Reklama

Dekanaty diecezji warszawsko-praskiej (13)

Dekanat Sulejówek

Dekanat Sulejówek z siedzibą przy parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Sulejówku został utworzony przez bp. Kazimierza Romaniuka 25 marca 2003 r. Powstał z parafii wydzielonych z dekanatów rembertowskiego i mińskiego - św. Antoniego z Padwy. Na jego terenie zamieszkuje około 28 tys. wiernych.

Niedziela warszawska 35/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziekan dekanatu w Sulejówku ks. prał. Jan Gołębiewski urodził się 25 marca 1941 r. w Warszawie (par. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Zerzniu). Święcenia kapłańskie przyjął 16 czerwca 1974 r. z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Był wikariuszem w Bełchowie, Tłuszczu, Milanówku i Otwocku. W latach 1988-1993 proboszcz parafii św. Anny w Długiej Kościelnej. Od 1993 r. jest proboszczem parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Sulejówku. Od 25 marca 2003 r. dziekan w Sulejówku.

Reklama

Matka Boża Pocieszenia - czcigodny wizerunek Matki Najświętszej przedstawia Madonnę trzymającą na ramieniu Dzieciątko ubrane w bogate srebrne szaty. Dzieciątko spoglądając na Matkę unosi rękę w geście błogosławieństwa. Drugą dłonią podtrzymuje księgę Słowa Bożego. Nad obydwoma postaciami unoszą się aniołowie.
Obecny proboszcz ks. dziekan Jan Gołębiewski otrzymał go kilkanaście lat temu od pewnej rodziny. Specjaliści z Muzeum Narodowego w Warszawie ocenili go jako wartościowy, XVII-wieczny zabytek o charakterze wybitnie kultowym. - Po renowacji długo zastanawiałem się nad dalszym przeznaczeniem obrazu Madonny, którą nazwałem Matką Pocieszenia. Na wskutek prośby parafian, którzy pragnęli mieć wizerunek Maryi w świątyni pod Jej wezwaniem postanowiłem ofiarować obraz kościołowi, aby ukazując piękno Bożej Rodzicielki był ukojeniem dla wielu ludzi dotkniętych cierpieniem - mówi ks. Gołębiewski.
10 września 1995 r. odbyła się w kościele intronizacja obrazu. Dokonał jej bp Stanisław Kędziora. 31 maja 1998 r. bp Kazimierz Romaniuk go ukoronował. Była to pierwsza koronacja w diecezji warszawsko-praskiej. Wtedy ustanowione zostało sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia.
- Moim pragnieniem jest aby świątynia stała się miejscem wielkiego kultu Maryi. Ale człowiek nie może działać sam. Potrzebna jest wola Boża i łaska, którą można otrzymać jedynie dzięki modlitwie. Chcę rozmodlić ludzi, pragnę aby pokochali ten piękny wizerunek - podkreśla Ksiądz Dziekan z Sulejówka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Parafie i kościoły

W skład dekanatu wchodzi siedem parafii.
1. św. Anny w Długiej Kościelnej
2. Najświętszej Maryi Panny Matki Łaski Bożej w Halinowie
3. św. Stanisława Kostki w Okuniewie
4. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Sulejówku
5. Przemienienia Pańskiego w Sulejówku-Miłosnej
6. Chrystusa Miłosiernego w Zabrańcu
7. św. Pawła Apostoła w Zakręcie

Najstarsze w dekanacie parafie to Długa Kościelna (powstała w 1445 r.) i Okuniew (1540 r.). Najmłodsza parafia erygowana w 1997 r. znajduje się w Zabrańcu.
Najstarszy w dekanacie kościół znajduje się w Okuniewie. Został wybudowany w latach 1828-1835 z funduszów Jana Łubieńskiego, właściciela miejscowych dóbr. Konsekrowany był w 1847 r. przez bp. Tadeusza Łubieńskiego.
Parafia w Zakręcie dopiero buduje swój kościół. Niedawno dobiegła końca budowa kościoła w Długiej Kościelnej. Obecnie trwają ostatnie przygotowania do jego poświęcenia. Poprzednia, drewniana świątynia, wspaniały zabytek drewnianej architektury sakralnej spłonęła 9 września 2000 r.
Pod względem liczby mieszkańców największe są obie parafie w Sulejówku i liczą po ok. 8 tys. wiernych. Najmniejsza (ok. 650 wiernych) jest parafia w Zabrańcu.

Duchowieństwo dekanalne

Reklama

Dziekanem dekanatu w Sulejówku jest ks. prał. Jan Gołębiewski. W dekanacie posługę kapłańską pełni 14 kapłanów: 7 księży proboszczów, 5 wikariuszy i 2 rezydentów. Czterech księży proboszczów (ks. prał. Jan Gołębiewski w Sulejówku, ks. Jan Ruciński w Długiej Kościelnej, prał. kan. Andrzej Kamiński w Halinowie i ks. Wojciech Wierzbicki w Okuniewie) pełni swą funkcję od 1993 r. Najkrócej w dekanacie proboszczem (od 2002 r.) jest ks. Leszek Bieńkowski w Zabrańcu. Średnia wieku księży proboszczów wynosi 55 lat, a księży wikariuszy 35 lat. Po dwóch księży wikariuszy jest w parafii dziekańskiej, u Przemienienia Pańskiego w Sulejówku-Miłosnej i jeden w Halinowie. Pozostałe parafie mają tylko księży proboszczów.
Na terenie dekanatu są żeńskie zgromadzenia zakonne. W parafii dziekańskiej są siostry misyjne (Służebnice Ducha Świętego) oraz Wspomożycielki Dusz Czyśćcowych. W Niedziele Misyjne na Mszach św. siostry misyjne (często misjonarki pracujące w odległych krajach) mówią o misjach i swoim zgromadzeniu, na co dzień siostry katechizują dzieci i młodzież. Księdzu Dziekanowi zależy na tym, aby duch misyjny był obecny w jego parafii. Dlatego też gościł np. księży kombonianów. Zdarza się, że misjonarze przyjeżdżają do Sulejówka na zakończenie swoich rekolekcji czy dni skupienia.
W Okuniewie są Siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi.

Życie religijne

Reklama

- Kiedyś ksiądz pochodzący z Algierii, a pracujący w Anglii i odbywający w Sulejówku rekolekcje, zapytał mnie, czy ludzie tu kochają Matkę Bożą? - mówi ks. dziekan Gołębiewski. Opowiedziałem mu o licznych wotach przed wizerunkiem Matki Bożej Pocieszenia, o tym, że w każde święto gromadzi się u nas bardzo wielu wiernych, że w niedziele po Mszach św. ludzie modlą się w dolnym kościele, o Apelu Jasnogórskim i Godzinkach, i że na większe święta zapraszamy biskupa. Ksiądz ten wysłuchał i odpowiedział: „Wie ksiądz, Maryi nie można nie kochać, bo Ona jest taka piękna, tak czysta, niepokalana”. Kapłan z Anglii był zachwycony, długo się przyglądał wizerunkowi Maryi. Obdarowałem go obrazem Matki Bożej, bardzo się ucieszył - wspomina ks. kan. Gołębiewski.
Stało się już tradycją, że do Matki Bożej Pocieszenia z Sulejówka dwa razy do roku przybywają pielgrzymki. W drugą sobotę sierpnia przychodzą wierni z parafii św. Alberta w Wesołej-Zielonej, natomiast w drugą sobotę września jest pielgrzymka z wszystkich parafii dekanatu. W ubiegłym roku była też pielgrzymka z Żukowa z dekanatu mińskiego - św. Antoni.
Ks. Gołębiewski mówi, że w Sulejówku są dobre warunki do rozwoju sanktuarium. Do miasta dojeżdża pociąg (od stacji do sanktuarium jest do przejścia kilka minut), łatwo też dojechać samochodem. Jest duża świątynia i kaplica. Nic więc dziwnego, że coraz więcej grup tu przybywa. W tym roku były grupy dzieci pierwszokomunijnych z Długiej Kościelnej, bielanki z Zielonki, grupy z Miłosnej i Radości.
Matka Boża promieniuje na cały dekanat. - Jak się wpatrzeć w Jej oblicze, widać, ile ma Ona w sobie dobra i miłości, która urzeka każdego człowieka który tu przychodzi - mówi ks. kan. Gołębiewski.
Ale kult Matki Bożej jest obecny także w innych parafiach w dekanacie. Np. w Halinowie jest czczony obraz związany z tytułem parafii - Matki Łaski Bożej.
W parafiach dekanatu uroczyście obchodzone są tradycyjne odpusty. Np. w Sulejówku-Miłosnej obchodzony jest odpust Przemienienia Pańskiego, w Okuniewie św. Rocha, w Długiej Kościelnej św. Anny, a w Zakręcie św. Pawła Apostoła.
- W każdej parafii księża starają się, żeby uroczystości odpustowe nie były jakąś tylko doroczną formalnością, ale poprzedzone były głębszym przygotowaniem parafian. Np. w Okuniewie i Długiej Kościelnej jest dziewięciodniowa nowenna. W innych parafiach jest czterdziestogodzinne nabożeństwo. Chodzi przecież o dobro parafian i rozszerzanie się chwały Bożej - podkreśla ks. Gołębiewski.
Dwie parafie w dekanacie posiadają relikwie świętych. Parafia dziekańska w Sulejówku ma relikwie św. Jana z Dukli (sprowadzone zaraz po kanonizacji), Zakręt posiada relikwie św. Faustyny.
Ogłoszony przez Ojca Świętego Rok Różańca Świętego jest przeżywany we wszystkich parafiach dekanatu. Modlitwa różańcowa odmawiana jest w różnych intencjach codziennie przed odsłoniętym obrazem Matki Bożej Pocieszenia w Sulejówku. We wszystkich parafiach Różaniec odmawiają członkowie kół Żywego Różańca.
W parafiach prowadzona jest działalność charytatywna. - Biedni są wspomagani we wszystkich parafiach. Dziś jest bardzo wielu potrzebujących - podkreśla Ksiądz Dziekan. W jego parafii przed świętami przygotowuje się kilkadziesiąt paczek dla wiernych. Pomoc jest prowadzona przez cały rok.

Wspólnota dekanalna

- Chciałbym, żebyśmy byli wspólnotą i aby każde spotkanie księży w dekanacie miało charakter rodzinny. Przecież nie chodzi tylko o to, żeby księża przyjechali, podpisali jakieś dokumenty, ale żebyśmy wspólnie pomodlili się i porozmawiali o swoich problemach. Dlatego modlimy się razem przed wizerunkiem Matki Bożej Pocieszenia, mamy konferencje i rozważania - mówi o spotkaniach dekanalnych ks. Gołębiewski.
Kustosz sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia pragnie, aby jak najwięcej wiernych dotarło do sanktuarium w Sulejówku. - Bardzo serdecznie zapraszam tych, którzy nie byli w sanktuarium w Sulejówku do Matki pełnej miłosierdzia, która jest wielką radością.

Ks. Jan Gołębiewski zorganizował w Sulejówku dużą stałą ekspozycję „Sanktuaria maryjne w Polsce”, którą można oglądać po uprzednim zgłoszeniu terminu.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zapomniany patron leśników

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2009

wikipedia.org

św. Jan Gwalbert

św. Jan Gwalbert

Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.

Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach. Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić. Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
CZYTAJ DALEJ

Salezjanie obejmują sanktuarium Maria Śnieżna na Górze Iglicznej. Diecezja Świdnicka chce ożywiać miejsca kultu i pamięci

2026-07-10 10:53

[ TEMATY ]

góra Igliczna

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Matka Boża Śnieżna - Przyczyna naszej Radości - Góra Igliczna

Matka Boża Śnieżna - Przyczyna naszej Radości - Góra Igliczna

Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna” na Górze Iglicznej zostało powierzone księżom z Towarzystwa Świętego Franciszka Salezego. Od 1 lipca salezjanie prowadzą stałą posługę duszpasterską i pielgrzymkową w jednym z najbardziej malowniczych sanktuariów Sudetów. Decyzja Diecezji Świdnickiej ma nadać temu miejscu nową dynamikę, szczególnie w posłudze wobec rodzin, młodzieży, pielgrzymów i osób poszukujących.

Dokumenty związane z przekazaniem duszpasterstwa w kościele rektoralnym i sanktuarium na Górze Iglicznej zostały podpisane 22 maja 2026 r. w Świdnickiej Kurii Biskupiej. Umowę podpisali bp Marek Mendyk, biskup świdnicki, oraz ks. Bartłomiej Polański SDB, inspektor Inspektorii Wrocławskiej św. Jana Bosko.
CZYTAJ DALEJ

Londyn: szykany za obronę natury małżeństwa

2026-07-10 13:02

[ TEMATY ]

małżeństwo

Londyn

Karol Porwich/Niedziela

Fińska posłanka Päivi Räsänen poinformowała, że otrzymała informację o braku możliwości tranzytu przez lotnisko Heathrow w Londynie z powodu wyroku skazującego za przestępstwo określone przez fińskie prawo jako mowa nienawiści. Informację przekazał publicysta Rod Dreher, powołując się na wystąpienie parlamentarzystki podczas konferencji organizacji Alliance Defending Freedom (ADF). W 2019 r. Räsänen publicznie wyraziła przekonanie, że zgodnie z Pismem Świętym małżeństwem jest jedynie związek jednego mężczyzny z jedną kobietą.

Według relacji Drehera, Räsänen została poinformowana podczas lotu z Finlandii, że nie będzie mogła skorzystać z przesiadki na lotnisku Heathrow w drodze powrotnej. Do tej pory brytyjskie władze nie odniosły się publicznie do tych doniesień, a niezależne media nie potwierdziły szczegółów sprawy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję