Reklama

Zawsze radosny

Niedziela rzeszowska 13/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na jubileusz 25-lecia Rzeszowskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę w 2002 r. wydano książkę pt. Radość z pielgrzymowania (Rzeszów 2002). Tytuł ten można odnieść do zmarłego nagle 28 lutego 2005 r. ks. Stanisława Wacika, proboszcza w Białobrzegach, w archidiecezji przemyskiej. Wiadomość o jego śmierci poruszyła wielu kapłanów i z pewnością wielu, którzy go znali. Był jednym z twórców Rzeszowskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, a potem przez kilkanaście lat jej głównym kwatermistrzem.
Ks. Stanisław Wacnik urodził się 20 marca 1941 r. w Nowosielcach Przeworskich. Po maturze wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Był jednym z tych alumnów, których powołano do wojska. W 1967 r., po studiach filozoficzno-teologicznych, przyjął z rąk bp. Stanisława Jakiela święcenia kapłańskie. Jako neoprezbiter został skierowany do parafii bieszczadzkiej w Ropience. Był tam pierwszym wikariuszem.
Po dwóch latach pracy w Bieszczadach ks. Stanisław został przeniesiony, w 1969 r., do Kobylan, a w 1971 r. do Dobrzechowa. Od 1973 r. pracował w Rokietnicy, a od 1976 r. w Sokołowie.
W Sokołowie rozpoczęła się „przygoda pielgrzymkowa” ks. Wacnika na Jasną Górę. We wspomnieniach i w opracowaniach na temat Rzeszowskiej Pielgrzymki Pieszej odnotowano, że pierwsza, samodzielna pielgrzymka liczyła 186 osób. Grupie tej przewodniczył kolega kursowy ks. Wacnika - ks. Franciszek Rząsa. Obowiązki kwatermistrza zlecono Księdzu Stanisławowi. I tak pozostało przez kilkanaście następnych lat.
W 1979 r. bp Ignacy Tokarczuk erygował nową parafię w Bieszczadach, w Myczkowcach, i pierwszym jej proboszczem ustanowił ks. Wacnika. Wrócił więc w Bieszczady, do dekanatu leskiego. W Myczkowcach Ksiądz Stanisław duszpasterzował 11 lat - do 1990 r. Potem przeszedł na probostwo w Białobrzegach k. Łańcuta.
Wróćmy do Rzeszowskiej Pielgrzymki Pieszej. Przez wiele lat ks. Wacnik „dowodził” całym sztabem zabezpieczającym byt pątnikom: kapłanami, klerykami, kierowcami. On też był reprezentantem pielgrzymki na plebaniach w parafiach na trasie. Wcześniej, objeżdżając trasę, omawiał z księżmi proboszczami sposób podejmowania pielgrzymów. To on powiadamiał o przybyciu pielgrzymki, podawał liczbę pielgrzymów, czuwał nad ich rozmieszczeniem na noclegach, koordynował posiłki, zostawiał pielgrzymkowe upominki. Od 1985 r., podczas VIII Pielgrzymki Pieszej z Rzeszowa, pomagał ks. Wacnikowi jego kolega kursowy - ks. Stanisław Baran. Tak było też na następnych pielgrzymkach w latach 1986-90. Już po zmianie granic diecezji ks. Stanisław Wacnik pełnił jeszcze funkcję kwatermistrza na XVI Rzeszowskiej Pielgrzymce na Jasną Górę w 1993 r.
Przez te wszystkie lata swoją pracą, a szczególnie osobowością, której widoczną cechą była radość, Ksiądz Stanisław zdobył sobie wielki szacunek i uznanie. Był pielgrzymkowym „bratem”, ale także pielgrzymkowym przewodnikiem, po prostu autorytetem. W kronikach pielgrzymkowych zapisano o nim wiele ciepłych słów. A ile ich było wypowiadanych!
Przekonywaliśmy się o tym, kiedy Ksiądz Stanisław już nie pielgrzymował na całej trasie. Ale wszędzie, gdzie przez czternaście lat bywał - na plebaniach i w domach prywatnych - wspominano go, oczekiwano bodaj krótkich odwiedzin. Wrósł w pielgrzymkę i nadal w niej był. Pewnie był na wszystkich Mszach św. pod rzeszowską farą, odprowadzając pielgrzymów. Zawsze był na nabożeństwie pod Małcem. Niejako tradycją się stało, że tam, po nabożeństwie za Ojczyznę, ks. Wacnik jako dobry kwatermistrz zapraszał w okolice swego samochodu kapłanów. W bagażniku były zawsze jakieś smakołyki - dobrze przygotowane, świeże i ciepłe, pożywne. Ileż radości sprawiały nam i miejscowym gospodarzom chwilowe odwiedziny na trasie. Kochał pielgrzymkę i pątników. Żył pielgrzymką. Cieszyliśmy się, gdy udało mu się przybyć na Jasną Górę, aby wspólnie dziękować Matce Najświętszej za wszelkie dobro.
Żegnając ks. Stanisława Wacika w imieniu pielgrzymów 3 marca w Białobrzegach, ks. Marian Rajchel, świadek jego życia, pielgrzymowania i służby, zwrócił się do niego, aby nam, którzy jeszcze pielgrzymujemy po ziemi, przygotował jako dobry kwatermistrz miejsce w niebie, jak przygotowywał je podczas pielgrzymowania na ziemi. W uroczystościach żałobnych wziął udział bp Edward Białogłowski, który wraz z kapłanami-pielgrzymami Rzeszowskiej Pielgrzymki odprawił Mszę św. w Białobrzegach 2 marca w godzinie Apelu Jasnogórskiego. Uroczystości pogrzebowej przewodniczył bp Adam Szal z Przemyśla, przy udziale licznych kapłanów i wiernych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież uczestniczył w procesji łodzią na jeziorze Albano

2026-08-30 08:00

[ TEMATY ]

Albano

Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV jako pierwszy w historii Następca Piotra uczestniczył w sobotę 29 sierpnia w wodnej procesji na jeziorze Albano w Castel Gandolfo z okazji święta Matki Bożej Patronki Jeziora. Twojej miłującej opiece powierzamy wszystkie narody ziemi: spójrz z dobrocią na Twoje dzieci zranione wojną i rozbudź w każdym pragnienie pokoju - modlił się Papież.

Z okazji uroczystości 400-lecia pobytu Papieży w Castel Gandolfo, w tegorocznej procesji figury Matki Bożej Patronki Jeziora w Castel Gandolfo wziął udział Leon XIV. Po zakończeniu Eucharystii w kościele pod tym wezwaniem Papież udał się procesyjnie na brzeg jeziora, gdzie wsiadł na statek, na którym przewożona była figura Matki Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Londyn: Marsz dla Życia przeciw legalizacji wspomaganego samobójstwa

2026-08-29 16:29

[ TEMATY ]

aborcja

Londyn

Wielka Brytania

Vatican Media

W sobotę 5 września ulicami Londynu przejdzie Marsz dla Życia – największe doroczne wydarzenie brytyjskiego ruchu pro-life. Odbędzie się zaledwie sześć dni przed kolejną próbą legalizacji wspomaganego samobójstwa.

Tegoroczne hasło marszu brzmi: „Aborcja rani rodzinę”. Organizatorzy chcą w tym roku mówić nie tylko o kobiecie i nienarodzonym dziecku, ale również o konsekwencjach aborcji dla ojców, rodzeństwa, dziadków i relacji rodzinnych.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: jak Piotr mówmy Bogu to, co naprawdę czujemy

2026-08-30 13:04

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Prośmy Pana, abyśmy w naszym życiu wiary mieli taką samą szczerość jak Piotr, pokornie mówiąc Mu to, co naprawdę czujemy, nawet gdy w sercu panuje zamęt – wskazał Leon XIV w rozważaniu przed dzisiejszą modlitwą Anioł Pański.

Trzeba ufać Bogu nawet wtedy, gdy Jego drogi są inne niż nasze oczekiwania. – mówił Papież w rozważaniu, wygłoszonym w Castel Gandolfo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję