„Wykonywanie muzyki wzywa do uwielbienia Boga i przyczynia się do uświęcenia ludzi, dlatego wyrażam najwyższe uznanie za podjęcie trudu budowy tak wspaniałego instrumentu”
- powiedział bp Adam Śmigielski w czasie poświęcenia 30-głosowych organów w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych w Jaroszowcu. Uroczystość
odbyła się 15 lutego i zgromadziła wiernych nie tylko z jaroszowieckiej parafii, ale również i tych, którzy szczególne nabożeństwo kierują do Matki Bożej.
Po 20 latach od rozpoczęcia budowy świątyni, instalacja 30 głosowych organów piszczałkowych, jest postawieniem przysłowiowej „kropki nad i” jeśli chodzi o wystrój i wyposażenie
kościoła. Budowa i piękny wystrój sanktuarium był możliwy - co zgodnie podkreślają wierni, bp Adam Śmigielski i ks. dziekan Stanisław Fert, kustosz i budowniczy
sanktuarium - dzięki opiece i orędownictwu Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. „Wasz Proboszcz, ks. dziekan Stanisław Fert, jest mężem, który po prostu zaufał Bożej Opatrzności
i patronce parafii Matce Bożej Wspomożycielce Wiernych. Sanktuarium jest dzisiaj w pełni gotowe do sprawowania najrozmaitszych funkcji liturgicznych, a przy tym zachwyca
pięknem wystroju. Z tego powodu gratuluję i wyrażam pełne uznanie”, podkreślił w czasie dziękczynnej Eucharystii bp Adam Śmigielski.
„Poświęcenie organów jest oczywiście ważnym wydarzeniem w życiu parafii, biorąc pod uwagę nasze możliwości finansowe. Dlatego pragnę podziękować wszystkim darczyńcom z parafii,
ale także i z poza niej, bez których nie moglibyśmy nawet marzyć o podjęciu tak kosztownego przedsięwzięcia. Nie ukrywam, że mobilizowała nas życzliwość i uznanie
naszego pasterza bp Adama Śmigielskiego. Mocno wierzę, że śpiew Kościoła wsparty dźwiękami nowych organów, będzie budził ufność i nadzieję”, powiedział ks. proboszcz Stanisław Fert.
Po Eucharystii wierni mogli usłyszeć pełnię możliwości instrumentu zbudowanego przez firmę Piotrowskich. Z koncertem organowym wystąpił Michał Góral, pracownik Filharmonii Śląskiej w Katowicach,
absolwent Akademii Muzycznej w Katowicach, organizator Festiwalu Muzyki Znanej i Nieznanej w Sosnowcu. Grając utwory Podbielskiego, Bacha, Mozarta starał się pokazać brzmienie
poszczególnych głosów, ich harmonię, wibrację, ton i wydźwięk.
Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
archiwum Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego À Paulo
Ojciec Święty zezwolił dziś na promulgację dekretu o heroiczności cnót służebnicy Bożej s. Stanisławy Barbary Samulowskiej. To kluczowy moment w procesie kanonizacyjnym szarytki, która jako dwunastoletnia dziewczynka była świadkiem objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie – jedynych objawień maryjnych w Polsce, uznanych przez Kościół katolicki. Do beatyfikacji s. Samulowskiej niezbędne pozostaje zatwierdzenie przez Kościół cudu, który wydarzył się za jej wstawiennictwem - podaje Vatican News.
Jeden z sześciu dekretów, ogłoszonych dziś przez Dykasterię Spraw Kanonizacyjnych, dotyczy uznania heroiczności cnót s. Stanisławy Barbary Samulowskiej, szarytki i wizjonerki z Gietrzwałdu, której proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 2005 r.
Uroczysta liturgia, obecność licznych wiernych oraz wprowadzenie relikwii św. Carlo Acutisa – tak wyglądała konsekracja pierwszej w Panamie parafii pod wezwaniem „cyberapostoła Eucharystii”. Arcybiskup José Domingo Ulloa podkreślił, że ma ona być miejscem nadziei, modlitwy i żywej wiary.
W dzielnicy Nuevo Tocumen w Panamie arcybiskup José Domingo Ulloa przewodniczył Mszy świętej, podczas której dokonano konsekracji nowej parafii św. Carlo Acutisa. Dotychczasowa placówka duszpasterska została podniesiona do rangi pełnej parafii, aby lepiej służyć lokalnej wspólnocie wiernych - informuje agencja ACI Prensa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.