„Co robicie podczas Dnia Papieskiego? Bo my tu gadu-gadu a Dzień Papieski tuż-tuż... Macie coś, czym możecie się pochwalić, jakieś oryginalne pomysły? Pochwalcie się...” - pisze
na forum witryny internetowej Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” jakaś dziewczyna. Ten głos świadczy o tym, że Dzień Papieski zajął już trwałe miejsce w jesiennym pejzażu naszego życia społecznego.
W tym roku 10 października odbędzie się jego IV edycja.
Pierwszy raz Polska obchodziła Dzień Papieski 14 października 2001 r. w przeddzień 23. rocznicy Pontyfikatu Jana Pawła II. Była modlitwa, sympozja naukowe, spotkania i koncerty. „Chcemy
w ten sposób upamiętnić na całe stulecia dzieło i myśl wielkiego Polaka” - wyjaśniał Prymas Polski - kard. Józef Glemp. Jak podkreślają organizatorzy, Dzień Papieski ma wymiar intelektualny,
duchowy, artystyczny i charytatywny.
Program stypendialny
Działalność charytatywna Fundacji to program stypendialny mający na celu wyrównanie szans edukacyjnych, skierowany do zdolnej młodzieży, pochodzącej z rodzin uboższych, mieszkających przede wszystkim
na terenach wiejskich. „Fundacja stawia sobie za cel objęcie pomocą danego ucznia przez wiele lat: od gimnazjum, poprzez naukę w liceum i okres studiów, towarzysząc mu w formie pomocy stypendialnej,
ale również poprzez formację. Obecnie pomocą objętych jest 1127 osób z 37 polskich diecezji. W naszej programem stypendialnym fundacji objęto 13 uczniów” - poinformował nas ks. dr Ryszard
Adrianek, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Biskupiej i diecezjalny koordynator programu stypendialnego. Proporcjonalnie nie jest to dużo, ale należy wziąć pod uwagę, że nasza diecezja to głównie
duże miasta, a preferencje przy uzyskaniu stypendiów mają dzieci byłych pracowników PGR-ów, których sytuacja jest najtrudniejsza. Najważniejsze warunki uprawniające do skorzystania ze stypendium to: zamieszkanie
w miejscowości do 20 tys. mieszkańców, potwierdzony dochód na osobę w rodzinie niższy od 0,7 najniższego wynagrodzenia brutto ogłaszanego przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej, średnia ocen nie niższa
niż 4,5 i pozytywna opinia katechety, nauczyciela lub proboszcza.
Dobra inwestycja
Tegoroczna zbiórka to okazja do przyznania kolejnych stypendiów. Odbędzie się w kościołach i na ulicach. Datek będzie można również złożyć przez wysłanie SMS-a albo przez połączenie się z telefonu
stacjonarnego ze specjalnym numerem TP SA. Co daje program? Katarzyna Rabuś z II klasy LO w Siewierzu i Sabina Łapacz z III klasy gimnazjum w Rogoźniku zostały objęte właśnie programem stypendialnym.
Pierwsza od dwóch lat, druga od kilku miesięcy. Pieniądze ze stypendium inwestują w edukację. Przeznaczają je głównie na książki. Katarzyna, która ma zdolności językowe, dodatkowo opłaca z nich prywatną
szkołę językową. Na pytanie, jak zdołały zakwalifikować się do stypendium, odpowiadają zgodnie: pomogła nam w tym katechetka”. W rozmowie z Niedzielą Sosnowiecką mówią, że czują się wyróżnione darem,
ale jest on dla nich zobowiązaniem do jeszcze lepszej nauki.
To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania.
Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE!
Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia.
Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr.
Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja!
Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami.
Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy!
Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
Spotkanie Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich (Warszawa, 26.03.2026)
Wspólne rozeznanie wyzwań i zadań w przygotowaniu do Forum Mosty, które odbędzie się 27 i 28 listopada w Warszawie, było głównym tematem obrad Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich. Spotkaniu 26 marca br. w Warszawie przewodniczył bp Grzegorz Suchodolski.
Bp Grzegorz Suchodolski, przewodniczący Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich, podkreślił, że „dzisiejszy Kościół nie może funkcjonować bez głosu osób świeckich, dlatego Rada KEP ds. Apostolstwa Świeckich zrzesza liderów różnego rodzaju gremiów kościelnych, eklezjalnych, wspólnotowych z naszego Kościoła w Polsce”.
Zawodnicy po wcześniejszej zmianie płci nie wystąpią już w kobiecych konkurencjach olimpijskich. Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) ogłosił nową politykę kwalifikacyjną wprowadzoną przed igrzyskami w Los Angeles w 2028.
”Uprawnienia do udziału w jakiejkolwiek kobiecej kategorii zawodów podczas igrzysk olimpijskich lub innych wydarzeń MKOl, w tym w sportach indywidualnych i drużynowych, są teraz ograniczone do biologicznych kobiet. Będzie to ustalane na podstawie jednorazowego badania genu SRY" - poinformował w czwartek Międzynarodowy Komitet Olimpijski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.