Reklama

Kapliczki i krzyże przydrożne

Garnek - Figura Matki Bożej

Niedziela częstochowska 43/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pięknym przykładem fundacji figurki Matki Bożej jest jej kapliczka na rozstajach w centrum Garnku. Jedna z dróg prowadzi z Kłomnic, druga z Gidel i spotykają się u stóp Niepokalanej, która patrzy w kierunku traktu prowadzącego do Świętej Anny. W przeciwieństwie do wielu kapliczek, fundator tej jest znany - to światowej sławy śpiewak operowy, największy polski bas, Edward Reszke, który tu w Garnku zbudował swój rodzinny dom, podobnie jak jego brat Jan, równie sławny tenor, w sąsiednim niemal Skrzydlowie. Tam również stoi figura Matki Bożej. Osoba fundatora jest znamienna, bo przecież osobistości znanych na całym świecie nie ma wiele na naszej ziemi. Edward Reszke, gdy kupował majątek Garnek w 1895 r. był już znany we wszystkich wielkich teatrach operowych świata. Szczególnie znany i ceniony był za oceanem, gdzie bardzo często koncertował. Założenie tu przez niego domu rodzinnego zaowocowało jeszcze, dzięki jego staraniom, powołaniem miejscowej parafii przy kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny 13 września 1903 r. Postawienie rok wcześniej kapliczki z Jej figurą, było więc dla mieszkańców preludium do tego wydarzenia.
Figura została postawiona, podobnie jak w Kłomnicach, w intencji uczczenia 50. rocznicy ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Matki Bożej, o czym mówi data i napis na postumencie: „JAM JEST NIEPOKALANE POCZĘCIE”. Ta w Garnku nosi datę 1902 r. Mieszkańcy bardzo dbają o Swoją Panią, gdyż stale jest odnawiana, a właściwie malowana, postument wyczyszczony, napis wyraźny, stale są świeże dekoracje i kwiaty. Jednakże, jak wiele obiektów tego typu, wymaga fachowej ręki konserwatora. Szczególnie sama figura nosi ślady erozji. Przed niszczącymi wpływami otoczenia nie zabezpieczają posągu dotychczas stosowane sposoby.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trener Hiszpanii: "Modlę się każdego dnia. Nie dlatego, że jestem na mundialu"

2026-07-15 07:42

[ TEMATY ]

świadectwo

PAP/EPA/SAM WASSON

Luis de la Fuente

Luis de la Fuente

Selekcjoner reprezentacji Hiszpanii, Luis de la Fuente, ujawnił we wtorek, że modli się do Boga i o co prosił przed półfinałem Mistrzostw Świata. Trener wygłosił te oświadczenia podczas konferencji prasowej przed meczem Hiszpanii na stadionie w Dallas.

Podczas publicznego wystąpienia hiszpański trener został zapytany o swoje głębokie przekonania religijne i sposób, w jaki modli się do Boga, niecałe 24 godziny przed meczem o miejsce w finale z reprezentacją Francji. Modlę się każdego dnia, ale nie dlatego, że gram na Mistrzostwach Świata lub dlatego, że zależy mi na dobrym wyniku – mówił.
CZYTAJ DALEJ

Jezus wyznaje Ojca jako Pana nieba oraz ziemi

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajasz patrzy na rosnącą potęgę Asyrii. Imperium zdobywa kolejne kraje. Prorok nazywa je „rózgą” oraz „kijem” gniewu Pana. To język narzędzia. Bóg może posłużyć się nawet mocarstwem, by ukarać lud wymagający upomnienia. Tekst od razu dodaje jednak rzecz istotną. Król asyryjski nie myśli w ten sposób. W jego sercu jest pycha oraz zamiar niszczenia narodów. Władca przypisuje sukces własnej mądrości oraz sile ręki. Mówi o przesuwaniu granic, grabieży skarbów oraz upokarzaniu ludów. Izajasz odpowiada ironią. Siekiera nie wywyższa się nad drwala. Piła nie rozkazuje temu, kto nią porusza. Obraz jest przejrzysty. Narzędzie nie jest panem historii. Asyria wykonuje rolę dopuszczoną przez Boga, lecz sama podlega sądowi za przemoc oraz pychę. Zapowiedź kary przyjmuje język choroby oraz ognia. Chwała imperium zgaśnie. Dostatek obróci się w wyniszczenie. Prorok nie zatrzymuje się na wojskowych szczegółach. Pokazuje sens dziejów. Żadna potęga nie jest ostateczna. Żaden król nie może postawić siebie w miejscu Boga. Dobra nowina tego fragmentu polega na tym, że Pan pozostaje Panem historii także wtedy, gdy mocarstwa zdają się nie do zatrzymania.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która chroni człowieka przed złem tego świata

2026-07-15 19:40

[ TEMATY ]

szkaplerz

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

- Szkaplerz karmelitański to brązowe wełniane sukno. W tym z pozoru ciemnym kawałku materiału pulsuje głęboka teologia – można przeczytać w najnowszej książce Paulina, o. Marcina Ciechanowskiego pt. „Nieskalana Szata na brudne życie”, która swoją premierę będzie miała 16 lipca.

Publikacja o enigmatycznym i prowokującym tytule ukazuje historyczny, symboliczny i duchowy wymiar szkaplerza karmelitańskiego. Została wydana z okazji jubileuszu 775-lecia objawienia szkaplerza. Autor wyjaśnia, jak przyjęcie tego sakramentalium staje się znakiem macierzyńskiej opieki Maryi oraz przypomina, że Bóg pragnie towarzyszyć człowiekowi w każdym momencie życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję