Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Wytrwajcie w miłości

– Przyszliśmy na Jasną Górę nie po to, by udawać silnych i idealnych. Przynieśliśmy ze sobą pył polskich dróg, osłabłe stopy, pot i zmęczenie, ale nade wszystko przynieśliśmy nasze nadzieje i niezagojone rany – powiedział bp Artur Ważny do uczestników XXV Pielgrzymki Diecezji Sosnowieckiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sumie do Matki Bożej, przez trzy dni od 23 do 25 sierpnia, wędrowało ponad 1300 pielgrzymów z różnych części diecezji. Pielgrzymi nieśli na Jasną Górę sprawy swoich rodzin, chorych, bliskich, decyzje, których jeszcze nie potrafią podjąć, wdzięczność za otrzymane dobro i pytania, na które wciąż szukają odpowiedzi. Jak co roku jedna droga połączyła bardzo różne historie. Ważną intencją pątników był także synod diecezjalny. Synod nie jest tylko serią spotkań i dokumentów. Ma być wspólną drogą Kościoła, słuchaniem Boga i siebie nawzajem, rozeznawaniem i uczeniem się odpowiedzialności za wspólnotę. Dlatego jedna z najczęściej powierzanych podczas pielgrzymki intencji dotyczyła synodu: aby nie pozostał wydarzeniem dla wąskiej grupy osób, ale rzeczywiście dotknął życia parafii i całej diecezji.

Siedem dekad temu

Reklama

W kazaniu wygłoszonym na Wałach Jasnogórskich podczas Eucharystii na zakończenie pielgrzymki bp Artur Ważny mówił o podzielonych rodzinach, obronie każdego ludzkiego życia, lęku młodych i osobach zranionych przez ludzi Kościoła oraz o wydarzeniach, które miały miejsce na Jasnej Górze siedem dekad temu. – Dokładnie siedemdziesiąt lat temu, 26 sierpnia 1956 r., w tym samym miejscu, na tych samych Wałach Jasnogórskich, stało niezwykłe krzesło. Było puste. Spoczywał na nim jedynie bukiet biało-czerwonych róż. Ponad milion ludzi patrzyło na to puste miejsce ze ściśniętym gardłem i łzami w oczach, bo ten, który powinien na nim siedzieć – Prymas Tysiąclecia, bł. kardynał Stefan Wyszyński – był uwięziony w Komańczy. To stamtąd, z samotności bieszczadzkich lasów, z modlitwy i cierpienia, przesłał swojemu narodowi słowa Jasnogórskich Ślubów. Dziś, po 70 latach, stajemy tu znowu. Krzesło Prymasa nie jest już puste w tamtym historycznym wymiarze. Ale chcę dziś zapytać siebie i każdego z was: czy w twoim życiu nie stoi dziś jakieś puste krzesło? Może to puste miejsce przy niedzielnym stole, bo od miesięcy albo lat nie potrafisz porozmawiać z własnym dzieckiem, bratem czy rodzicem – bo podzieliła was polityka, inne wybory życiowe, zranione ambicje i narosły przez lata żal? Może to puste krzesło po kimś, kogo bardzo kochałeś, a kto po cichu zamknął za sobą drzwi Kościoła, bo poczuł się niewysłuchany, zraniony, zgorszony albo po prostu przytłoczony własną słabością? – zapytał biskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dobrze, że przyszliście

Na wszystko jest rada. – Stajemy tu jako wspólnota roku 2026 – naród o wielkim sercu, ale też niesamowicie zmęczony wzajemnymi sporami, zaniepokojony o bezpieczeństwo granic, o jutro naszych dzieci i pokój na świecie. I wiecie, co w tej chwili robi Matka? Ona nie robi nam rachunku sumienia z przeszłości. Nie patrzy na nas z chłodną surowością sędziego. Maryja patrzy na nasze zakurzone buty, zagląda nam głęboko w oczy i mówi z bezgraniczną czułością: „Jak dobrze, że przyszedłeś. Dobrze, że przyniosłaś do Mnie wszystkie swoje puste krzesła. Usiądź przy Mnie. Odnówmy dzisiaj nasze Przymierze”. Zobaczmy w świetle Słowa Bożego, jak Śluby Jasnogórskie stają się dla nas nie muzealnym pomnikiem przeszłości, ale pulsującą życiem drogą do wolności, pokoju i domowego ciepła – powiedział hierarcha.

Sandały zamiast zbroi

Reklama

Zaznaczył, że dziś być wiernym Ewangelii to znaczy mieć odwagę zdjąć zbroję żołnierza wojny domowej, a założyć sandały zwiastuna pokoju. – Nauczyliśmy się po mistrzowsku kopać okopy – w parlamencie, w mediach, w komentarzach internetowych, a co najgorsze: we własnych rodzinach przy codziennym i świątecznym stole. Przyklejamy sobie łatki z przerażającą łatwością. A Polska nie potrzebuje kolejnych prokuratorów i sędziów ferujących wyroki. Polska potrzebuje cichych, cierpliwych budowniczych mostów. Wierność Bogu nie polega na tym, jak głośno potrafisz krzyknąć na swojego oponenta. Wierność Bogu mierzy się tym, czy potrafisz zrobić pierwszy krok, spojrzeć z miłością w oczy komuś, kto myśli zupełnie inaczej, podać mu dłoń. Zacznijmy dziś od modlitwy za naszą Ojczyznę – modlitwy cichej, pozbawionej pogardy. A tam, gdzie spotykamy się z niezrozumieniem, złośliwością czy hejtem, odpowiedzmy wielkodusznym błogosławieństwem. Na zaciśniętą pięść uczeń Chrystusa odpowiada otwartą, gotową do modlitwy i uścisku dłonią – nauczał pasterz Kościoła sosnowieckiego.

Podkreślił, że Kościół Chrystusowy nie jest ekskluzywnym klubem dla ludzi bez skazy, nieskazitelnych faryzeuszy, którzy wszystko w życiu poukładali. – Kościół jest szpitalem polowym! Jest pogotowiem ratunkowym, w którym Boski Lekarz z nieskończoną delikatnością obmywa i zszywa połamane skrzydła poranionych ludzi, by znów mogli wzbić się ku niebu. Wasze tęsknoty, wasza obecność, wasze talenty i wasza prawda są dla nas skarbem. Przepraszamy za każdą sytuację, w której poczuliście się odepchnięci. Chcemy niestrudzenie, krok po kroku, iść z wami i szukać dróg Ewangelii, abyście w tej wspólnocie zostali na nowo przyjęci, czuli się bezpieczni, wysłuchani i bezwarunkowo kochani, bo ten Dom jest także waszym domem – podkreślił bp Artur Ważny.

Przypomniał także duchowy testament Matki Najświętszej. – Maryja nigdy nie zatrzymuje naszego wzroku na sobie. Na Jasnogórskiej Ikonie Jej prawa dłoń nieustannie, z wielką czułością, wskazuje na Jezusa. Prawdziwa pobożność maryjna to nie jest chwilowe wzruszenie, które minie w drodze powrotnej do domu. Prawdziwa miłość do Matki Bożej zacznie się dziś po tej Mszy świętej – w cierpliwości w tłumie, a jutro rano w zatłoczonym autobusie, w biurze, na budowie, w szpitalnej sali i przy domowym zlewozmywaku. Wytrwajcie w tej miłości, którą pokazuje i daje wam Maryja – powiedział bp Ważny.

2026-09-01 14:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maryja naszą nadzieją

Niedziela przemyska 30/2026, str. IV-VI

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Magdalena Hagel

Do Mamy nie przychodzi się z pustymi rękami...

Do Mamy nie przychodzi się z pustymi rękami...

Trzeba się modlić, aby ustały wojny na świecie i nieporozumienia między nami – powiedział bp Stanisław Jamrozek.

W środę 15 lipca pątnicy z archidiecezji przemyskiej, po przejściu blisko 400 km, stanęli przed tronem Jasnogórskiej Pani. Przyszli w dziesięciu grupach: z Przemyśla, Radymna, Jarosławia, Przeworska, Łańcuta, Leżajska, Krosna, Leska i Brzozowa. Towarzyszyli im wspaniali kapłani. Ich konferencje, prowadzone modlitwy i dar sprawowanej Eucharystii były najważniejszym spotkaniem dnia. Jedenastą, szczególną grupę stanowili Duchowi Pielgrzymi z Grupy bł. Jana Wojciecha Balickiego, którzy towarzyszyli pielgrzymom nieustanną modlitwą.
CZYTAJ DALEJ

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

2026-10-02 21:08

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Agata Kowalska

Są ludzie, o których trudno przestać się martwić. Możemy ich chronić, pomagać im i próbować zmieniać ich decyzje, ale nie możemy przeżyć życia za nich. Możemy za to zrobić coś bardzo ważnego – powierzyć ich Bogu.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: módlmy się na różańcu o zakończenie wojen oraz w intencji pokoju

2026-10-04 12:34

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Do wspólnej modlitwy różańcowej w październiku w intencji zakończenia wojen i budowania pokoju wezwał Ojciec Święty po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa.

Przypomniał o inicjatywie „Milion dzieci odmawia Różaniec”, organizowanej w dniach 1-7 października przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP). Zapowiedział również watykańskie spotkanie z okazji 10. rocznicy adhortacji apostolskiej Amoris laetitia, prosząc wiernych o wsparcie go swoją modlitwą
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję