Reklama

Jasna Góra

Węgrzy na Jasnej Górze

W dniach 25-26 czerwca na Jasnej Górze przebywała już po raz siódmy Narodowa Pielgrzymka Węgrów.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczestniczyli w niej także Węgrz i z innych rejonów Europy. Obecny był wicepremier Węgier Zsolt Semjén. Jeszcze raz zamanifestowano trwałą łączność między narodami Polski i Węgier, przywołując rocznicę 100-lecia odzyskania niepodległości przez naszą ojczyznę.

W ramach pielgrzymki otwarto wystawę pt. "Przenajświętsza Panienka, Patronka Węgrów", którą zorganizowała Galeria Kárpát-Haza w Budapeszcie. Pięćdziesięciu pięciu węgierskich artystów z różnych stron świata przedstawiło swoją wizję wizerunku Matki Boga.

Wśród gości wernisażu był metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Pielgrzymka „bratanków” w kolejnych dniach dotarła do krakowskich Łagiewnik i Tarnowa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2018-06-28 19:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Eduard Habsburg: Węgrzy przywiązani do wartości, bo o nie walczyli

[ TEMATY ]

Węgrzy

papież Franciszek

Habsburg

Węgrzy z wielką radością oczekują na przyjazd Papieża. Odbierają to jako wielki zaszczyt – zapewnia węgierski ambasador przy Stolicy Apostolskiej. W niedzielę, podczas swej krótkiej wizyty w Budapeszcie, Franciszek spotka tam właściwą dla Europy Środkowej żywą pobożność ludową – przewiduje Eduard Habsburg.

Rozmawiając z Radiem Watykańskim, przypomina on, że Węgrzy od tysiąca lat są narodem europejskim i chrześcijańskim. Obok Polaków są dziś największymi zwolennikami integracji europejskiej. Bardziej niż niektóre społeczeństwa zachodnie są jednak przywiązani do takich wartości jak rodzina, naród czy wiara, ponieważ o te wartości musieli długo walczyć. W swej historii często bowiem zaznali okupacji, w tym w XVII w. przez 150 lat ze strony Imperium Osmańskiego. Symbolem oporu Węgrów względem komunistycznej niewoli stał się kard. Mindszenty. Dziś Węgry są krajem, w którym wyznania religijne współpracują z państwem dla dobra wspólnego – mówi Eduard Habsburg.
CZYTAJ DALEJ

Gdzie w Polsce można zobaczyć kwietne dywany na procesji Bożego Ciała?

2026-06-03 20:22

[ TEMATY ]

procesja Bożego Ciała

kwietne dywany

www.zalesieslaskie.pl

Tradycje kwietnych dywanów na procesję Bożego Ciała stanowią niematerialne dziedzictwo kulturowe, przekazywane z pokolenia na pokolenie. Piękne kompozycje kwiatowe, układane z wyjątkowym przepychem w kilku polskich parafiach, stanowią nie tylko dopełnienie tradycji i oprawę uroczystej procesji, ale są również atrakcją dla turystów. Jutro 4 czerwca obchodzona będzie Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa - Boże Ciało.

Kolorowe płatki róż, jaśminu, bzu, polnych maków, chabrów, liście paproci czy ścięta trawa - ma być kolorowo, pachnąco i pięknie! W Spycimierzu (woj. łódzkie), Kluczu, Olszowej, Zalesiu Śląskim i Zimnej Wódce (woj. opolskie) kultywowana jest tradycja obchodzenia Bożego Ciała związana z tworzeniem kwietnych dywanów. Poza Spycimierzem tradycja układania w Boże Ciało kwietnych dywanów kultywowana jest także na Opolszczyźnie - w Kluczu, Olszowej, Zalesiu Śląskim i Zimnej Wódce. Piękne kompozycje kwiatowe, układane rokrocznie w tych parafiach, stanowią nie tylko dopełnienie tradycji i oprawę uroczystej procesji, ale są również atrakcją dla turystów, wpisaną w niematerialne dziedzictwo kulturowe.
CZYTAJ DALEJ

Migrant, który pisał do papieża Franciszka teraz czeka na Leona XIV

2026-06-04 17:11

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Papież Leon XIV

Vatican Media

Młody Senegalczyk Ousseynou Falla przeżył katastrofę łodzi w 2020 roku, podczas której na jego oczach zginął brat oraz wielu innych ludzi. Po przybyciu do portu Arguineguín na Gran Canarii został przyjęty przez rodzinę i obecnie pracuje jako kucharz. W 2023 roku napisał list do papieża Franciszka, zapraszając go na archipelag. Już 11 czerwca powita Leona XIV. „Chciałbym powiedzieć mu, aby pomógł nam zrobić więcej dla migrantów, którzy umierają w drodze” – mówi.

Ostatnie lata dla Ousseynou Falli, byłego rybaka, który uciekł z Senegalu kojarzą się z wiatrem, pragnieniem, cayuco (łodzią migrantów), do którego dostawało się coraz więcej wody. Potem były fale, ciemność, ludzie umierający na morzu, wśród nich jego brat. Następnie przyjęcie w rodzinie, praca jako kucharz, zaproszenie papieża na Wyspy Kanaryjskie i propozycja oprowadzenia go po porcie Arguineguín, który przez lata nazywano „el muelle de la vergüenza” („molo hańby”) z powodu przepełnienia i bardzo trudnych warunków, w jakich gromadzono tysiące migrantów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję