Reklama

Rodzinny festyn przy ulicy Krochmalnej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

4 czerwca po południu, przy Zespole Szkół nr 17 przy ul. Krochmalnej w Lublinie, rozpoczął się rodzinny festyn. Organizatorzy - szkoła „siedemnastka”, parafia św. Teresy oraz Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie - zapewnili kilkuset jego uczestnikom wiele różnych atrakcji. Były quizy, gry i zabawy, a także ciekawe pokazy. Policjanci z wydziałów prewencji i ruchu drogowego pod wodzą Romana Leszcza, naczelnika Wydziału Sekcji Interwencji lubelskiej Komendy Miejskiej, zaprezentowali tresurę psa policyjnego oraz sprzęt operacyjny. Strażacy pokazali sprzęt gaśniczy „w akcji”. Wśród uczestników byli i tacy, którzy szukali ochłody w strumieniach wody. Członkowie PCK zademonstrowali udzielanie pierwszej pomocy.
Festyn rozpoczął się od występu dzieci i młodzieży z działającej przy szkole świetlicy socjoterapeutycznej. Zaraz potem odbyło się podsumowanie konkursu plastycznego „Mój świat bez alkoholu - alkohol kradnie wolność”. Nagrodzonych zostało 27 prac. Potem rozpoczęły się konkursy sportowe: dla młodzieży konkurs rzutów osobistych do kosza i rzut piłeczką do wiaderka dla dzieci. Ponieważ na festyn przyszły całe rodziny, zorganizowano dla nich konkurs przeciągania liny. Dostarczył wielu emocji. Konkurs piłkarski „strzałów na bramkę” poprowadził Konrad Radecki, nauczyciel w-f i trener najmłodszych w szkole piłkarzy, którzy ostatnio odnoszą wiele sukcesów. Rywalizację sportową uzupełniły quizy, pierwszy pod hasłem „Alkohol kradnie wolność”; kolejny dotyczył znajomości przepisów ruchu drogowego. Dużą inwencją wykazały się uczennice liceum. Najpierw wystąpiły w pokazie tańca rap. Potem malowały twarze uczestnikom konkursu charakteryzacji „Najładniejsza twarz”. Po nim do późnego wieczora dalej trwały zabawy, m.in. „Skakanka”, „Dobierane Koło”. Podczas festynu funkcjonariusze policji znakowali rowery.
Dzięki wcześniejszym staraniom ks. kan. Stanisława Chomicza nikomu z uczestników nie brakowało napoi i słodyczy. Przekazały je firmy mające siedzibę w pobliżu szkoły.
„Wszystkim, którzy zapewnili dzieciom dobrą zabawę, należą się serdeczne podziękowania” - powiedziała Elżbieta Usar Kubecka, dyrektor Zespołu Szkół.
Dzięki nauczycielom w szkole podstawowej, liczącej niespełna 200 osób i liceum, do którego uczęszcza ok. 300 uczniów, działają różne sekcje i koła zainteresowań: teatralne, plastyczne, polonistyczne, krajoznawcze, wychowania komunikacyjnego oraz zespół muzyczny grający jazz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w Paryżu i Lourdes: Ogromne rzesze i modlitwa za Francję

2026-09-27 09:58

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Spotkanie z tymi, którzy odzyskali godność w ośrodku Maison Bakhita, rozmowa z katechumenami i neofitami, historyczna Msza św. w Paryżu z udziałem 800 tys. wiernych, i wieczorna modlitwa w Grocie Objawień w Lourdes – to wydarzenia drugiego dnia podróży apostolskiej Leona XIV do Francji.

Papież rozpoczął sobotę 26 września w Centrum Wsparcia i Integracji Społecznej Maison Bakhita.
CZYTAJ DALEJ

Portugalia: Awaryjne lądowanie samolotu do Bostonu; 14 poszkodowanych

2026-09-28 07:13

[ TEMATY ]

Portugalia

samolot

Karol Porwich/Niedziela

Co najmniej 14 pasażerów samolotu Delta Airlines lecącego do Bostonu potrzebowało w niedzielę wieczorem pomocy medycznej po awaryjnym lądowaniu w Porto, na północnym zachodzie Portugalii.

Jak przekazały lokalne służby medyczne, poszkodowani zatruli się dymem, który pojawił się na pokładzie maszyny lecącej z lotniska w Barcelonie. Część z nich potrzebowało hospitalizacji w Porto.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję