Zwyczajna kontrola celna na granicy polsko-niemieckiej w Zgorzelcu. Kierowca prosi o przygotowanie paszportów. Do autobusu wypełnionego w tej chwili ciszą, wchodzi pracownik
straży granicznej. Niespodziewanie głos zabiera starsza nobliwa pani, wychylając się zza rzędu siedzeń. Jej drżący, ale stanowczy ton zaskakuje celnika.
- Proszę Państwa, proszę spojrzeć na prawo. Jak Państwu się podoba nasza flaga?!
Zachęcona w ten sposób, podobnie jak pozostali pasażerowie, wychylam głowę, aby zobaczyć naszą flagę. I rzeczywiście - obok gładko łopoczącej na wietrze niemieckiej flagi,
znajduje się nasza, z poszarpanymi końcami, ze snującymi się z każdej strony nićmi. Wygląda bardzo źle, by nie powiedzieć żałośnie. W tej chwili już w całym
autokarze słychać głosy oburzonych podróżujących. Młody celnik z wypiekami na twarzy, widocznie poirytowany ostrą wypowiedzią kobiety, zaczyna jednak rzeczowo i spokojnie tłumaczyć,
że już interweniowano u odpowiednich służb, i że to nie należy do jego kompetencji. - To skandal, wstyd! - kontynuuje starsza pani. Jeśli nie ma się kto tym zająć, to
może ja ją sama podszyję? Przecież to obraża nasze uczucia patriotyczne, proszę Pana!
Patrząc tak na ponury wygląd naszej flagi narodowej, przyszła mi na myśl refleksja, że jej stan dobrze odzwierciedla obraz państwa polskiego, równie mocno poszarpanego korupcją i aferami.
Co się stało z szacunkiem do symboli narodowych? Pewnie nie tylko ja miałam takie skojarzenia… A druga refleksja, jaka zaświtała mi wówczas w głowie, to w zasadzie
coś oczywistego. Ktoś powiedział kiedyś, że podróże kształcą. A ja dodam jeszcze: podróże mogą być także lekcją patriotyzmu. I to jaką lekcją!
Poszkodowany ks. Łukasz - syn brutalnie zamordowanej 84-letniej kobiety.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał prawomocny wyrok w sprawie, która wstrząsnęła wspólnotą wiernych nie tylko w Wielkopolsce, ale i w całej Polsce. Alexandr L., obywatel Mołdawii, został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności za brutalny napad, do którego doszło w lipcu 2024 r. w Środzie Wielkopolskiej. W wyniku tego traumatycznego zdarzenia życie straciła 84-letnia pani stomatolog, a jej syn – ks. Łukasz – cudem przeżył brutalny atak, choć do dziś zmaga się z jego skutkami zdrowotnymi.
Tragedia rozegrała się w zaciszu domowym, gdzie ofiary powinny czuć się najbezpieczniej. Napastnik włamał się do domu przez otwarte okno, a następnie – po powrocie z narzędziem zbrodni – zaatakował śpiących i całkowicie bezbronnych domowników.
Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, na środkowym zachodzie Portugalii, stało się bazą dla kilkuset ratowników walczących ze skutkami orkanu Kristin, jaki nawiedził od środy do piątku Portugalię. Kataklizm doprowadził w sumie do ośmiu zgonów oraz zranienia ponad 400 osób, w większości mieszkańców diecezji Leiria-Fatima.
Władze sanktuarium przekazały, że od piątku na terenie tego miejsca kultu maryjnego stacjonuje ponad 100 strażaków z ekip usuwających skutki żywiołu, który doprowadził do największych zniszczeń w dystryktach Leira i Coimbra. Zamieszkali oni na terenie ośrodka przeznaczonego do przyjmowania pielgrzymów. Na terenie portugalskiego sanktuarium zorganizowano też zbiórki żywności, środków higieny oraz odzieży dla osób poszkodowanych przez orkan Kristin.
W Kamerunie obecne są od lat siostry Służebniczki Śląskie, Michalitki, Pasjonistki, Dominikanki, Pallotynki, Siostry Duszy Chrystusowej, Katarzynki, Józefitki, Siostry od Aniołów, Siostry Opatrzności Bożej, Karmelitanki od Dzieciątka Jezus, Salezjanki. Są księża Fidei Donum. Są też obecni ojcowie Oblaci, Paulini, Marianie, Franciszkanie, Salezjanie czy Bracia Szkolni. Obecnie ponad 100 misjonarzy z Polski pracuje w Kamerunie - relacjonuje ks. Krzysztof Pazio, marianin z misji w Minkama.
Ks. Pazio wyznaje, że dzieła prowadzone przez zgromadzenia zakonne mają ogromne znaczenie dla lokalnego Kościoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.