Był wczesny ranek trzeciego dnia po ukrzyżowaniu i po pogrzebie Chrystusa. Wschodzące słońce przenikało ciepłymi promykami gałęzie drzew ogrodu, znajdującego się nieopodal Golgoty i oświetlało wejście do grobu, do którego złożono Ciało zabrane z kolan zbolałej, zrozpaczonej Matki Boga - Człowieka. Z pewnością w ogrodzie owym, zakwitły już wiosenne kwiaty. Z pewnością krzewy i drzewa rozwinęły już pąki i liście. Tym wczesnym rankiem, trzeciego dnia po ukrzyżowaniu, przechadzał się między nimi Jezus Zmartwychwstały.
Tymczasem Maria Magdalena i druga Maria, poszły namaścić złożonego w grobie Jezusa wonnymi olejkami. I stanęły u wejścia przerażone. Grób był pusty. Pierwszą myślą było, że ktoś wykradł Ciało umiłowanego Pana. A sądząc, że osobą przechadzającą się, jest ogrodnik, Magdalena zapytała: „Panie, jeśli to Ty Go wziąłeś, powiedz gdzie Go położyłeś?”
Nie poznałaś Go Magdaleno? Przecież to Ten, który cię nie potępił, gdy tłum wokół ciebie krzyczał żeś jawnogrzesznicą. To Ten, który w swoim wielkim miłosierdziu przebaczył ci grzechy. To Ten, który dźwigając krzyż zbawienia na swojej drodze krzyżowej, zauważył cię płaczącą, wraz z niewiastami jerozolimskimi i pocieszał. Nie poznałaś Go Magdaleno?
Zapomniałaś Magdaleno, jak zapowiedział, że Syn Człowieczy będzie ukrzyżowany, a na trzeci dzień zmartwychwstanie? Zapomniałaś, że obiecał powrócić i nie zostawić nas sierotami? Zapomniałaś o Wieczerniku i przemianie chleba w Ciało Jego, a wina w Krew?
A przecież, wszystko to uczynił z wielkiej Miłości. Miłości wytrzymującej i bicze, i ciernie, i gwoździe, i włócznię otwierającą Boskie Serce. Miłości krwawiącej przez twoje i moje grzechy. Krwawiącej przez tych, którzy jeszcze Jej nie znają, lub nie chcą znać. Ta Miłość to zwycięstwo, to chwała zmartwychwstania.
A grób pozostał pusty. Tylko obok kwietnego klombu, pozostały widoczne ślady Jego Świętych Stóp. Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał.
Reprezentanci Polski w siatkówce spędzili niedzielny poranek w Katedrze św. Józefa w Sofii. We Mszy św. uczestniczyli Kamil Semeniuk, Wilfredo Leon, Maksymilian Granieczny i Jakub Nowak. Po liturgii zawodnicy znaleźli też czas na spotkania z kibicami.
Zawodnicy pozowali do fotografii z fanami, a później wybrali się na spacer po bułgarskiej stolicy.
„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
„W trosce o zachowanie kościelnych dóbr kultury zgromadzonych w archidiecezji krakowskiej oraz dalszy rozwój i prawidłowe kształtowanie sztuki kościelnej" - tak brzmi uzasadnienie w dekrecie metropolity krakowskiego ustanawiającym na pięcioletnią kadencję Archidiecezjalną Komisję ds. Konserwacji Zabytków Kościelnych, Architektury i Sztuki Sakralnej. Kard. Grzegorz Ryś dziś w Domu Arcybiskupów Krakowskich wręczył dekrety członkom Komisji.
Przewodniczący Komisji, ks. Jacek Kurzydło zauważył, że nie trzeba nikogo przekonywać, jak wielki skarb materialny w postaci dziedzictwa Kościoła posiada Archidiecezja Krakowska. Podkreślił, że o to dziedzictwo materialne trzeba dbać, aby mogło służyć kolejnym pokoleniom. - To dziedzictwo jest nie tylko świadectwem artyzmu, ale też dowodem wiary poprzednich pokoleń - mówił dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego Kardynała Karola Wojtyły. Zaznaczył, że o to dziedzictwo należy właściwie dbać, nie jak o rzeczy zwykłe, ale szczególne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.