Reklama

Parafia św. Floriana w Korytnicy

Korytnicy blaski i cienie

Wieś położona w dekanacie chęcińskim, zapewne wzięła swą nazwę od koryta rzeki utworzonego przez przepływającą tędy tzw. Strugę, wpadającą do Nidy, a może i od koryta samej Nidy. Nazwę miejscowości zapisywano jako Choritnica, Corithnicza. Malowniczą dolinę otaczają niewielkie wzgórza. Obecnie okolica jest znana z racji prowadzonych tu na ogólnopolską skalę prac geologicznych.

Niedziela kielecka 1/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia powstaje w szlacheckim gnieździe

Reklama

Pierwsza wzmianka źródłowa pochodzi z 1224 r., kiedy to Leszek Biały, książę sandomierski, nadał w Korytnicy przywilej dla klasztoru jędrzejowskiego. Wieś była starym gniazdem rodu Jelitczyków. Szczegółowe zapiski dotyczące dziedziczenia tegoż gniazda sugerują, że już ok. 1399 r. mogła istnieć we wsi kaplica - a na pewno był kapelan. W 1413 r. Florian z Korytnicy herbu Jelita, kasztelan wiślicki, wystawił we wsi drewniany kościół parafialny pw. św. Jan Chrzciciela, a biskup krakowski Wojciech Jastrzębiec ów kościół uposażył i erygował parafię, obejmującą jedną wieś. W okresie reformacji ok. 1570 r. kościół został przejęty przez kalwinów. Wizyta kardynała Radziwiłła w 1588 r. zastała „kościół sprofanowany przez kacerstwo przed 20 laty, obecnie katolikom przywrócony. Nadaństwo Balickich” (J. Bukowski, Dzieje reformacji..., s. 643).
Korytnica często zmieniała właścicieli, wikłały się sprawy dziedziczenia, a obowiązek kolatorskiego uposażania kościoła spełniany był bardzo różnie. Niemniej jednak budowę obecnej świątyni (w miejsce pierwotnej drewnianej) rozpoczął w 1635 r. proboszcz Korytnicy ks. Andrzej Gawłowski.
Drogą skupowania okolicznych majątków w pierwszej połowie XVIII w. powstał dość obszerny klucz majątków z centrum w Sobkowie, obejmujący Korytnicę, Lipę, Karsy, Jawor. Ówczesny dziedzic Józefat Szaniawski niewiele jednak interesował się stanem swych dóbr, skoro „szpital opustoszał, szkolnym nie płacą, obligi upadły, kościół wygody nie ma, dziesięciny od lat kilku nie były oddawane” (za M. R. Witanowskim). Za to z pewnością pomagała kościołowi Anna z Ossolińskich Szaniawska, czynna na niwie dobroczynności w swych dobrach.
Po 1794 r., kiedy to wskutek ruchów wojsk podczas insurekcji kościuszkowskiej okolica uległa dewastacji, Korytnica wraz z kościołem została spustoszona. Wtedy kolejny Józefat Szaniawski, prałat kapituły krakowskiej (i współdziedzic klucza sobkowskiego), kościół częściowo odremontował i uposażył. Tak więc gorsze lub lepsze czasy Korytnicy i kościoła wiązały się zarówno z zawirowaniami polskiej historii, jak i z usposobieniem i gospodarnością kolejnych dziedziców, których nazwiska odnajdziemy dzisiaj na kościelnych epitafiach.

Gdzie króluje tryptyk

Obecny kościół, murowany z kamienia (1645-56), konsekrowany w 1656r., był wielokrotnie przebudowywany i odnawiany (m.in. po 1686 r. wzmocniono go obudowaniem skarpami). Budowla składa się z nawy, węższego prezbiterium i tzw. kaplicy Balickich. Posadzkę położono z szarego marmuru.
Główny ołtarz w nawie, renesansowy, zawiera stary krucyfiks z Panem Jezusem (na zasuwie św. Florian, wyżej św. Jakub Apostoł). W bocznym ołtarzu po lewej stronie jest wyobrażona św. Anna (na zasuwie św. Stanisław), wyżej św. Barbara. Po stronie prawej umieszczono obraz św. Antoniego, na zasuwie św. Izydora, zaś w górze św. Michała. W kaplicy znajduje się otoczony czcią obraz Najświętszej Maryi Panny w sukience z XVIII w., a także krypty. W kościele zwraca uwagę ładnie zachowana polichromia (z wkomponowanymi herbami dawnych właścicieli).
Najcenniejszym i efektownym zabytkiem wnętrza jest tryptyk z przełomu XVI/XVII wieku, malowany na drewnie, dużych rozmiarów, przedstawiający 6 osobnych scen ewangelicznych. W polu środkowym umieszczono Ukrzyżowanie, a na kwaterach skrzydeł: Zwiastowanie, Nawiedzenie, Narodzenie, Obrzezanie, Hołd Trzech Króli, Chrystusa w świątyni. Według miejscowych podań ołtarz tryptykowy mógł pochodzić z pierwotnego kościoła, co potwierdzają akta wizytacyjne z 1679 r. z archiwum kapituły krakowskiej. Piękny tryptyk, starannie odnowiony, znajduje się obecnie na ścianie nawy głównej korytnickiej świątyni.

Remonty - stare pieśni - kolędnicy

Proboszcz, ks. Eustachiusz Ptak, gospodarzy w tej parafii od 10 lat. Niezmiennie podziwia ofiarność ubogich przecież parafian, nie posiadających pracy, gwałtownie się starzejących. Dzięki tej ofiarności prace przy kościele są prowadzone systematycznie, a frekwencja na Mszach św., wynosząca 70%, jest więcej niż zadowalająca. Poprzedni proboszcz zainicjował generalny remont kościoła. Główny ołtarz i boczne zostały poddane konserwacji, trwa wymiana więźby dachowej, kościół został pokryty nową blachą cynkową. Przebudowano dzwonnicę celem dostosowania jej do funkcji kaplicy przedpogrzebowej, zakupiono dwa nowe dzwony, wyremontowano organy. Kościół został wewnątrz pomalowany w jednej tonacji, z zachowaniem rozległego fragmentu oryginalnej polichromii. Gdy wykonano już wszystkie niezbędne prace, zaistniały dobre warunki do powrotu cennego tryptyku, który „wprowadził rodzinną, wspólnotową atmosferę” - jak twierdzi Ksiądz Proboszcz. Świątynia i dzwonnica zostały także odnowione od strony zewnętrznej. Parafianie są bardzo przywiązani do swych licznych kapliczek. Szczególnie dba o nie pan Stefan, dla którego dekorowanie przydrożnych figur i krzyży stało się życiową pasją.
Parafia dopracowała się własnej specyfiki duszpasterskiej, do której należy choćby 40-godzinne nabożeństwo przed Środą Popielcową, piękne dzięki śpiewowi starych, tradycyjnych pieśni. Bardzo dobrze przyjęła się nowenna do Matki Bożej Fatimskiej, sprawowana od 13 maja do 13 października każdego 13. dnia miesiąca, z uroczystą Mszą św., różańcem fatimskim i procesją ze świecami wokół kościoła. W samej Korytnicy jest 9 kół Żywego Różańca, liczących po 20 osób. Każda pierwsza niedziela miesiąca jest adoracyjna. Parafia jest bardzo rozśpiewana i doskonale radzi sobie ze śpiewem bez akompaniamentu organisty. Ludzie wykonują bardzo stare i już niemal zapomniane pieśni, z podziałem na głosy. Do śpiewu w kościele włącza się także scholka, prowadzona przez katechetkę.
W parafialnych wsiach: Korytnicy, Karsach, Nizinach (ok. tysiąc osób) coraz mniej dzieci i młodzieży. Najmłodsi parafianie uczęszczają do 6-klasowej szkoły podstawowej i gimnazjum w Sobkowie. - Nawet nie ma dla tej młodzieży klubu. To co tutaj mają robić? - zastanawiają się miejscowi. Obrazu dopełnia kilka sklepów, oczywiście czynnych w niedzielę i zupełny brak pracy na popegeerowskim terenie, objętym obecnie masowym bezrobociem. Pomimo to w okolicy nie ma pustostanów, gdyż domy i parcele coraz częściej wykupują rodziny ze Śląska.
Znaczne ożywienie okolicy, a zarazem popularność Korytnicy powodują prowadzone tu regularnie od lat wykopaliska i badania geologiczne, nadzorowane przez ośrodki akademickie, głównie z Kielc i Krakowa.
A styczniową porą parafia rozbrzmiewa głosem jasełek, rokrocznie pokazywanych w szkole i w parafialnym kościele, a także śpiewem tradycyjnych kolędników - herodów - z Trzema Królami, Aniołem, Diabłem, Śmiercią, Dziadem, wędrujących od domu do domu - „jak obyczaj każe stary...”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na figurę Matki Bożej i wykonywał na niej obsceniczne gesty

2026-10-03 11:47

[ TEMATY ]

profanacja

Adobe Stock

Do bulwersującego aktu profanacji doszło w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zdewastowało figurę Matki Bożej, a nagranie ze zdarzenia opublikowano w internecie. Sprawcy zostali zatrzymani. Reakcja mieszkańców była wymowna – przed siedzibą żandarmerii, do której trafili podejrzani, ustawiono trumnę - informuje portal wpolityce.pl.

Do zdarzenia doszło w nocy z 30 września na 1 października w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zniszczyło figurę Matki Bożej znajdującą się przy rondzie Stabiacciu, przy południowym wjeździe do miasta.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego polska szkoła może stać się przemocowa?

2026-10-09 16:53

[ TEMATY ]

polska szkoła

autorytet

Andrzej Sosnowski

procedury

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Szkoła pełna procedur, w której coraz trudniej o autorytet, odpowiedzialność i zwykły szacunek.

W polskiej szkole coraz więcej mówi się o dobrostanie, prawach ucznia i bezpieczeństwie. Powstają procedury, standardy ochrony małoletnich, organizowane są szkolenia i kampanie przeciw przemocy. Tymczasem przemoc rówieśnicza pozostaje poważnym problemem. Jak to możliwe, że szkoła, która tak wiele mówi o bezpieczeństwie, nie zawsze potrafi je zapewnić? Być może dlatego, że koncentrując się na procedurach, prawach i komforcie, zapomnieliśmy o czymś podstawowym, tj. o aksjologii, odpowiedzialności i autorytecie.
CZYTAJ DALEJ

Niebezpieczne gry

2026-10-10 10:58

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Donald Tusk powiedział kiedyś wprost: nie trzeba będzie ustawy, żeby gościa wyprowadzić z NBP. I że on to zrobi. Że gwarantuje.

Dziś nie wyprowadzają go jeszcze siłą (choć pewnie gawiedź spod znaku „Silni Razem” chciałaby tego). Zamiast tego komisja odpowiedzialności konstytucyjnej przyjęła sprawozdanie i chce postawić Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Osiem zarzutów – od interwencji walutowych, przez obniżki stóp, po automatyczne nagrody i rzekome naruszenie apolityczności. Wszystko ładnie spisane. Wszystko zgodnie z procedurą. Tylko że to są „argumenty” pod już postawioną kilka lat temu tezę, później wpisaną do „100 konkretów”. A te same środowiska, które dziś tak skrupulatnie liczą punkty przeciwko prezesowi, nie chcą rozmawiać o tym, co dzieje się z długiem i inflacją pod ich rządami. Koszty obsługi długu dwa razy wyższe niż w 2023 roku. Inflacja, która w ostatnich miesiącach rosła. Słysząc te pytania od autora tego tekstu – uciekają.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję