Reklama

Wakacje na Harendzie

Na Harendzie w Zakopanym mieściło się wakacyjne centrum kolonijne Caritas Diecezji Sosnowieckiej. Na 5 dwutygodniowych turnusach wypoczywało blisko 500 dzieci, w tym około 100 z Ukrainy. Dla wielu z nich były to jedne wyjazdy wakacyjne.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wizyta dostojników

Reklama

Jeden z takich "międzynarodowych" turnusów odwiedził bp Adam Śmigielski SDB. Na spotkanie przybył też wicekonsul Ukrainy Aleksandr Gaman, starosta powiatu tatrzańskiego Andrzej Skupień, ks. kan. Kazimierz Podsiadło, proboszcz miejscowej parafii, a także prof. Rudolf Klimek, którego żona pochodzi z Sosnowca. "Cieszę się, że w Zakopanym, sercu polskich gór, wypoczywa tyle dzieci. I to nie tylko z Polski, ale i z Ukrainy. Przyjechaliście tu nie tylko po to, by poznawać nowe miejsca, ale przede wszystkim by poznawać siebie nawzajem, swoje kultury, bo nasza przyszłość zależy od was" - powiedział do zebranych dzieci, ale i gości bp Adam Śmigielski SDB. Z wizyty zadowolony był także Aleksandr Gaman, komplementował dzieci za to, że tak dobrze się nawzajem rozumieją. Wyraził uznanie dla ks. kan. Stefana Wyporskiego, dyrektora Caritas Diecezji Sosnowieckiej, za zorganizowanie tego wyjazdu. I zachęcał do podtrzymywania więzi, jakie się między dziećmi wytworzą. "W Polsce nie ma za dużo gór, zajmują zaledwie kilka procent całej powierzchni kraju, niemniej jednak z radością dzielimy się nimi ze wszystkimi, którzy pragną wypoczywać w naszych Tatrach" - podkreślił starosta tatrzański Andrzej Skupień. O historycznych i patriotycznych akcentach, jakie można odnaleźć na Harendzie, mówił prof. Rudolf Klimek z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Przypomniał postać najsłynniejszego mieszkańca tej dzielnicy Zakopanego Jana Kasprowicza, wybitnego poety Młodej Polski, który z tatrzańskiej przyrody czerpał inspirację dla swojej twórczości.

Goście z Ukrainy

Zorganizowanie wakacji dla dzieci z Ukrainy nie było wcale taką prostą sprawą i gdyby nie fakt, że diecezja sosnowiecka od kilku lat współpracuje z diecezją kamieniecko-podolską, pewnie nie udałoby się tak sprawnie i dla tylu dzieci przygotować kolonii. W Zakopanym przebywały maluchy z Kamieńca Podolskiego, Winnicy, Sławuty i Czarnobyla. W Kamieńcu Podolskim grupę wyjeżdżająca do Polski wybierały Siostry Urszulanki. Jedna z nich - s. Urszula przyjechała nawet do Polski. W grupie drugiej znaleźli się mieszkańcy Winnicy. Wyborem dzieci zajął się miejscowy proboszcz. Do granicy polskiej w Przemyślu przyjechały własnym autokarem. Później jechały już polskimi autobusami. Bezpłatnie udostępnił je Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Katowicach. Na trzecim turnusie w Polsce gościły dzieci ze Sławuty i Czarnobyla. W miastach tych działa Związek Polaków na Ukrainie. Warto nadmienić, że w Sławucie pracuje polski ksiądz i polskie siostry zakonne, stąd dzieci całkiem nieźle mówią po polsku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Program kolonii

Koloniści przede wszystkim chodzili w góry. Trudno zmarnować taką okazję! "Dzieciaki były nad Morskim Okiem, na Gubałówce, w Dolinach Olczyskiej, Kościeliskiej, Strążyskiej czy pod skocznią narciarską. Często także wyjeżdżaliśmy. Zwiedziliśmy Kraków, a w nim Wawel, seminarium duchowne, kościół Mariacki, rynek, sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Prócz tego intensywnie eksploatowana była sala gimnastyczna i boisko szkolne. Do kanonu każdego turnusu weszły mecze z góralami. Niestety, prawie za każdym razem miejscowi piłkarze okazywali się lepsi" - powiedziała Niedzieli Elżbieta Ryniak, wychowawca kolonijny. Na każdym turnusie prowadzone były także zajęcia z profilaktyki uzależnień. W ich przygotowaniu pomógł Urząd Miejski w Sosnowcu.

Sponsorzy

Dla wielu kolonistów z diecezji sosnowieckiej wyjazd do Zakopanego był możliwy tylko dlatego, że ich rodzice nie musieli za niego płacić. Pieniądze pochodziły bowiem z funduszy Urzędu Miejskiego w Sosnowcu, Ministerstwa Edukacji Narodowej i Caritas, która zbiera na ten cel ofiary w ramach Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Byli jednak i tacy, których rodzice zapłacili za przyjazd. Pobyt dzieci ukraińskich był natomiast możliwy dzięki środkom i pomocy m.in.: polskiego Ministerstwa Edukacji Narodowej, Senatu RP, Caritas i wsparciu lokalnych mediów.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wikariusz w Bejrucie: Pokoju nie można narzucić wojną

2026-09-03 19:15

[ TEMATY ]

biskupi

Bejrut

Papież Leon XIV

@VATICAN MEDIA

Biskupów z krajów arabskich przyjął Leon XIV

Biskupów z krajów arabskich przyjął Leon XIV

Nikt nie może narzucić pokoju za pomocą wojny. W Libanie i regionie konieczne jest „zrobić miejsce dla szczerego dialogu, nie opartego na szantażu – mówi Vatican News bp César Essayan, wikariusz apostolski w Bejrucie dla katolików obrządku łacińskiego w Libanie.

Bp Essayan brał udział w Rzymie w dorocznym spotkaniu CELRA - Konferencji Biskupów Łacińskich w Regionach Arabskich, zrzeszającej biskupów obrządku łacińskiego z arabskich krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Wschodniej. 3 września uczestnicy spotkania zostali przyjęci przez Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Kierowca zatrzymany ws. wypadku na A1 był pod wpływem narkotyków

2026-09-03 14:55

[ TEMATY ]

wypadek

autostrada

PAP/Waldemar Deska

Kierowca samochodu ciężarowego, zatrzymany ws. wypadku na autostradzie A1 na wysokości Mykanowa, w którym zginęły cztery osoby, był pod wpływem klefedronu. Miało to wpływ na zdolność do prowadzenia pojazdu – poinformował w czwartek prok. Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Przeprowadzone tuż po wypadku badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu w organizmie 32-letniego kierowcy - Dominika D. Została mu jednak pobrana krew do dalszych badań. Opinia toksykologiczna trafiła do Prokuratury Okręgowej w Częstochowie w czwartek.
CZYTAJ DALEJ

Męczennice z Nowogródka - jedenaście kobiet, jedna decyzja

2026-09-04 17:31

[ TEMATY ]

II wojna światowa

nazaretanki

męczennice z Nowogródka

archiwum CSFN/@Vatican Media

Polski Kościół 4 września wspomina jedenaście błogosławionych nazaretanek zamordowanych przez Niemców pod Nowogródkiem latem 1943 roku. Ofiarowały życie za około 120 aresztowanych mieszkańców miasta. Same zostały rozstrzelane już kilkanaście dni później. Znane jest ich męczeństwo, ale mniej wiadomo o nich samych.

W zbiorowej pamięci funkcjonują jako Męczennice z Nowogródka. Jedenaście kobiet w habitach, jedna wspólnota, jedna mogiła i jedna data śmierci. Tymczasem zanim połączył je las pod Batorówką, każda z nich miała osobną historię. Jedna miała wyjść za mąż, inna pracowała w fabryce. Kolejna kilka lat spędziła w Stanach Zjednoczonych. Była wśród nich nauczycielka prowadząca tajne lekcje, kobieta cierpiąca na ciężki artretyzm i 26-latka, która jeszcze niedługo przed śmiercią przeżywała kryzys powołania, ale w chwili próby nie zawahała się. To właśnie te różnice najlepiej pokazują, jak niezwykła była decyzja, którą podjęły wspólnie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję