Liturgia wielkanocna wprowadza nas w atmosferę olbrzymiego optymizmu i nadziei w wartość życia ludzkiego, które w świetle tajemnicy Zmartwychwstania Chrystusa stawia ludzkość wobec horyzontów wieczności. Św. Paweł w Liście do Kolosan kieruje słowa tchnące dynamizmem wiary w Tego, który powstał z martwych: „Jeśliście więc razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego w górze, gdzie przebywa Chrystus” (Kol 3,1). Jesteśmy więc poprzez Zmartwychwstanie Chrystusa przeniesieni do świata, gdzie On „zasiada po prawicy Boga” (por. Kol. 3,1). Relacja Ewangelisty Jana o pustym grobie (J 20, 1) stwierdza, że niewiasty w pierwszy poranek wielkanocny szukały Jezusa tam, gdzie Go nie było. U św. Łukasza znajdziemy delikatny wyrzut ze strony aniołów: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?” (24,5) Wielu z nas szuka Jezusa, jednak często postępujemy jak owe niewiasty: nie szukamy Go wśród żywych, ale wśród umarłych. Ilekroć człowiek, którego spotykamy na ulicy czy w pracy nie staje się moim bratem czy siostrą, za których Jezus oddał swoje życie, nasze poszukiwania są płonne.
Chrystus umarł i Zmartwychwstał dla nas. Już teraz uczestniczymy w Jego Zmartwychwstaniu. Mamy więc szczególne powody do radości. Inny powód naszej radości to świadomość, że zło nie zwycięży, choć grzeszni jesteśmy. Dlatego też św. Paweł kieruje do swoich wiernych słowa: „Jako więc wybrańcy Boży obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem. Na to zaś wszystko przyobleczcie się w miłość, która jest więzią doskonałości” (Kol 3, 12-14).
Z całego serca życzę wszystkim żyjącym w obrębie naszej diecezji sosnowieckiej, abyście, tak jak Chrystus Zmartwychwstał do nowego życia, tak samo również i Wy w zjednoczeniu z Nim zmartwychwstali do prawdziwej miłości, dobroci, jedności, życzliwości, wzajemnego przebaczenia i serdecznego miłosierdzia. Niech wydarzenie Zmartwychwstania Chrystusa rodzi w Was nieustanną nadzieję, optymizm i radość na każdy dzień życia. Zapewniając o mojej nieustannej modlitwie, z serca wszystkim błogosławię.
Jesienią wszystko trochę zwalnia. Dni są krótsze, szybciej robi się ciemno, częściej zostajemy w domu. Mamy też więcej okazji, żeby sięgnąć po telefon, włączyć kolejny serial albo bez przerwy przeglądać media społecznościowe. Może więc jesień jest dobrym momentem, żeby trochę inaczej poukładać swój dzień. Nie chodzi o wielkie postanowienia ani o to, żeby nagle zmienić całe swoje życie. Czasem wystarczy kilka minut ciszy, fragment Ewangelii albo różaniec odmówiony bez pośpiechu.
Do czytania Biblii łatwo wracać z myślą, że trzeba mieć dużo czasu. Tymczasem nie zawsze tak jest. Można przeczytać jeden fragment Ewangelii, zatrzymać się przy jednym zdaniu i zastanowić się, co właściwie mówi ono do mnie. Co jest w nim ważnego? Czy przypomina mi o czymś, z czym właśnie się zmagam? A może pokazuje mi coś, czego wcześniej nie zauważałem?
Kiedy Kościół mówi o obronie życia lub o kwestiach należących do nauki społecznej, nie uprawia polityki, lecz odnosi Ewangelię do życia ludzi – powiedział Leon XIV podczas konferencji prasowej w samolocie z Francji do Rzymu. Papież podkreślił, że doświadczenie Lourdes pokazuje, iż życie człowieka zachowuje sens również w cierpieniu.
Papież został zapytany przez Xaviera Le Normanda z „Le Pèlerin” o kwestie dotyczące eutanazji oraz o relację między nauczaniem Kościoła a francuską zasadą rozdziału religii od państwa.
Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.
Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.