Reklama

Nie wszystko jedno

Niedziela łowicka 24/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Tam gdzie parafianie i kościół, tam i ich proboszcz" - usłyszeli mieszkańcy Łąkoszyna od ks. Jana Sulimy-Przyborowskiego, gdy zaproponowali mu wyjazd i ukrycie się przed hitlerowskimi oprawcami. W tej godzinie próby nie opuścił proboszcza wikariusz parafii, ks. Jan Kurowski. Jak tysiące polskich kapłanów obaj złożyli swe życie za Wiarę i Ojczyznę, ginąc śmiercią męczeńską w 1942 r. w Dachau.

Parafię św. Stanisława w Łąkoszynie objął ks. Jan Sulima-Przyborowski w 1936 r. Dla jej dziejów był to okres niezwykle korzystny, wiązał się bowiem z przeniesieniem miejsca praktyk religijnych 37 Pułku Piechoty Ziemi Łęczyckiej z kościoła św. Wawrzyńca do Łąkoszyna. Jak wspomina kronika parafialna, obecność wojska w kościele niezwykle ożywiła życie parafii wzmacniając nastroje patriotyczne i zwiększając frekwencję wiernych na Mszach św. Ks. Jan Sulima-Przyborowski był kapelanem 37 Pułku, a łąkoszyński kościół przez kilka lat pełnił funkcję kościoła garnizonowego. Wśród pamiątek zachowanych z tego okresu pozostały między innymi 18-głosowe organy i ławy kościelne przekazane do parafii św. Jadwigi.

Dziś u progu 60. rocznicy męczeńskiej śmierci kapłanów parafii, z inicjatywy obecnego proboszcza ks. Mirosława Czarnołęckiego, przy południowej ścianie świątyni wzniesiony został pomnik poświęcony bestialsko zamordowanym Księżom i pozostałym bezimiennym "Męczennikom za wiarę i wolność - Ofiarom terroru i przemocy minionego stulecia" . Jest to granitowy cokół z wyrytymi nazwiskami - skromny, ale jakże wymowny. Stojąc przed nim przypominają się słowa Prymasa Tysiąclecia: " Nie jest wszystko jedno czy się żyje podle, czy wzorowo i przykładnie; czy się służy Bogu i Ojczyźnie, czy też może służy się sobie samemu i własnym interesom, własnej wygodzie i znikomym osiągnięciom".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus bierze chorego na bok. Nie słyszy on słów tłumu, a gesty Jezusa stają się dla niego czytelną mową

2026-01-20 10:32

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

"Uzdrowienie głuchoniemego w Dekapolis", Bartholomeus Breenbergh, 1635

Uzdrowienie głuchoniemego w Dekapolis, Bartholomeus Breenbergh, 1635
Prorok Achiasz z Szilo spotyka Jeroboama na drodze poza Jerozolimą. Opowiadanie podkreśla samotność tej chwili. Są tylko we dwóch na polu. Jeroboam pochodzi z północy. Należy do domu Józefa. Nadzoruje prace publiczne Salomona. W tle narasta zmęczenie ciężarami państwa. Wzrasta gorycz ludu, niewidoczna z pałacu.
CZYTAJ DALEJ

Doroczny zjazd formacyjno–modlitewny egzorcystów

2026-02-12 15:57

[ TEMATY ]

Jasna Góra

egzorcyści

BPJG

Odpowiadają na cierpienia duchowe wielu ludzi. Na Jasnej Górze odbył się doroczny zjazd formacyjno-modlitewny egzorcystów i kapłanów towarzyszących posłudze uwalniania. W czterodniowym spotkaniu uczestniczyło około siedemdziesięciu kapłanów.

Zjazd jest nie tylko czasem formacji intelektualnej, wymiany doświadczeń, ale też czasem modlitwy i duchowego wzmocnienia - podkreślał ks. Janusz Czenczek, koordynator krajowy egzorcystów z ramienia Konferencji Episkopatu Polski.
CZYTAJ DALEJ

Sekret ukryty pod zdrapką. 600-letnia metoda „awanturnika z Loyoli” na współczesny chaos

2026-02-13 09:46

[ TEMATY ]

sekret

zdrapka

awanturnik z Loyoli

współczesny chaos

Materiał prasowy

Zdrapka wielkopostna

Zdrapka wielkopostna

To brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale dzieje się naprawdę. Pod warstwą złotej, ścieralnej farby, w formie popularnej zabawy, ukryto potężne narzędzie, które ma prawie 600 lat. Nie jest to jednak loteria pieniężna, lecz duchowa strategia, która od dekady zmienia życie milionów Polaków. Jej autorem nie jest współczesny coach, lecz człowiek, którego życiorys zawstydziłby niejednego bohatera kina akcji.

Cofnijmy się do XVI wieku. Iñigo (późniejszy Ignacy) z Loyoli to nie postać z pobożnego obrazka. To brawurowy baskijski rycerz, bywalec dworów i wielbiciel romansów rycerskich. Człowiek o gorącej krwi, dla którego liczyła się sława, kobiety i walka. Jego karierę przerywa jednak kula armatnia, która druzgocze mu nogę podczas obrony Pampeluny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję