Reklama

„Chcemy ujrzeć Jezusa”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Pod takim hasłem przebiegało tegoroczne Spotkanie Młodych w Krzeszowie, zorganizowane przez Diecezjalne Centrum Duszpasterstwa Młodzieży Emaus z Legnicy.
IX spotkanie rozpoczęło się piątkowego deszczowego popołudnia Eucharystią pod przewodnictwem ks. Marka Mendyka. W czasie radosnego uwielbienia po Komunii św. zza chmur wyjrzało słońce, które towarzyszyło nam aż do ostatniego dnia Spotkania.
Pierwszy dzień zakończył się znakiem pokuty. Przygotowaniem do sakramentu spowiedzi była konferencja ks. Aleksandra Radeckiego. Obecni na Spotkaniu kapłani pełnili posługę w konfesjonałach do późnych godzin nocnych.
Drugiego dnia również uczestniczyliśmy w Eucharystii celebrowanej pod przewodnictwem ks. Bogdana Żygadło. Obecni na Mszy św. księża neoprezbiterzy udzielili wszystkim prymicyjnego błogosławieństwa. Sobotni wieczór uświetnił koncert zespołu „40 i 30/70”.
W niedzielny poranek wysłuchaliśmy konferencji Dariusza Piotrka o niebezpieczeństwie manipulacji, sekt i okultyzmu. Kulminacją całego dnia była Eucharystia, podczas której Słowo Boże wygłosił do nas ojciec Leon Knabit. Tego samego dnia obejrzeliśmy sztukę teatralną przygotowaną przez grupę z Jeleniej Góry oraz wspólnie bawiliśmy się na koncercie Tomka Kamińskiego.
Ostatniego dnia Spotkania konferencje wygłosili do nas ks. Stanisław Orzechowski oraz o. Leon Knabit. Swoją obecnością zaszczycił nas bp Tadeusz Rybak, który przewodniczył Eucharystii i wygłosił homilię.
Ostatnim punktem programu tegorocznego Spotkania Młodych było nabożeństwo „Emmanuel”, podczas którego otrzymaliśmy z rąk kapłanów pamiątkowe ołówki z przesłaniem błogosławionej Matki Teresy z Kalkuty: „Jestem ołówkiem w ręku Pana Boga”. Ołówki są dla nas znakiem, abyśmy swoim życiem pisali Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie.
Przez cały czas trwania XI Spotkania Młodych od rana do wieczora w kościele pod wezwaniem św. Józefa odbywała się adoracja Najświętszego Sakramentu. Każdy, kto potrzebował wyciszenia, medytacji oraz modlitewnego wstawiennictwa mógł włączyć się do adoracji prowadzonej przez diakonię modlitwy.

Marta Kubicka

Jednak spotkanie to nie tylko czas konferencji i modlitwy. To także czas pracy w grupach, wspólnotach, czas spotkań, czas poznawania się i integrowania. To czas, kiedy głośno mówimy o Chrystusie. Podczas pracy w grupach wymienialiśmy się poglądami na tematy poruszane podczas konferencji. Zauważyliśmy, że mamy podobne problemy, poglądy i że mówiąc o tym możemy się od siebie wiele nauczyć, wspólnie szukać rozwiązania.
Dzięki temu, że w każdym dniu była Eucharystia, wielu zrozumiało, że prawdziwe spotkanie Boga może odbyć się podczas Eucharystii. Dopiero świadomi tego odkrywamy Boga w drugim człowieku. Wspólne przeżywanie Eucharystii dodawało wielu sił do dalszej pracy.

Renia z Męcinki

Chociaż XI Spotkanie Młodych przeszło już do historii, w naszej modlitewnej pamięci pozostają osoby, które włączyły się w to dzieło. Na samym początku należy się jednak dziękczynienie Panu Bogu, który zgromadził nas na czterodniowych rekolekcjach, by „ukazać nam Swoją twarz”. Dziękujemy znakomitym prelegentom i kapłanom za wygłoszone do nas słowa i posługę sakramentalną. Dziękujemy klerykom i animatorom. Dziękujemy władzom lokalnym Krzeszowa za życzliwość i udostępnienie miejsc noclegowych. Dziękujemy siostrom benedyktynkom i elżbietankom, oraz ojcu proboszczowi za gościnność i dobroć nam okazaną.

Marta

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Karmelitanki Bose: Utrzymują się z jałmużny i pracy własnych rąk. Remont to inwestycja, na którą nie są w stanie zarobić

2026-03-10 11:33

Niedziela Plus 11/2026, str. II

[ TEMATY ]

Gniezno

archiwum Sióstr Karmelitanek Bosych w Gnieźnie

Trwa remont kaplicy Klasztoru Karmelitanek Bosych. Ta inwestycja znacząco przekracza możliwości finansowe sióstr, które zawsze modlą się za świat i każdego człowieka. Wszystkim, którzy włączą się w akcję pomocy, obiecują wdzięczną modlitwę.

Kaplica jest sercem Klasztoru Mniszek Bosych Zakonu Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel w Gnieźnie i przestrzenią spotkania z Bogiem dla sióstr i wszystkich, którzy odwiedzają to miejsce.
CZYTAJ DALEJ

„Tylko Życie ma sens” – 46. Pielgrzymka Obrońców Życia Człowieka

2026-03-23 07:24

[ TEMATY ]

obrońcy życia

Karolina Podlewska

Uczestnicy prosili szczególnie za młodzież, aby szukała oparcia w rodzinach, żeby w związkach małżeńskich odnajdywała miłość i by życie od poczęcia do naturalnej śmierci było dla niej największym darem. W spotkaniu wzięli udział świeccy i duchowni, przedstawiciele wspólnot, które troszczą się o życie od poczęcia do naturalnej śmierci.

Wojciech Zięba, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka i organizator pielgrzymki zwrócił uwagę, że dzisiejszy świat zniechęca młodych do założenia rodziny. – Media często przedstawiają rodziny jako jednostki patologiczne, które są rozbite i w których jest przemoc. Natomiast nie pokazują tego, co jest piękne, czyli miłości, wzajemnego wsparcia i prawdziwego życia na dobre i na złe – podkreślał. Dodał, że ważne jest, aby młodzi odkryli, że prawdziwą miłość do końca życia, można odnaleźć w związku kobiety i mężczyzny i można odkryć wielkie piękno ojcostwa i macierzyństwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję