Reklama

Siostry z Lelowa

Niedziela kielecka 41/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Lelowie są już od 17 lat. Przybyły na prośbę ks. Juliana Cieska - wieloletniego proboszcza parafii. Siostry Albertynki. W Domu każda z nich ma swoje obowiązki i zajęcia. Jednoczy je charyzmat założyciela Zgromadzenia Sióstr Posługujących Najbardziej Ubogim - św. Brata Alberta Chmielowskiego i przełożonej generalnej Zgromadzenia - bł. Siostry Bernardyny Jabłońskiej. Tym charyzmatem jest pragnienie bycia bratem i siostrą najbardziej ubogich, niesienie dobra ludziom najbardziej potrzebującym.
Bo, jak powiedział św. Brat Albert, „miłość trzeba udowodnić”. Dom w Lelowie zamieszkują: s. Teresa, s. Celsia, s. Mirosława, s. Rajmunda, s. Adulfa. Ich dzień od rana do wieczora wypełniony jest służbą Bogu i ludziom. Siostry albertynki rozszerzają swoje pole działania. Starają się wychodzić naprzeciw potrzebom wspólnoty parafialnej.
W Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Bogumiłku uczą religii, opiekują się dziećmi. Przy różnych okazjach i w czasie świąt odwiedzają Ośrodek wraz z dziećmi z parafii. Wspólnie przygotowują jasełka, występy i zabawy. W ten sposób uczą dzieci postawy otwartości i tolerancji dla drugiego człowieka.
- Staramy się umilić im czas. Wspólnie się bawimy i śpiewamy - mówi s. Teresa.
Siostry odwiedzają też regularnie Dom Opieki Społecznej, w którym przebywa ok. 100 podopiecznych. Nie zapominają o nich zwłaszcza w okresie świąt. Teraz do ich obowiązków dołączył także Dom św. Brata Alberta w Białej Wielkiej, otwarty 12 maja br. Śpiew i wspólna modlitwa wiernych przybyłych na uroczystość poświęcenia Domu, były początkiem zaangażowania Sióstr. Twierdzą, że tam również potrzebna jest ich obecność i ich serce. Chcą być najbliżej ludzi.
Również chorzy, samotni i opuszczeni z parafii nie mogą czuć się pozbawieni opieki. Kiedy Siostry roznoszą do wszystkich domów opłatki, starają się rozmawiać z mieszańcami, wysłuchać ich. Wtedy poznają ludzką biedę i potrzeby wspólnoty parafialnej. Starają się, w miarę możliwości, zaradzić problemom. Organizują pomoc dla najuboższych. Wraz z Księdzem Proboszczem odwiedzają chorych. Opieka nad świątynią, Domem i ogrodem, oprawa muzyczna podczas Mszy św. - to stałe obowiązki Sióstr, wykonywane od lat.
Siostry dbają również o szerzenie kultu maryjnego w parafii. Przed słynącym łaskami obrazem Matki Bożej Pocieszenia w kościele w Lelowie, modlą się zwłaszcza w maju i w październiku. Dużo czasu poświęcają dzieciom. Katecheza to tylko część ich pracy; starają się też jednoczyć młodzież i dzieci wokół parafii, uczą ich otwartości.
Wyjazdy na pielgrzymki i udział w Festiwalu Piosenki Religijnej we Włoszczowej są tego dowodem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowe zgromadzenie zakonne rozpoczęło posługę w Polsce

2026-09-09 15:18

[ TEMATY ]

zakon

Foto: Marcin Iciek / Radio eM

Siostry Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny z włoskiego Como rozpoczęły działalność w Katowicach. To pierwsza wspólnota tego zgromadzenia w Polsce. Zakonnice zamieszkały na Osiedlu Witosa, przy parafii Podwyższenia Krzyża Świętego.

Oficjalne powitanie sióstr odbyło się 8 września podczas Mszy św. w Kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Katowicach.
CZYTAJ DALEJ

Francja: takiej podróży nie było od czasów papieża Benedykta

2026-09-10 07:33

[ TEMATY ]

Francja

podróż

Papież Leon XIV

papież Benedykt XVI

Monika Książek

We Francji Papież spotka Kościół, którzy doświadcza swego ubóstwa, ale też przeżywa wielki przypływ łaski, radość z przyjmowania nowo ochrzczonych – uważa abp Éric de Moulins Beaufort, który do niedawna był przewodniczącym Episkopatu. Przyznaje, że problemem Francji jest malejąca liczba księży, a jego siłą ludzie młodzi, którzy mają mocne poczucie obecności Chrystusa, zwłaszcza w liturgii i sakramentach.

Metropolita Reims przyznaje, że Kościół we Francji budzi zainteresowanie, ponieważ jest w nim zarówno słabość, jak i życie. Podobnie jak w innych krajach zachodnich brakuje mu księży i osób zakonnych.
CZYTAJ DALEJ

Jak nowojorska kaplica św. Pawła przetrwała 11 września?

2026-09-10 20:45

[ TEMATY ]

World Trade Center

en.wikipedia.org/Adobe Stock

Kaplica św. Pawła, Nowy Jork, USA

Kaplica św. Pawła, Nowy Jork, USA

To był dzień, który na zawsze zmienił świat. Zamachy terrorystyczne z 11 września 2001 roku w Nowym Jorku, Waszyngtonie i Pensylwanii wstrząsnęły opinią publiczną na całym świecie. Według oficjalnych danych, w dniu ataku na bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku zginęło prawie 3000 osób.

Kaplica św. Pawła (St. Paul’s Chapel) znajduje się bardzo blisko bliźniaczych wież. Budynek ten, najstarszy kościół na Manhattanie, wzniesiony w 1766 roku, uniknął zniszczenia przez spadające szczątki jedynie dzięki temu, iż osłaniały go potężne konary pobliskiego platana. Drzewo to, posadzone na przykościelnym cmentarzu wiele lat wcześniej, z czasem rozrosło się, tworząc swego rodzaju naturalną tarczę ochronną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję