Reklama

Polska

Jedynym programem Jana Pawła II była Ewangelia

Jan Paweł II nie głosił siebie. Nie głosił żadnej filozofii czy ideologii. Jego jedynym programem była Ewangelia, centrum której stanowi Syn Boży, Jezus Chrystus – mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. odpustowej w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Długoletni sekretarz papieża Polaka podkreślał, że żyje on w Kościele nowym życiem.

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Arturo Mari / Biały Kruk

Św. Jan Paweł II – największy z rodu Polaków

Św. Jan Paweł II – największy z rodu Polaków

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II w poświęconym mu sanktuarium na Białych Morzach w Krakowie obchodzone jest w randze uroczystości. We wstępie do Mszy św. kard. Stanisław Dziwisz podkreślał, że historia pontyfikatu Jana Pawła II nie zakończyła się z chwilą jego śmierci. „Jest on na inny, może jeszcze głębszy sposób obecny w życiu dzisiejszego Kościoła” – ocenił hierarcha.

Jan Paweł II był wybitnym apostołem” – mówił w homilii osobisty sekretarz świętego papieża. Wspominał, że Ojciec Święty zdawał sobie sprawę, w jak trudnej sytuacji znajdował się świat podczas jego pontyfikatu. „Dostrzegał ruiny świata XX wieku, w którym do głosu doszły totalitarne ideologie. Sam doświadczył, czym był bezbożny i nieludzki system komunistyczny, panujący w wielu krajach świata” – przekonywał kaznodzieja, dodając, że papież był świadom wojen, nędzy i cierpienia milionów ludzi i zdawał sobie sprawę z postępującej sekularyzacji, która pozbawia mieszkańców ziemi najgłębszej nadziei. „Dlatego Jan Paweł II wyruszał na drogi świata, by z żywym słowem Bożym dotrzeć osobiście i umacniać braci w wierze. Inspirował również Kościół ważnymi dokumentami pontyfikatu, jak encykliki, adhortacje i listy apostolskie, niezliczone katechezy, homilie i przemówienia. W ten sposób słowo Boże docierało do wspólnoty Kościoła i niespokojnego świata” – stwierdził kardynał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Hierarcha podkreślał także, że Jan Paweł II nie głosił siebie. „Nie głosił żadnej filozofii czy ideologii. Jego jedynym programem była Ewangelia – Dobra Nowina, centrum której stanowi Syn Boży, Jezus Chrystus” – zaznaczył.

Jego zdaniem, życie i powołanie, służba i świętość Jana Pawła II przemawiają do ludzkiej wyobraźni i budzą podziw. Dodał jednak, że nie na tym powinna się kończyć fascynacja jego postacią, bo święci są dani jako wzorzec odczytywania osobistej drogi w Kościele. „Od każdej i każdego z nas zależy wizerunek wspólnoty Kościoła posłanego do współczesnego świata” – podkreślił kard. Dziwisz.

Krakowski arcybiskup senior mówił także o tym, że św. Jan Paweł II stawał wobec rozlicznych problemów, jakie przeżywał Kościół podczas jego pontyfikatu, nie ignorował ich, ale stawiał im odważnie czoło, „zwołując synody biskupów, opracowując fundamentalne dokumenty regulujące zasady życia Kościoła, rozmawiając z wieloma współpracownikami oraz ludźmi odpowiedzialnymi za sprawy i problemy naszego świata”.

Zdaniem kard. Dziwisza, po śmierci Jan Paweł II „zaczął żyć nowym życiem w Kościele”, inspirującym się jego świętością, jego nauczaniem, jego stylem służby Bogu i człowiekowi. Przykładem jest Sanktuarium wzniesione ku jego czci w Krakowie oraz ubiegłoroczne Światowe Dni Młodzieży, które są „owocem zasiewu Jana Pawła II”.

Na koniec kard. Dziwisz zapewnił, że w Janie Pawle II mamy „bliskiego, przyjaznego i skutecznego orędownika”. „Niech on nas w dalszym ciągu inspiruje do kroczenia drogami wiary i nadziei, drogami miłości i służby” – podsumował.

2017-10-22 15:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uciekający papież

Niedziela Ogólnopolska 42/2021, str. 21

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Archiwum Archidiecezji Łódzkiej

Papież podczas wizyty w łódzkiej katedrze

Papież podczas wizyty w łódzkiej katedrze

Niejeden raz musiał uciekać przed „uwielbieniem” ze strony tłumu. Bronił się na wiele sposobów przed tymi, którzy wkładali na niego „śmieszne korony”.

Tym razem będzie nie o papieżu Franciszku, ale o świętym papieżu Janie Pawle II. Nie tylko świętym, ale i wielkim, którego w kolejnych latach nazwaliśmy: świadkiem nadziei, apostołem jedności, pielgrzymem pokoju, orędownikiem prawdy, sługą Miłosierdzia, obrońcą godności człowieka – to tylko kilka tematów Dni Papieskich obchodzonych w październiku. Kilka lat temu pojawiły się postulaty, by św. Jana Pawła II ogłosić patronem Europy, potem – doktorem Kościoła. To całkiem sporo jak na jednego, świętego nawet człowieka. Nie można wątpić, że wszystkie te propozycje wypływały z najlepszych intencji uczczenia papieża Polaka. Czy jednak same dobre chęci wystarczają? A może kumulacja tak wielu ważnych i poważnych tytułów, namnożenie patronatów czynią naszego świętego rodaka osobą wręcz nierealną, a w konsekwencji... coraz to bardziej odległą. Ludzi tak „wyniesionych” można czcić, zachwycać się nimi, ale nie da się ich już ani do końca pojąć, ani prawdziwie i szczerze pokochać, a co dopiero naśladować. Bo jak pokochać i naśladować kogoś, kto z prozą życia przeciętnego Kowalskiego ma niewiele wspólnego? Sami zatem oddzielamy ludzi niewątpliwie świętych od świata istot śmiertelnych, a potem ze zdziwieniem zauważamy, jak stygnie entuzjazm szczególnie u tych, którzy nigdy nie przeżyli wydarzeń ważnych dla tzw. papieskiego pokolenia.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Podsumowania prac I Sesji Plenarnej II Synodu

2026-06-20 22:38

Biuro Prasowe AK

- Czytam z tej debaty taki postulat dla Kościoła krakowskiego: liturgia na pierwszym miejscu, ale pomnożona przez formację do niej i przez nią. Formację rozumianą całościowo, a nie tylko ograniczoną do wyjaśnienia pojęć i znaków – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas podsumowania prac I Sesji Plenarnej II Synodu Duszpasterskiego Archidiecezji Krakowskiej.

W czasie modlitwy przedpołudniowej kardynał przypomniał postawę Saula, który chciał czcić Boga na swój sposób. Stwierdził, że dobrze jest usłyszeć takie słowo podczas synodalnych spotkań, gdy rozwiązania, które podpowiada Duch Święty, wydają się być mało oczywiste. Kard. Grzegorz Ryś podkreślił, że jest to bałwochwalstwo, ponieważ człowiek w ten sposób składa ofiarę samemu sobie. – Pan się domaga posłuszeństwa, uległości i zaufania Mu. Zaufania, w którym to, co On proponuje, uznajemy za lepsze, za mądrzejsze, za bardziej święte, za bardziej owocne – podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję