Reklama

Kino

Miłość i upiór

Niedziela warszawska 5/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ekranizacje popularnych musicali, które odniosły sukces na deskach scenicznych, cieszą się zazwyczaj dużym powodzeniem u publiczności. Tak jest też w przypadku Upiora w operze, najbardziej dochodowego spektaklu w historii, którego premiera odbyła się w 1986 r. w Londynie.
Autorem musicalu jest Andrew Lloyd Webber, słynny muzyk, który skomponował już kilka głośnych przedstawień, m.in. Koty. Film Upiór w operze zrealizowali amerykańscy twórcy z wielkim rozmachem i starannością. Scenariusz oparty został na znanej powieści Gastona Leroux z 1911 r. Akcja rozgrywa się w Paryżu w latach siedemdziesiątych XIX w. W Operze Paryskiej straszy tajemniczy osobnik, zamieszkujący w piwnicach i lochach teatru. Upiór, skrzywdzony i okaleczony w dzieciństwie geniusz muzyczny, upatrzył sobie młodziutką chórzystkę Christine, która zadebiutowała w przygotowywanej właśnie premierze. Pragnie ją wylansować strasząc pracowników i dyrekcję teatru.
Film emanuje wspaniałą muzyką, scenografią i zdjęciami. Piękna Christine jest rozdarta między miłością do zakochanego w niej arystokraty a chorą namiętnością, jaką otacza ją operowy upiór. Dzięki swojej dobroci i cierpliwości dziewczyna zapobiega jednak tragedii i doprowadza do uratowania narzeczonego i teatru. Efektowna warstwa wizualna i muzyczna sprawia, że film ten ogląda się znakomicie. Poza tym zwraca tu uwagę wątek moralny - refleksja nad współczuciem, jakie można okazać skrzywdzonemu człowiekowi, który nie doświadczył nigdy uczucia miłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie – adorujcie, czcijcie, kłaniajcie się, ale bierzcie i spożywajcie!

2026-06-02 11:02

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Dzisiejsza Uroczystość nie jest świętem dla adoratorów. Jest natomiast świętem dla wszystkich tych, którzy Chrystusa pragną przyjmować do siebie, którzy chcą wprowadzać Go w każdy zakamarek swojego życia, pokazywać Mu dosłownie wszystko, wszystkie swoje słabości i radości, swoje lęki i oczekiwania, swoje nadzieje i doznane porażki.

Jezus powiedział do Żydów: «Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało, wydane za życie świata». Sprzeczali się więc między sobą Żydzi, mówiąc: «Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?» Rzekł do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego ani pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Pojemność ludzkiego serca? Nieskończona!

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

jorisvo/fotolia.com

Zrób sobie dzisiaj „rachunek sumienia” z dostrzegania nieskończonego majestatu Boga, który objawiał się w ostatnich godzinach/dniach w tobie i w ludziach obok ciebie. Ale nie po to, by się „zdołować” tym, jak często zdarza ci się go przeoczyć; lecz po to, by się nim – choćby i po fakcie – ucieszyć i zachwycić.

Biblia wielokrotnie opiewa majestat Boga. Majestat, czyli dostojeństwo, powagę, potęgę, okazałość, splendor, moc, chwałę i tak dalej. W litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa wołamy: Serce Jezusa, nieskończonego majestatu… Ponieważ zwykliśmy (całkowicie słusznie) myśleć i mówić o Zbawicielu w samych superlatywach, to wezwanie to nie robi na nas większego wrażenia, nie zdumiewa nas i nie zastanawia. Ot, jeszcze jeden, jak najbardziej „zasłużony” modlitewny „komplement” wobec Pana Jezusa. Tymczasem warto poświęcić mu chwilę i odrobinę więcej uwagi.
CZYTAJ DALEJ

Dla Jezusa!

2026-06-04 20:39

[ TEMATY ]

Zielona Góra

uwielbienie

ks. Rafał Witkowski

Tłumy oddały Panu Bogu chwałę podczas Zielonogórskiego Uwielbienia. 

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, tradycyjnie gromadząca wiernych na procesjach eucharystycznych, już od 10 lat jest w Zielonej Górze również okazją do wspólnej modlitwy śpiewem i uwielbienia Boga. Wieczorem, przy kościele Ducha Świętego, odbył się koncert Zielonogórskiego Uwielbienia, który zgromadził liczne grono mieszkańców miasta oraz gości z regionu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję