Reklama

XX Gorzowskie Dni Kultury Chrześcijańskiej

Lęk paraliżuje

24 września rozpoczęły się jubileuszowe XX Gorzowskie Dni Kultury Chrześcijańskiej, zorganizowane przez Klub Inteligencji Katolickiej. Impreza przebiega pod hasłem „Veritatis Splendor” oraz pod patronatem biskupa diecezjalnego Adama Dyczkowskiego, który przewodniczył Eucharystii inaugurującej cykl kulturalno-naukowych spotkań.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gorzowskie Dni Kultury Chrześcijańskiej mają niezmiernie bogatą tradycję. Do grodu nad Wartą zjeżdżały cenione postaci polskiej kultury, m.in.: Stefan Kisielewski, Krzysztof Zanussi, ks. Józef Tischner czy Krzysztof Kolberger. Tegoroczne obcowanie z kulturą chrześcijańską również dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń. Już pierwszego dnia można było zobaczyć Annę Seniuk. Zanim jednak popularna aktorka pojawiła się przy katedralnej ambonie, bp Adam Dyczkowski sprawował uroczystą Mszę św. W wygłoszonym słowie zwrócił m.in. uwagę na rolę prawdy i wolności w życiu każdego z nas: - Od kultury zależy, jaka będzie świadomość, serce i sumienie człowieka - mówił Ksiądz Biskup. Podkreślił, że to właśnie kultura określa tożsamość każdego narodu.
Po Eucharystii Anna Seniuk, z pomocą prowadzonego przez Jadwigę Kos gorzowskiego chóru „Cantabile”, zaprezentowała się zgromadzonej w katedrze publiczności w montażu „Bogurodzica, czyli Pacierz Staropolski”. Ceniona artystka recytowała dawne polskie utwory, te znane, i te trochę bardziej zapomniane. Zasłuchani widzowie entuzjastycznie przyjęli występ, nagradzając aktorkę wielkimi brawami.
Następnego dnia w Bibliotece Wojewódzkiej Filia Książki Mówionej przy ul. Kosynierów Gdyńskich otwarto wystawę „Piękno jest prawdziwe”. Młodzi adepci sztuki fotograficznej z Galerii „Krąg” działającej w Miejskim Domu Kultury przy ul. Teatralnej, prezentują w niej portrety i pejzaże. Warto poświęcić chwilkę czasu, by dostrzec cudowności powszechnego świata.
Z kolei piątkowy wieczór 26 września stał pod znakiem rozważań o prawdziwym obrazie Kościoła. Redaktor naczelny miesięcznika Więź, a zarazem konsultor Papieskiej Rady ds. Świeckich - Zbigniew Nosowski wystąpił z wykładem Nie lękajcie się... prawdy o Kościele. Prelegent, odwołując się m.in. do tez ks. Tischnera, próbował uzasadniać potrzebę sensownej krytyki Kościoła. Przekonywał, iż każdy z współtworzących Chrystusowe Ciało winien w prawdzie i w miłości, z odwagą i roztropnością zastanawiać się, jak wyrażać bolące i trudne treści. Zbigniew Nosowski stwierdził także, iż młodzi (i nie tylko) chrześcijanie, tworzący „Generację Jana Pawła II” winni nie lękać się prawdy o Kościele, bo lęk paraliżuje. Po wykładzie istniała możliwość kameralnej dyskusji w cztery oczy - Zapraszam wszystkich, którzy chcieliby pospierać się ze mną - zachęcał Redaktor Naczelny Więzi schodząc z ambony.
Relacje z następnych wydarzeń tworzących XX Gorzowskie Dni Kultury Chrześcijańskiej zamieścimy w kolejnych numerach Aspektów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od 1 stycznia w Polsce sześć nowych miast

2025-12-31 16:50

[ TEMATY ]

miasto

Adobe Stock

Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów od nowego roku w Polsce przybędzie sześć miast. Prawa miejskie otrzymały miejscowości w województwach: mazowieckim, lubelskim, opolskim i śląskim.

Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ustalenia granic niektórych gmin i miast, nadania niektórym miejscowościom statusu miasta oraz zmiany nazwy gminy opublikowane 31 lipca wprowadza zmiany w podziale terytorialnym państwa. Chodzi o zmiany granic gmin i miast, nadanie statusu miasta miejscowościom i zmiany nazwy gminy.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Św. Charbel - Radykał Bożej Miłości

2026-01-01 21:51

[ TEMATY ]

św. Charbel

św. Charbel Makhlouf

Vatican Media

św. Charbel

św. Charbel

Mówiono o nim, że był jak Księżyc wśród gwiazd. Prowadził niedościgły ascetycznie tryb życia. Jego szczególna zażyłość z Bogiem przejawiała się już za życia, ale najszerzej ujawniła się po śmierci. Dziś jest jednym z najbardziej znanych świętych w Kościele katolickim.

Choć od śmierci św. Szarbela mija w tym roku już 128 lat, popularność maronickiego mnicha w kapturze nie tylko nie słabnie, ale staje się coraz większa. Do grobu św. Szarbela, którego twarz znana jest z jedynego zdjęcia, na którym w niewytłumaczalny sposób został uwieczniony, przybywa rocznie ok.4 mln pątników. Dlaczego ten żyjący w pustelni eremita po swojej śmierci przyciąga tak ogromne tłumy? Skąd bierze się fenomen jego kultu?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję