpowiedzialnego za urządzenie Trasy. Dumą organizatorów jest 15-minutowa multimedialna inscenizacja wielkiego pożaru Lublina z 1719 r., stanowiąca kulminacyjny punkt Trasy. Poprzez dźwięk i obraz widz zostaje najpierw wprowadzony w specyfikę codziennego życia XVIII-wiecznego Lublina (m.in. turkot kół po bruku, gwar kupców na Rynku, śpiew kantora z synagogi), by po chwili stać się uczestnikiem wielkiej pożogi (np. grzmot, krzyki ludzi, dźwięk dzwonów kościelnych). Inspiracją do stworzenia tej inscenizacji stał się obraz Pożar miasta Lublina w 1719 roku, znajdujący się w bazylice Ojców Dominikanów, a twórcą projektu Izraelczyk Awishay „Awe” Hadarig, absolwent Krakowskiej Szkoły Teatralnej, scenograf i uczeń Andrzeja Wajdy. Mechanizmy, które wprawią w ruch postacie, opracował Ryszard Zalewski, muzykę skomponował Piotr Bańka, a efekty świetlne i dźwiękowe są sterowane komputerowo.
Chociaż piwnice można zwiedzać już teraz, prace nad projektem zagospodarowania podziemi nadal trwają, a brak pozostałych makiet rekompensują opowieści przewodników. Lubelską Trasę Podziemną śmiało można zaliczyć do atrakcji Lublina.

Lubelska Trasa Podziemna jest czynna codziennie z wyjątkiem poniedziałków; wejścia: od wtorku do piątku o godz. 10.00, 12.00, 14.00, 16.00 oraz w soboty i niedziele: 11.00,12.30, 14.00, 15.30 i 17.00. Bilety w cenie: 5 zł (normalny) i 3 zł (ulgowy) można nabyć przy wejściu (boczne wejście przy Trybunale Koronnym - Rynek 1) na 30 minut przed każdym wejściem. Rezerwacja biletów pod nr. tel. (0-81) 534-65-70 w godz. 10.00-14.00. Lubelskie Podziemia można zwiedzać w grupach od 15 do 20 osób. Większe grupy (do 40 osób) będą dzielone na dwie; druga grupa wchodzi z 15-min. opóźnieniem. Czas przejścia ok. 45 min. Zwiedzanie można zamówić, kontaktując się wcześniej z Ośrodkiem „Brama Grodzka - Teatr NN”, ul. Grodzka 21, tel. (0-81) 532- 58- 67, podziemia@tnn.lublin.pl.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież do dziennikarzy: mam nadzieję, że to koniec wojny

2026-06-16 21:56

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Podróż do Hiszpanii, kryzys migracyjny, porozumienie USA i Iranu, relacje z Bractwem Piusa X, a także plany na wakacje – to główne tematy, które poruszył Papież podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami na zakończenie jednodniowego pobytu w Castel Gandolfo.

Dziennikarze pytali Papieża przede wszystkim o jego wrażenia z podróży apostolskiej. Leon XIV przyznał, że duże wrażenie zrobił na nim entuzjazm, z jakim został przyjęty na różnych miejscach przez tak wielu ludzi. Wszystko było dobrze przygotowane, ludzie byli zadowoleni, cieszę się, że mogłem w tym uczestniczyć – dodał Ojciec Święty. Zapowiedział, że więcej o podróży do Hiszpanii powie podczas jutrzejszej audiencji ogólnej.
CZYTAJ DALEJ

Dobry jak chleb – św. Brat Albert Chmielowski

Wrażliwość na piękno pozwoliła mu zostać świetnym artystą. Jeszcze bardziej niż sztuka, poruszał go jednak Chrystus, którego potrafił dostrzec w biedakach na krakowskich ulicach. Dla Niego rzucił karierę malarską i przywdział ubogi habit

Święty przyszedł na świat 20 sierpnia 1845 r. w Igłomi k. Krakowa. Niedługo po porodzie dziecko zachorowało. Obawiano się, że nie przeżyje. Józefa Chmielowska, matka chłopca, poprosiła ubogich, którzy stali przed kościołem, by wraz z chrzestnymi trzymali go do chrztu świętego. W ten sposób zapewniła mu tzw. błogosławieństwo ubogich. 28 sierpnia 1845 r. przyjął chrzest z wody w Igołomi. Ceremonii chrztu dopełniono 17 czerwca 1847 r. w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie. Na chrzcie otrzymał imiona Adam Bernard Hilary. Jako sześcioletni chłopiec został przez matkę poświęcony Bogu w czasie pielgrzymki do Mogiły. Bardzo wcześnie został osierocony. Kiedy miał 8 lat, umarł jego ojciec, sześć lat później zmarła matka. W wieku osiemnastu lat Adam przyłącza się do powstania styczniowego. W przegranej bitwie pod Miechowem zostaje ranny i trafia do niewoli. W prymitywnych warunkach, bez znieczulenia, przechodzi amputację lewej nogi. Dzięki staraniom rodziny udało mu się jednak opuścić carskie więzienie i wyjechać do Francji.
CZYTAJ DALEJ

Polski ksiądz wystartował w ultrawyścigu przez USA. Chce zebrać pieniądze na pomoc dzieciom

2026-06-17 19:37

[ TEMATY ]

ksiądz

kolarstwo

Ks. Paweł Nowak/FB

W ciągu 12 dni chce przejechać Stany Zjednoczone. Przed nim 4800 km, 52 tys. m przewyższenia i brak snu. - Może tylko godzinę, dwie dziennie - mówi ks. Paweł Nowak w rozmowie z "Deutsche Welle". Codziennie chce przejechać 450 km.

We wtorek, 16 czerwca 41-letni ks. Paweł Nowak ruszył w jeden z najtrudniejszych wyścigów kolarskich świata - Race Across America (RAAM) - w kategorii solo mężczyzn. Jest pierwszym księdzem katolickim i piątą osobą z Polski, która jedzie w morderczym maratonie przez Stany Zjednoczone.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję