W cyklu recitali organowych, odbywających się w każdą trzecią niedzielę miesiąca w kościele Ojców Jezuitów, wystąpiła 21 marca młoda łódzka organistka Ilona Kubiaczyk.
Instrumentalistka kończy obecnie studia w Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi, w klasie organów prof. Ireny Wisełki-Cieślar. Uczestniczyła w kilku kursach improwizacji i
interpretacji muzyki organowej jako solistka i kameralistka brała udział w różnych festiwalach. W ubiegłym roku zdobyła I nagrodę w konkursie interpretacji muzyki francuskiej w Warszawie. Znana jest też
jako klawesynistka.
Do swego recitalu wybrała dzieła mistrzów francuskich i niemieckich, a koncertowi nadała „formę łukową”, polegającą na stopniowym cofaniu się od muzyki XX w. w głąb historii, a następnie
„powrocie do punktu wyjścia”.
Mistycznym nastrojem odznaczało się wykonanie I Medytacji z cyklu Wniebowstąpienie Oliviera Messiaena mające „opiewać majestat Chrystusa proszącego Ojca o chwałę”. Rozszerzenie i zintensyfikowanie
brzmienia oraz faktury nastąpiło w ucieleśniającym styl romantyczny II Chorale h-moll Cesara Francka. W pełnych powagi i skupienia utworach Bachowskich z okresu lipskiego - Preludium i fudze c-moll
BWV 546, a także chorale Schmücke dich, o liebe Seele klarownie poprowadzona została narracja polifoniczna.
Wirtuozerią techniczną popisała się solistka także w kolejnych pozycjach: Pičce héroique Francka, programowych, nawiązujacych do mitologii greckiej Najadach Louisa Vierne’a oraz efektownej,
roziskrzonej Toccacie Eugčne’a Gigout.
Ilona Kubiaczyk jest już artystką o wyrazistej osobowości, interpretującą muzykę w sposób dynamiczny, aczkolwiek pełny niuansów. Instrument w kościele Jezuitów - przed planowaną właśnie rozbudową
- zabrzmiał pod jej palcami (i stopami) niezwykle interesująco.
Nikt nie został uznany za winnego ani skazany za zabójstwo chrześcijańskiego małżeństwa, do którego doszło w 2014 roku w prowincji Pendżab w Pakistanie - podaje Agencja Fides.
Sąd Najwyższy w wyroku wydanym 10 lipca uniewinnił trzech oskarżonych, którzy w pierwszej instancji zostali skazani na karę śmierci. Jednocześnie oddalił odwołanie rządu prowincji Pendżab od wyroku Sądu Najwyższego w Lahaurze, który wcześniej uniewinnił pozostałych 102 oskarżonych w tej sprawie.
Pieśń nad Pieśniami osiąga tutaj jeden z najwyższych szczytów całej księgi. Oblubienica prosi: „Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu”. W świecie starożytnym pieczęć potwierdzała własność, chroniła i uwierzytelniała. Zostawiała znak, który każdy umiał rozpoznać. Prośba dotyka więc trwałości więzi. Serce oznacza wnętrze człowieka, jego pamięć i wolę. Ramię oznacza działanie. Miłość ma przeniknąć jedno i drugie: być obecna w sercu i w czynie. To przynależność przeżywana całą osobą, trwalsza niż chwilowe wzruszenie.
Dalej pada zdanie: „Miłość jest potężna jak śmierć”. W ludzkim doświadczeniu śmierć sięga po każdego. Pieśń zestawia z nią miłość, by ukazać jej siłę i nieustępliwość. Kolejny obraz mówi o żarliwości nieustępliwej jak Szeol - o przywiązaniu, które obejmuje serce całe i niepodzielone. W samym środku wersetu pojawia się zwrot rzadki: „płomień Pański”. Hebrajskie słowo zachowuje skróconą postać imienia Boga. Miłość okazuje się więc ogniem, którego ostateczne źródło bije w samym Panu. Wielkie wody i rzeki nie zdołają jej zagasić. W Biblii wody oznaczają zwykle chaos i zagrożenie; tutaj przegrywają. Ostatnie zdanie odrzuca handel: miłości nie kupuje się za cały majątek domu. Hipolit Rzymski, autor najstarszego chrześcijańskiego komentarza do tej księgi, w szukającej Oblubienicy widział niewiasty, które o świcie biegły do grobu Jezusa. Orygenes odczytywał te słowa jako wezwanie do więzi obejmującej pamięć, wolę i wierność. Kościół słyszy w nich także miłość Boga do duszy i do Kościoła. Ten ogień pozostaje jedyny.
Doniesienia medialne o rzekomej decyzji sędziów prowadzących kanoniczny proces ks. Marka Ivana Rupnika są całkowicie bezpodstawne – poinformował dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Podkreślił, że postępowanie nadal trwa, a skład orzekający wciąż analizuje zgromadzoną dokumentację- podaje Vatican News.
W komunikacie przekazanym dziennikarzom dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni zdementował informacje, które w ostatnich dniach pojawiły się w mediach. Jak zaznaczył, nie zapadła żadna decyzja w sprawie kanonicznego procesu ks. Marka Ivana Rupnika.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.