Reklama

W adwent z Eucharystią

Niedziela zamojsko-lubaczowska 48/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dni coraz krótsze. Słońce blade, jakby zaspane wisi nisko nad horyzontem. Obnażone z liści drzewa i krzewy miotane wiatrem wygrywają wczesnozimową melodię. W końcu listopada bardzo często pojawia się puszysty biały śnieg i pozostaje umacniany nocnym mrozem. W bladej poświacie śniegu i mroku nocy wszystko wygląda bardzo tajemniczo, ale też bardziej uroczyście.
W takiej scenerii Polska często wchodzi w Adwent rozpoczynający kolejny rok liturgiczny. To czas radosnego przygotowania się do świąt Bożego Narodzenia, gdy będziemy przy śpiewie kolęd przeżywać Tajemnicę Wcielenia. Adwent to czas czekania. Chrześcijanie to ludzie oczekujący. Sam Zbawiciel polecił Apostołom, aby upodobnili się do sług oczekujących swego Pana. Chrześcijańskie oczekiwanie to nie marazm, lenistwo, bezczynność. Mądre panny z przypowieści Jezusa przygotowały się na przyjście Oblubieńca, tylko niemądre czekały bezczynnie - wiemy, jaki był rezultat.
Każdy Adwent przypomina chrześcijanom, ze Pan jest coraz bliżej. Nowy Testament kończy się tęsknym wezwaniem: „Przyjdź, Panie Jezu” (Ap 22, 20). Pan przyjdzie, jak sam obiecał. Mądry człowiek świadomy upływającego czasu wykorzystuje każdy Adwent do mądrego przygotowania się na spotkanie z Panem. Bez paniki, bez lęku, ale rozważnie, jak przystoi człowiekowi, który od Boga wyszedł i do Boga zdąża. Obecny Adwent ma charakter szczególny, ponieważ ten rok ogłoszony został w Kościele Rokiem Eucharystii. W ciągu tego czasu mamy uświadomić sobie, czym dla nas jest Eucharystia, jakim skarbem jest dla nas, jaką rolę powinna odegrać w życiu każdego chrześcijanina.
Adwent to czas przygotowania. Przeżywając go w Roku Eucharystii, warto uświadomić sobie potrzebę przygotowania się do dobrego przyjęcia Ciała i Krwi Pańskiej. Uczestnictwo we Mszy św. prowadzi do udziału w świętej Uczcie. Obserwując udział we Mszy św. wielu, odnoszę wrażenie, że są jacyś obcy, Mszę św. traktują jak przykry obowiązek. Zapytałem kiedyś po Mszy św., o czym mówiła Ewangelia. Z grupy młodych osób zaledwie jedna udzieliła odpowiedzi. A wszystkie w czasie Mszy św. przyjęły Komunię św. Należałoby zapytać: jakie było ich przygotowanie?
W wielu kościołach do Komunii św. ludzie podchodzą procesjonalnie albo ustawiają się w rzędach wzdłuż kościoła. Widać, jak wielu podchodzi z powagą, z rękami złożonymi, wyrażając uszanowanie dla Jezusa pod postacią chleba i wina. Niestety, zachowanie niektórych pozostawia wiele do życzenia - podbiegają w ostatniej chwili, przyjmują Komunię św. i zaczynają rozmawiać, uśmiechać się. Są to osoby dorosłe, młodzież, a dzieci uczą się od starszych takiego postępowania. Jak traktują Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie, który przyjęli? Czy właściwie przygotowali się na spotkanie z Panem?
W Adwencie w naszych kościołach odbywać się będą rekolekcje adwentowe. Zwieńczeniem ich jest spowiedź i Komunia św. W tym roku starajmy się uświadomić sobie, Kto do mnie przychodzi i po co. Ta świadomość niech prowadzi nas do właściwego przygotowania się i przyjmowania Eucharystii. Będzie to jeden z owoców Roku Eucharystii, w który weszliśmy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Miara odpowiedzialności rośnie z miarą daru

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł sięga po historię dwóch synów Abrahama i czyta ją metodą, którą sam nazywa po imieniu: „wydarzenia te mają jeszcze sens alegoryczny” (gr. hatina estin allēgoroumena). To jedyne miejsce Nowego Testamentu, gdzie pada termin „alegoria”. Egzegeza duchowa otrzymuje tu swój biblijny list uwierzytelniający. Hagar, niewolnica, rodzi „według ciała”. Sara, wolna, rodzi „na skutek obietnicy”. Dwie matki to dwa przymierza. Hagar odpowiada górze Synaj i „rodzi ku niewoli”, a wolna odpowiada „górnemu Jeruzalem”, które „jest wolne i ono jest naszą matką”. Zdanie o matce stało się jednym z najczulszych tytułów eklezjologii: Jerusalem, quae sursum est, mater nostra. Cyprian przekuje je w aksjomat. Nie może mieć Boga za Ojca, kto nie ma Kościoła za matkę. Liturgia i Ojcowie będą mówić o Ecclesia mater rodzącej dzieci w chrzcielnym łonie. Cytat z Iz 54,1, „wesel się, niepłodna”, dopowiada paradoks płodności. Ta, która po ludzku nie mogła rodzić, ma dzieci liczniejsze niż zamężna. Łaska rodzi tam, gdzie natura ustaje. Wniosek Pawła jest deklaracją statusu: „tak to, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, ale wolnej”. Zaraz potem przechodzi w imperatyw, który otwiera piąty rozdział jak fanfara: „ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli”. Wolność jest darem do ustrzeżenia. Można ją oddać dobrowolnie, wracając pod jarzmo. Dla Galatów jarzmem była wymuszona litera Prawa. Każde pokolenie zna własne jarzma, w które ucieka się przed ryzykiem wolności dzieci Bożych. Stare adagium mówi, że łaska zakłada naturę. Paweł dopowiada, że łaska wyzwala naturę, i że wyzwolonych obowiązuje trwanie.
CZYTAJ DALEJ

Golec uOrkiestra zagra w Warszawie. Wielki koncert na Torwarze już 27 lutego

2026-10-12 16:41

[ TEMATY ]

koncert

Artykuł sponsorowany

Materiał sponsora

Golec uOrkiestra ponownie spotka się z warszawską publicznością. Zespół wystąpi 27 lutego 2027 roku na Torwarze, gdzie zaprezentuje swoje największe przeboje w rozbudowanej koncertowej oprawie.

W programie nie powinno zabraknąć takich utworów jak „Ściernisko”, „Słodycze” czy „Crazy Is My Life”. Piosenki, które od lat należą do najbardziej rozpoznawalnych pozycji w dorobku grupy, podczas występów na żywo zyskują dodatkową energię dzięki bogatemu instrumentarium i folkowemu charakterowi zespołu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję