W ostatni weekend marca na kilka dni Płock stał się niekwestionowaną stolicą muzyki sakralnej. Po raz 10. bowiem odbywał się tu Festiwal Muzyki Jednogłosowej, organizowany przez Urząd Miasta Płocka, Płocki
Ośrodek Kultury i Sztuki, parafię katedralną oraz Kurię Diecezjalną Płocką. Tegoroczna, jubileuszowa edycja Festiwalu, jak podkreślali organizatorzy, miała wymiar szczególny. Dowodem tego były znakomite
zespoły, które zaśpiewały dla publiczności płockiej w katedrze podczas trzech kolejnych wieczorów. Festiwal otworzył moskiewski Chór Patriarchalny „Drewnierusskij Raspiew” pod kierunkiem Anatolija
Grindienko. Chór wykonał Liturgię wg św. Jana Chryzostoma. W sobotni wieczór wystąpił polski Chór „Bornus Consort”, pod kierownictwem Marcina Bornus-Szczycińskiego, całość zaś Festiwalu zamknęło
nabożeństwo adoracji krzyża w tradycji Beneventu, w wykonaniu francuskiego Zespołu „Ensamble Organum”, pod kierownictwem Marcela Peresa.
W słowie podsumowującym Festiwal ks. dr Andrzej Leleń nawiązał do długiej i bogatej tradycji tej imprezy. Zauważył jednocześnie, że pomimo zmian opcji politycznych, które dokonują się na szczeblach
władz miejskich, piękna idea Festiwalu Muzyki Jednogłosowej przetrwała i doczekała się jubileuszu. Świadczy to o nieprzemijającej wartości tej, liczącej blisko tysiąc lat, kościelnej tradycji muzycznej.
Policja zatrzymała 12 chrześcijan uczestniczących w nabożeństwie w L’Ayaida, 36 km na wschód od Oranu. Władze powołały się na przepisy regulujące działalność wyznań niemuzułmańskich. Prawo przewiduje sankcje m.in. za działania mające na celu nawrócenie muzułmanina oraz rozpowszechnianie materiałów mających „podważyć wiarę muzułmanina”.
Do zatrzymania doszło 14 września w ośrodku „House of Refuge”, związanym z pastorem Youcefem Ourahmane, wiceprzewodniczącym Kościoła Protestanckiego w Algierii (EPA). Ośrodek udziela pomocy m.in. kobietom znajdującym się w trudnej sytuacji i ich rodzinom.
Dlaczego Kościół uznaje spirytyzm i wywoływanie duchów za tak niebezpieczne, nawet jeśli udział w seansie jest motywowany jedynie ciekawością?
Ludzka dusza jest jak dom, który nigdy nie pozostaje pusty. Jeśli nie zamieszkuje go Bóg, natychmiast wprowadzają się tam inni, mroczni lokatorzy. Spirytyzm i wywoływanie duchów – nawet motywowane jedynie dziecięcą ciekawością – są w rzeczywistości otwieraniem drzwi, przez które do wnętrza człowieka wślizguje się duch zamieszania.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com
Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude
Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.
Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.