Reklama

Klementowice

Moja mała ojczyzna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z okazji 69. rocznicy urodzin patrona Szkoły Podstawowej w Klementowicach, ks. kan. St. Rzepeckiego, 15 marca br. polonistka Anna Tarkowska zorganizowała IV Międzyklasowy Turniej Wiedzy „Moja mała Ojczyzna”. Celem konkursu było kształtowanie poczucia tożsamości ze swoją rodziną, szkołą i miejscowością, przybliżenie sylwetki Patrona szkoły, wdrażanie do rozpoznawania trwałych wartości chrześcijańskich i wzorów postępowania, wyrabianie nawyku samokształcenia oraz rozbudzenie poczucia współzawodnictwa w grupie.
Do udziału w konkursie przystąpiło 10 uczniów z klas IV - VI, ocenianych przez komisję w składzie: przewodniczący - Tomasz Kraszewski (dyrektor szkoły), Lucjan Migdal (sołtys Klementowic), Gustaw Koter (przewodniczący Rady Rodziców), Hanna Frak (siostra Patrona szkoły), Monika Franczak (nauczycielka, plastyk) oraz Klara Płachta (nauczycielka języka polskiego). Jury, po wysłuchaniu odpowiedzi zawodników, którzy odpowiadali na 11 pytań wylosowanych z puli 113, wytypowało laureatów. Ponieważ 3 uczniów uzyskało taką samą liczbę punktów, komisja postanowiła zadać im dodatkowe pytania, których rozwiązania zadecydowały o ostatecznym wyniku. Zwycięzcą został Michał Gajda. Kolejne miejsca zajęli: Mateusz Sulej, Michał Widz, Rafał Grykałowski, Karolina Pączkowska, Sylwia Stasiak, Katarzyna Turkowska, Justyna Tarkowska, Marcin Jabłoński, Konrad Zielonka. Nagrody dla uczestników konkursu ufundowała Rada Rodziców, działająca przy SP im. ks. kan. St. Rzepeckiego w Klementowicach.
W czasie kiedy jury uzgadniało werdykt, uczennice kl. VI a odczytały prehistorię Klementowic, opracowaną przez Martę Polańską, pracownika Działu Archeologii Zamku Lubelskiego. Z kolei Anna Tarkowska przedstawiła uczniom zabytki kultury pucharów lejkowatych, pochodzące z IV tysiąclecia przed Chrystusem - 2 toporki wykonane z kamienia gładzonego, pochodzące ze zbiorów Sławomira Samorka oraz 3 siekierki krzemienne i naczynie pochodzące z okresu kultury amfor kulistych, datowane na końcową fazę neolitu. Eksponaty wypożyczyła szkole Halina Gruszecka. Najstarszym zabytkiem był grot krzemienny, wypożyczony przez Alinę Zielonkę, zamieszkującą w Klementowicach - Kolonii. W tym właśnie miejscu archeolodzy odkryli obozowiska myśliwych koczowników, których podstawowym sposobem zdobywania pożywienia były wyspecjalizowane polowania na stada reniferów. Kontakt z oryginalnym zabytkiem najbardziej oddziałuje na dziecięcą wyobraźnię, wszyscy uczniowie mogli dokładnie obejrzeć i dotknąć prezentowane toporki, siekierki i groty. Dodatkowo Anna Tarkowska przygotowała ciekawą ekspozycję plastyczną, przedstawiającą skarby epoki kamienia, pochodzące z Klementowic (oryginały znajdują się w Muzeum na Zamku Lubelskim).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: kolejny rekordowy rok Drogi św. Jakuba?

2026-10-05 13:36

[ TEMATY ]

droga św. Jakuba

kolejny

rekordowy rok

Adobe Stock

Droga św. Jakuba (Camino de Santiago) zmierza w kierunku kolejnego rekordowego roku. W Santiago de Compostela Biuro Pielgrzymów wydało w niedzielę certyfikat 500 000. pielgrzyma. W obecności arcybiskupa Francisco Prieto certyfikat został wręczony Guadalupe Idalii Goicoechea Salinas z Meksyku, która wraz z mężem Enrique i synem Luisem wybrała klasyczną trasę: Drogę Francuską, ostatnie 110 kilometrów z Sarrii do Santiago.

Wygląda na to, że rekord z zeszłego roku, z 530 987 potwierdzonymi certyfikatami pielgrzymami, zostanie pobity. Chociaż liczba pielgrzymów zazwyczaj znacznie spada między październikiem a grudniem, regionalna gazeta „La Voz de Galicia” szacuje, że do Sylwestra przybędzie do Santiago około 570 000 pielgrzymów.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Felieton: „Brak męstwa jest początkiem porażki”

2026-10-06 11:29

ks. Łukasz Romańczuk

W książce „Wstańcie, chodźmy” napisanej przez świętego Jana Pawła II jest rozdział „Bóg i odwaga”, gdzie autor podkreśla, że dla apostolstwa najważniejsze jest dawanie świadectwa prawdzie. A brak męstwa jest początkiem porażki. Chciałbym teraz zwrócić uwagę na postać błogosławionego kardynała Stefana Wyszyńskiego, który w zapiskach więziennych zapisał tak: „Największym brakiem apostoła jest lęk, bo on budzi nieufność do potęgi Mistrza, ściska serce i kurczy gardło.”

Apostoł już nie wyznaje czy jest apostołem? Uczniowie, którzy opuścili Mistrza, już go nie wyznawali. Dodali odwagę oprawcom. Każdy, kto milknie wobec nieprzyjaciół sprawy rozzuchwala ich. A lęk Apostoła jest pierwszym sprzymierzeńcem nieprzyjaciół sprawy. Zmusić do milczenia przez lęk to jest zadanie strategii bezbożnych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję