Reklama

Spotkanie Dekanalnych Referentów Misyjnych

Misyjny wymiar kościoła

Niedziela legnicka 51/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ostatnich dniach listopada br. przebywał w diecezji legnickiej ks. Eugeniusz Szyszka - sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary (PDRW) i Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła (PDPA). 21 listopada wygłosił on dla alumnów legnickiego Wyższego Seminarium Duchownego konferencję dotyczącą misji. Alumni obejrzeli również prezentację multimedialną, ukazującą owoce jego jedenastoletniej pracy w Republice Środkowoafrykańskiej. Następnego dnia ks. Eugeniusz Szyszka udał się do Diecezjalnego Centrum Formacji w legnickim oddziale Caritas, gdzie wygłosił konferencję dotyczącą kapłaństwa dla księży przeżywających dzień skupienia.
Przed południem w gmachu Seminarium odbyło się doroczne spotkanie Diecezjalnych Referentów Misyjnych Diecezji Legnickiej. Przybyło na nie ponad 30 kapłanów odpowiedzialnych za animację misyjną w poszczególnych dekanatach naszej diecezji. Rozpoczęto je wspólną Eucharystią, podczas której polecano Bogu sprawy misji oraz proszono o nowe, liczne i święte powołania kapłańskie i misyjne. Na spotkanie przybył również biskup legnicki Tadeusz Rybak. Mówił o potrzebie zaangażowania w dzieło misyjne zarówno duchownych, jak i świeckich. Podziękował też ks. Mieczysławowi Będkowskiemu za jego wkład w rozwijanie duszpasterstwa misyjnego w naszej diecezji, oraz wszystkim, którym sprawy misyjne leżą na sercu.
Odwołując się do słów Jana Pawła II, Biskup Legnicki przypomniał, że „nie tylko mamy zajmować się sprawami naszych wspólnot, sprawami Europy, ale także - uwzględniając misyjny charakter i posłannictwo całego Kościoła - głosić Chrystusa całemu światu. Mamy dzielić się bezinteresownie ze wszystkimi tym, co sami otrzymaliśmy w wierze. Dlatego zapał misyjny powinien ożywić Kościół w Europie! Kościoły innych kontynentów, szczególnie Azji i Afryki, oczekują, że Kościoły Europy będą wypełniać swe misyjne powołanie. Chrześcijanie w Europie nie mogą w tym względzie odejść od swej misji!” Ksiądz Biskup stwierdził, że nasza diecezja także ma za co dziękować Panu Bogu, gdyż nasze zaangażowanie w sprawy misyjne trwa już szereg lat. Nasze kontakty z misjami są różnorodne: w poszczególnych parafiach odbywają się spotkania z misjonarzami, dostarczane są wiernym materiały mówiące o misjach. Ten misyjny wymiar Kościoła jest bardzo istotny. Biskup Tadeusz wyraził radość i wdzięczność wszystkim kapłanom, którzy przez swoją działalność zapoznają ludzi (zwłaszcza młodzież i dzieci) ze sprawami misyjnymi. Zachęcał też do nieustannej modlitwy za misjonarzy z różnych krajów, a szczególnie z Polski i z naszej diecezji. To także jest ogromne świadectwo naszej wiary i podejmowania odpowiedzialności za Kościół. Na zakończenie życzył księżom, aby to zadanie misyjne było nowym impulsem do podejmowania zadań duszpasterskich. Podziękował też Gościowi za jego przybycie i życzył, by ten zasiew, którego dokonał w naszej diecezji, był umocnieniem naszego oddania Kościołowi w służbie misjom.
W homilii mszalnej ks. Eugeniusz Szyszka przypomniał wszystkim o odpowiedzialności za głoszenie prawdy, którą powierzył nam Chrystus. Mamy to robić w każdym czasie i w każdych okolicznościach życia, nie zważając na to, jak świat odnosi się do naszego Zbawiciela. Wskazania Ewangelii nigdy dla wyznawców Chrystusa nie straciły swej aktualności. Od nas i od ducha naszych wspólnot zależy, jak wypełniane będą zalecenia, które pozostawił nam Chrystus. I nie jest paradoksem, że my właśnie jesteśmy odpowiedzialni za to, czy Kościół w Afryce, czy na wyspach Oceanu Spokojnego będzie się bardziej lub mniej rozwijał. Już św. Paweł wskazał na tę jedność i zależność w Chrystusowym „organizmie”.
Kaznodzieja mówił zebranym o pewnym zdarzeniu. Dziennikarz zapytał kiedyś młodego księdza z Rwandy, co jest - jego zdaniem - najważniejsze w dziele rozkrzewiania wiary, w dziele misyjnym Kościoła? Ten kapłan odpowiedział: „Trzeba wszystkich wierzących chrześcijan uświadomić o właściwej problematyce misyjnej. Studiowałem w Kanadzie i w Europie - uzasadnia swą odpowiedź - poznałem wiele wspólnot chrześcijańskich na Zachodzie i często stawiałem sobie pytanie, czy nie wkradło się w nie zwątpienie i rutyna? Podczas gdy tyle dziś mówi się o pomocy, o miłosierdziu, o rozwoju, ja mówiłbym przede wszystkim o wierze, bo to «stare» chrześcijaństwo trzeba najpierw zrechrystianizować - bo jeśli nie wzniesie się ono na wyżynę wiary, to nie można tu mówić o dziele misyjnym”.
Ks. Eugeniusz mówił również o trudnościach prowadzenia dzieła ewangelizacji w Polsce i Europie. To czasem wymaga o wiele większego poświęcenia i wysiłku niż praca w buszu. Dlatego też potrzeba głębokiej wiary i przejęcia się tym, co Chrystus powiedział Apostołom i nam wszystkim: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”. Musimy jeszcze bardziej uwierzyć w to, że prócz bałaganu, jaki jest w naszej Ojczyźnie w różnych dziedzinach życia, jest jeszcze duch, którego trzeba wzbudzać i ożywiać. To duch misyjny, duch miłości, duch nadziei i wiary. Do tego wszystkiego trzeba nam trochę zapomnienia o sobie, a myślenia o drugim człowieku - zwłaszcza tym, który jest w potrzebie. Taka zmiana myślenia jest początkiem naszej odnowy, ale i nowej ewangelizacji oraz radosnego głoszenia Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie. Ojciec Święty Jan Paweł II ciągle przypomina nam o zadaniu nowej ewangelizacji. Niech więc ten zapał i ta odnowa ma miejsce w naszym życiu i w naszej codziennej pracy. Dzisiaj Kościół potrzebuje ludzi otwartych, którzy chętnie i ofiarnie służą drugiemu człowiekowi. Bo misje to służba, ofiara i własne nawracanie się.
Po Mszy św. kapłani zgromadzili się na obradach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Przyszłość świata zależy od rodzin…” - Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę

2026-09-27 16:47

[ TEMATY ]

rodzina

BPJG

- Przyszłość Ojczyzny, Kościoła i świata rozstrzyga się w rodzinach, a one powinny być silne Bogiem - podkreślał abp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP. Na Jasnej Górze trwa 42. Ogólnopolska Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin, która przebiega pod hasłem „Małżeństwo rodzi życie”. Spotkanie jest okazją do dziękczynienia za dar rodziny, wsparciem dla małżeństw przeżywających trudności i kryzysy, a także czasem zawierzenia Maryi dzieci i bliskich.

W sobotę pielgrzymkę rozpoczęła Eucharystia w intencji Polski i rodzin, której przewodniczył abp Śmigiel. Przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP wyjaśniał, że rodzina Bogiem silna to taka, która zdaje sobie sprawę, że nie wszystko jest w stanie sama pokonać i potrzebuje wsparcia od Boga.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: nie można mówić o Europie bez chrześcijaństwa

2026-09-28 12:42

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Robert Schuman pozostawia dzisiejszej Europie przede wszystkim przesłanie pokoju – mówił Leon XIV, nawiązując do postaci jednego z Ojców Europy. Podczas spotkania „U korzeni Europy – dla pokoju i jedności” w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana w Metzu Papież wskazał, że kontynent potrzebuje dialogu, poszanowania prawa międzynarodowego i „twórczych wysiłków” na rzecz pokoju. Młodych wezwał, by nie bali się przyszłości, zakładania rodzin i służby dobru swoich wspólnot.

Leon XIV wskazał, że Europę należy rozumieć przede wszystkim jako rzeczywistość kulturową i historyczną, zanim ujmie się ją w kategoriach geograficznych. Jej tożsamość kształtowała się przez kolejne epoki i spotkania różnych kultur.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję