Zaledwie pięć tygodni potrzebowała młodzież z Zespołu Szkół nr 7 w Wałbrzychu, by wystawić misterium bożonarodzeniowe. W role Świętej Rodziny, św. Anny i św.
Elżbiety oraz aniołów wcielili się uczniowie klasy Id.
Sztukę pod kierownictwem ks. Sebastiana Nawrockiego i katechety Pawła Zadrożnego obejrzała dyrekcja i grono pedagogiczne szkoły.
Przybliżając cztery jakże ważne postacie biblijne: św. Józefa, Maryi, św. Elżbiety i św. Anny, uczniowie chcieli pokazać, że przygotowania do świąt Narodzenia Pańskiego to nie tylko „jałowa
bieganina po rynkach świata”, ale czas, aby odkryć prawdziwe piękno i przesłanie Bożego Narodzenia.
Grono pedagogiczne z wielką uwagą i skupieniem obejrzało to, co przygotowali młodzi aktorzy. Dla wielu z nich było to pierwsze „wcielenie się” w rolę
i występ przed publicznością. Zdobycie nowego doświadczenia, przełamywanie wstydu i nieśmiałości z pewnością pomoże im w dalszej edukacji, doda wiary i siły
we własne możliwości. Jednocześnie wspólna praca i wysiłek włożony w przygotowania misterium dały okazję do lepszego poznania siebie i odkrycia nowych talentów.
Uczniowie, wystawiając misterium bożonarodzeniowe, pokazali, że w czasie przedświątecznym, pełnym krzątaniny i zabiegania należy znaleźć czas na refleksję nad tym, co wydarzyło
się ponad 2000 lat temu w Betlejem, nad tym, co w tym wszystkim jest najważniejsze, czyli przyjściem na świat Zbawiciela.
Warto więc zatrzymać się i odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie zadał ks. Jan Twardowski: „Dlaczego jest Boże Narodzenie?”.
Po misterium grono pedagogiczne podzieliło się opłatkiem i zasiadło do wspólnej wigilii.
Cukier przez wieki był skarbem bogatych. Przywożono go z daleka, z trzciny cukrowej, a jego cena zależała od statków, imperiów i wojen. Nikt nie przypuszczał, że wielka rewolucja zacznie się od czegoś tak zwyczajnego jak burak. Ta zaskakująca historia cukru prowadzi nas do Ewangelii o Bogu, który potrafi ukryć skarb w tym, co niepozorne, odrzucone i pozornie przegrane.
Podziel się cytatem
W tym odcinku pojawia się przejmująca historia ojca, który stracił piętnastoletnią córkę w wypadku. Przez lata zmagał się z bólem i przebaczeniem, aż odkrył, że przebaczyć nie znaczy zapomnieć ani uznać, że nic się nie stało. Przebaczyć to pozwolić Bogu wejść w ranę, która mogłaby zamknąć serce na zawsze.
Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.
Hiszpański medyk José Miguel Gaona nie doszedł do tego wniosku z ambony, ale z gabinetu lekarskiego, i to chyba jest w tej historii najciekawsze. Bo są tematy, o których w gabinecie lekarskim po prostu się nie mówi. Egzorcyzm jest jednym z nich. Zbyt dużo w nim kadzideł jak na placówkę medyczną, zbyt dużo ducha jak na naukę. A jednak akurat stamtąd, skąd najmniej byśmy się tego spodziewali, dobiega dziś głos wzywający do czegoś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart: do współpracy psychiatrów z egzorcystami.
Do tego politycznego rozwodu musiało dojść, skoro doszło i nie o tym jest mój felieton. Strony wewnętrznego konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości przerzucają się odpowiedzialnością za spór. Toczy się debata, czasami ostra o to, kto zaczął. Niezależnie od faktów, dziś prawica musi zastanowić się co dalej. Szczególnie, że najbliższe wybory będą nie tylko starciem politycznym, ale być albo nie być dla obozu konserwatywnego. Takim "hamulcem" były wybory prezydenckie, ale jak się okazało rząd tym hamulcem się nie przejmuje, a taran "uśmiechniętej" koalicji jedzie dalej. Po trupach do celu. A "kordon sanitarny" zacieśnia się coraz mocniej.
Właśnie dlatego zmiana władzy dla wyborców prawicy i nie tylko jest dziś potrzebą dużej wagi. O tym politycy PiS, w coraz większe emocje nakręceni zapominać nie mogą. Widać zresztą, że prezes Jarosław Kaczyński ma świadomość, że teraźniejszość nie może skreślać przyszłości. A zna politykę nie od dziś i w niejedną koalicję w życiu wchodził.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.