Film Ono Małgorzaty Szumowskiej wywołał przed premierą nieprzychylne komentarze w środowisku filmowym i prasie. Powodem tego była zapewne wymowa tego obrazu, sprowadzająca się do afirmacji życia. Młoda
reżyserka z Krakowa, znana z kilku filmów dokumentalnych i debiutu fabularnego, zrealizowała swój drugi utwór w poetyce współczesnego dramatu psychologicznego.
Młoda dziewczyna Ewa po przypadkowym zajściu w ciążę przeżywa niepokoje i frustracje. Stopniowo zaczyna jednak akceptować swój stan i rozmawiać z nienarodzonym dzieckiem, tłumacząc mu świat. Zagubiona
i nieporadna w otaczającej ją rzeczywistości ostatecznie pokochała swoje dziecko.
Od strony formalnej film jest niejednolity i rozchwiany. Autorka miesza sceny naturalistyczne z poetyckimi, sugerując, że Ewa przeżywa coś w rodzaju olśnienia.
Masowa krytyka Ono nie była jednak zapewne spowodowana względami ściśle artystycznymi, lecz ideologicznymi. Afirmacja życia, jaką odnajdujemy w filmie, nie spodobała się skrajnym feministkom, walczącym
dziś głównie o tzw. prawa kobiet i mniejszości seksualnych, mającym coraz większe wpływy w politycznych środowiskach lewicy. Dlatego na reżyserkę, która ośmieliła się zrobić film o dojrzewaniu dziewczyny
do macierzyństwa, spadł grad niezasłużonych zarzutów i obelg, jakby zdalnie sterowanych. Okazuje się, że można dziś zniechęcić publiczność do oglądania niewygodnego filmu organizując negatywną kampanię
medialną.
Dlatego utwór Szumowskiej, mimo pewnych błędów i niedociągnięć, wydaje się godny polecenia. W głównej roli wystąpiła Małgorzata Bela, znana modelka z Krakowa, która starała się jak mogła uwiarygodnić
dramat tytułowej Ewy.
Szczególny świadek swoich czasów i szczególne świadectwo, jakie pozostawił, każą mi myśleć o nim jak o wyjątkowym Proroku XX wieku - Proroku Nowoczesności.
Od początku był niezwyczajny. Znana jest opowieść matki Maksymiliana o dwóch koronach - białej i czerwonej... Widzenie dziecka, w którym Niepokalana przepowiedziała mu przyszłość męczeńską... A potem, kiedy wybrał habit zakonny Braci Mniejszych Konwentualnych - nieustannie udowadniał, że całym sobą jest franciszkaninem, „szalonym” franciszkaninem, który pragnie przemawiać - do brata mikrofonu, samolotu, do siostry maszyny drukarskiej.
Wszystko, cokolwiek rodziło się w jego głowie - choć z początku prawie bez szans na powodzenie - w końcu stawało się faktem. Ten piękny Niepokalanów niech będzie tego przykładem... ale i Wydawnictwo „Rycerza Niepokalanej”.
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz
„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.
„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
Jutro w polskiej wsi Konotopie zostanie poświęcona ogromnych rozmiarów figura Matki Bożej Miłosiernej. Monument ma ponad 55,6 metrów wysokości. Sama figura mierzy 40,6 metra, a jej podstawa w kształcie korony - 15 metrów. Tym samym będzie to najwyższy tego typu pomnik w Europie.
Dotychczas (od 2003 roku) najwyższą na naszym kontynencie była 31-metrowa figura Świętej Bogurodzicy w bułgarskim mieście Chaskowo. Tuż za nią plasowała się 30-metrowa statua Matki Bożej Najświętszego Serca w pobliżu miasteczka Miribel koło Lyonu, we Francji, zbudowana w latach 1938-1941.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.